Jeden naród, jeden Kościół, jedno sumienie

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łomża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łomża. Pokaż wszystkie posty
Tadeusz Rydzyk i Stanisław Stefanek
(od lewej) 
Tadeusz Rydzyk i Stanisław Stefanek
fot. Maciej Kuroń / PAP
Rok 2015 | Stanisław Stefanek (biskup łomżyński) o przegłosowaniu przez Sejm Konwencji antyprzemocowej:

(...) Nie było żadnej narady, nie było żadnej szerokiej debaty, została zignorowana krytyczna opinia bardzo licznych środowisk. Nie było dyskusji, za to jest wykonanie "planu". Parlament nie jest już miejscem debaty, narady, refleksji. (...)

W tej Konwencji rodzina została pokazana jako miejsce patologii i przemocy. I wskazuje się też, że zabezpieczenie człowieka przed przemocą ma zależeć nie od serc konkretnych ludzi, które są wrażliwe i które, począwszy od matki, troszczą się o człowieka, więc trzeba je kształtować i wychowywać.

Zgodnie z filozofią Konwencji bezpieczeństwo ma zależeć od struktur prawno-ścigających, od odpowiednich ustaw i gremiów nadzoru, od decyzji instytucji nadzoru i przymusu.

Ale społeczeństwo pilnowane od zewnątrz to społeczność mieszkańców obozów. Taką wizję przyszłości zakłada ta Konwencja zabezpieczając nas, jak się wydaje, przed nieubłaganą falą przemocy w rodzinie.. (...)

Źródło: ekai.pl, 06.02.2015. | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupa Stanisława Stefanka

***

Komentarz redakcji:

Nieprawda - debaty nad Konwencją trwały od 2011 roku. Zgodnie z logiką biskupa Stefanka najlepiej całe prawo wyrzucić do kosza, bo wszystko powinno zależeć od "serc konkretnych ludzi". 

Na szczęście wiele rodzin jest wolnych od przemocy, ale przemocowcy domowi nie stoją ponad prawem - o tym mówi Konwencja, która daje także bardzo konkretną pomoc ofiarom. Pomoc, której obecnie Państwo polskie nie oferuje (np. wystarczająca liczba schronisk, całodobowy telefon dla ofiar przemocy, poradnictwo dla ofiar). 

Wisienką na torcie niedorzecznego wywodu biskupa jest porównanie prawa chroniącego ludzi przed przemocą do obozu koncentracyjnego. To już nawet nie jest puszczenie się poręczy - to oddalanie się od niej z prędkością światła.


(od lewej) 
Tadeusz Rydzyk i Stanisław Stefanek
fot. Maciej Kuroń / PAP
Rok 2014 | Stanisław Stefanek (biskup łomżyński):

(...) Dwa dni po zwolnieniu dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny w placówce zabito dziecko [Stefankowi chodzi o przerwanie ciąży - red.].

Ten czyn można nazwać: „mordem rytualnym”. [Jest to] zbezczeszczenie szpitala nie tylko w ogólnym rozumieniu, przecież zabijanie to nie jest leczenie, ale tym razem podjęto atak na Patrona szpitala, na Dom Święty w Nazarecie i Jezusa Słowo Wcielone.

Największej godności doznał człowiek, gdy Bóg stał się człowiekiem, i ten fakt „rytualnym mordem człowieka” usiłuje się zniweczyć. Ten zmasowany i rozpisany na wiele sektorów (np. ateizacja szkół) program niszczenia umysłów ludzi uczciwych otworzył nowy front po kanonizacji Jana Pawła II (...)

Tolerancja wobec zdrad małżeńskich, wobec praktyk antykoncepcyjnych, przymrużenie oka na tzw. związki partnerskie, uleganie naciskowi chwili i środowiska, ukrywanie swoich zasad moralnych za parawanem tzw. języka uniwersalnego, który unika jakiegokolwiek odniesienia do Pana Boga i moralności, lekceważenie elementarnych zasad wychowania dzieci do trzeźwości, do dojrzałej miłości i odpowiedzialnego życia emocjonalnego – to nasze tchórzostwo i unikanie prawdy! (naszdziennik.pl, 05.08.2014).
Tadeusz Bronakowski
/ fot. 4lomza.pl
Rok 2014 | Tadeusz Bronakowski (biskup łomżyński):

Wmówiono wielu ludziom, że wiara i Boże przykazania są przestarzałe, że nie pasują do współczesności. Także w naszej Ojczyźnie powstaje dziś nowy ideologiczny front, front ateizmu, nienawiści wobec przykazań, wobec Boga i osób wierzących. Spotykamy się z medialnym terroryzmem, z poniżaniem i atakowaniem nauczania Kościoła (...)

Można powiedzieć, że we współczesnej Polsce zwolnienie grozi jedynie za odmowę zabójstwa nienarodzonego dziecka przez lekarza. Wojewoda uchyla uchwały samorządu, które zakazują aborcji w szpitalu. Nikt nie uchyla uchwał, które prowadzą do topienia polskiej przyszłości w alkoholu, zwłaszcza w morzu piwa, chociaż są one sprzeczne z obowiązującą ustawą o wychowaniu w trzeźwości (naszdziennik.pl, 30.07.2014).