Jeden naród, jeden Kościół, jedno sumienie

.

Stanisław Gądecki: Aborcja i in vitro to wyraz fałszywego współczucia dla kobiety

Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki/AG
Rok 2015 | Stanisław Gądecki (arcybiskup poznański):

Dominujący sposób myślenia podsuwa czasem rodzaj fałszywego współczucia, które uważa za pomoc umożliwienie kobiecie aborcji, za akt godności dokonanie eutanazji, za osiągniecie wyprodukowanie dziecka [Gądeckiemu chodzi o zapłodnienie in vitro - red.], które zamiast jako dar, traktuje się jako prawo.

Używa się też jednych ludzkich istnień jako królików doświadczalnych, by ewentualnie ratować innych.

Natomiast ewangeliczne współczucie każe towarzyszyć w potrzebie, to współczucie miłosiernego samarytanina, który widzi i odczuwa wzruszenie, zbliża się i udziela konkretnej pomocy.

Źródło: ekai.pl, 24.05.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi arcybiskupa Gądeckiego

***

Komentarz redakcji:

Prawdziwe współczucie pana Gądeckiego polega zapewne na tym, by lekarze czekali ze złożonymi do modlitwy rękami gdy kobieta umiera z powodu ciąży pozamacicznej lub para latami nie może doczekać się ciąży. Na szczęście nie wszyscy mają tak okrutną definicję współczucia.

8 komentarzy: Leave Your Comments

  1. Aborcja, in vitro, eutanazja są dla Gądeckiego,dla KK problemem.

    Poza tymi nie istnieją w służbie zdrowia (w postawach personelu) żadne problemy.godne wspomnienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. A to teraz psychopatyczność to współczucie, ideologia torturowania kobiet to współczucie. Zabronić invitro i kazać parom próbować dalej skazując na ciągłe poronienia to też psychopotyczne współczucie, wmawiać chorym że są opętani by ich torturować też psychopatyczne współczucie, a gwałcić dzieci to już nadwrażliwość psychopatyczna, wyższa szkoła jazdy wrażliwości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Napisze wprost,jesteśmy pierd- -lniętym społeczeństwem(nie wszyscy) a dlatego że tolerujemy ich wypowiedzi.Ja pierdole za takie współczucie,niech sobie je wsadzą tam gdzie słońce nie dochodzi.Przepraszam za brzydkie słowo.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja właśnie spotkałem rozdrażnioną psychiatrycę( pewnie wyborami), będąc w szpitalu i trochę pogadaliśmy i ciekawie się wypowiedziała, a mianowicie iż są ludzie w naszej polityce, którzy mi mówią co mam robić ze swoim ciałem, gdy ci ludzie powinni być pod moją kuratelą na zakładzie psychiatrycznym, bo są chorzy psychicznie. Myślę że nie sposób się nie zgodzić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Było by dobrze, gdyby pan Staś Gądecki zabrał swoje brudne ręce od kobiecych macic i zajął się swoją prostatą, a najlepiej homoseksualizmem i pedofilią wśród księży.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, pan Gądecki niech się zajmie swoją prostatą i kumplami pedofilami. To rada z której koniecznie powinien skorzystać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basia
      Patrz i już mamy aferę z Zelikiem, chyba pamiętasz jego brednie, gdy z Krzysztofem rozmawiał jaki on chrześcijańin, no właśnie widać jaki....


      http://m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,18001321,Zelnik___Rodza_sie_liczne_dzieciaki_z_tego_in_vitro_.html

      Usuń
  7. Bezbożnikom z episkopatu - do poczytania:
    http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100865,17985421,Matka_Polka_pokalana.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_wysokieobcasy

    OdpowiedzUsuń