Jeden naród, jeden Kościół, jedno sumienie

.

Tadeusz Pieronek: Bez Konkordatu nie ma co marzyć o spokoju w Polsce (Komisja Wspólna Rządu RP i Episkopatu)

Premier Waldemar Pawlak i biskup Tadeusz Pieronek 1993
Premier Waldemar Pawlak i biskup Tadeusz Pieronek
fot. Aleksander Dunin-Kęplicz (PAP) / M. Więcławek
Rok 1993 | Rząd Waldemara Pawlaka | Ksiądz biskup Tadeusz Pieronek (...) podkreślił rolę mechanizmów, "które wymianę informacji, doświadczeń, a także załatwianie pewnych spraw umożliwiają". W tym kontekście wymienił:

Komisję Wspólną - polecił ministrowi Michałowi Strąkowi (jako współprzewodniczącemu) tę Komisję i jej działanie.

Sprawy do podjęcia w ramach Komisji:

- kwestia Komisji Majątkowej (zajmującej się odzyskiwaniem mienia kościelnego - jego części, która pochodzi z dóbr martwej ręki z r. 1950. Komisja ta stoi przed trudnościami - mało jest jej członków i w związku z tym pracują bardzo powoli. Na ok. 3 000 spraw załatwiono 600. Biskup wyraził życzenie, by praca Komisji nie była fikcją (z racji tempa załatwiania spraw). "Od szeregu miesięcy napływają do nas skargi, że to idzie zbyt wolno; propozycja by to zrejonizować, to propozycja bez większego rozeznania możliwości i pokrycia w ustawie". Jego zdaniem powiększyć należałoby jej skład o dwie osoby.

- wynagrodzenie katechetów za pracę - rezygnacja z zapłaty była gestem ze strony Kościoła nieusprawiedliwionym ustawowo. Kodeks Pracy nie przewiduje pracy bez zapłaty. "Nie można tego przeciągać w nieskończoność" - powiedział ks. biskup.

- kwestia VAT-u - kościelne instytucje charytatywne zostały potraktowane jak wszystkie inne. Kościół musi płacić podatek od darów.

W tym kontekście biskup poruszył problem konsultacji aktów prawnych dotyczących Kościoła (np. konsultacja przez Komisję Wspólną).

Minister Strąk: "Gdyby była lista obszarów, którymi Kościół [rzymskokatolicki - red.] jest zainteresowany, to możemy spowodować taki obieg dokumentów, żeby pan dyrektor Pernal je dostawał" (...)

Biskup podkreślił fakt, że Konkordat zamyka proces dziejowy rozpoczęty zerwaniem Konkordatu w 1945 roku. Jeżeli normalizuje się wszystko w Polsce, "to nie może braknąć tego odcinka życia, który przez dziesiątki lat był powodem wielu konfliktów; bez wyciszenia tego odcinka nie ma co marzyć o spokoju w Polsce. Proszę mnie nie rozumieć w sensie jakiejś groźby, nikt z nas nie wyciąga miecza, taka jest po prostu rzeczywistość".

[Notatka z posiedzenia Komisji Wspólnej, 18.11.1993 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011]

0 komentarze:

Prześlij komentarz