Jeden naród, jeden Kościół, jedno sumienie

.

Józef Michalik doprowadził do odejścia ze służby policjanta, który dał mu mandat

abp Michalik Józef Przemyśl
Józef Michalik
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Rok 2008Wiadomości24.pl:

W sierpniu 2008 roku policjant wydziału ruchu drogowego w Ustrzykach Dolnych, sierżant Paweł S. zatrzymał samochód. Kierował nim watykański ksiądz, który przekroczył prędkość o przeszło 30 km/h i nie zapalił świateł. Dlatego sierżant wypisał mu mandat i pouczył, że należy jeździć ostrożnie. Do rozmowy jednak włączył się pasażer. Krzyczał na policjanta i machał rękami. Wysiadł z samochodu, zachowywał się agresywnie. - Ty nie wiesz, kim ja jestem! – powtarzał wielokrotnie. Rzeczywiście, Paweł S. nie wiedział. Ta niewiedza, jak się później okazało, kosztowała go bardzo wiele.

Na dywaniku u komendanta dowiedział się, że tym pasażerem był arcybiskup Józef Michalik, przewodniczący episkopatu Polski. Wtedy dowiedział się też, że arcybiskup swoje niezadowolenie z "nadgorliwości" młodego policjanta wyraził dzwoniąc do samej komendy wojewódzkiej i prosząc o "ukaranie" 32-letniego sierżanta. W komendzie wojewódzkiej od zastępcy komendanta usłyszał, że w sposób "niegrzeczny" zwracał się do arcybiskupa Michalika, bo powiedział do niego "proszę pana", nie zaś "wasza eminencjo” (w rzeczywistości, jak pisze autorka, abp Michalik był wówczas ekscelencją). Przełożony zapytał także Pawła S., "dlaczego uderza w Kościół katolicki".

Wicekomendant zażądał od S. unieważnienia mandatu. Następnie został on przesunięty z wydziału ruchu drogowego do plutonu patrolowego (degradacja). To jednak nie wystarczyło i pod groźbą zwolnienia dyscyplinarnego policjant został zmuszony do złożenia rezygnacji i odejścia ze służby (05.09.2010).

2 komentarze: Leave Your Comments

  1. i co wy na to?! Z czym się to kojarzy? Dawniej byli towarzysze sekretarze i działali podobnie! biedny policjant , współczuję!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nikomu się żle nie życzy ale ponoć bóg rychliwy i sprawiedliwy, przy następnym przekroczeniu prędkości zapewne rozpierdzieli jego autko na przykład na słupie. Amen.

    OdpowiedzUsuń