Jeden naród, jeden Kościół, jedno sumienie

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą episkopat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą episkopat. Pokaż wszystkie posty

Rok 2015 | Biskupi rzymskokatoliccy:

(...) Trzeba też wspomnieć o zorganizowanym sprzysiężeniu, ogarniającym także instytucje międzynarodowe, fundacje i stowarzyszenia, które prowadzą programową walkę o legalizację i rozpowszechnienie tej metody.

W tym sensie problem „in vitro” wykracza poza sferę odpowiedzialności poszczególnych osób, a zło przez nie wyrządzone przyjmuje daleko idący wymiar społeczny. (...)

Źródło: episkopat.pl, 22.07.2015 |  fot. episkopat.pl | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupów i księży rzymskokatolickich na temat zapłodnienia metodą in vitro 

***

Komentarz redakcji:

Serdecznie pozdrawiamy biskupów rzymskokatolickich, a także wyznawców reptilianizmu i innych teorii spiskowych. Przypominamy, że są w Polsce Kościoły chrześcijańskie akceptujące leczenie niepłodności metodą in vitro - np. Kościół ewangelicko-reformowany i Kościół ewangelicko-augsburski






Rok 2015 | Episkopat:

Ustawa „o leczeniu niepłodności” z dnia 25 czerwca br. w obecnym kształcie jest nie do przyjęcia. Ustawa ta nie chroni życia nienarodzonych, przyzwalając na tworzenie nadliczbowych zarodków. Ponadto nie poprawia ona sytuacji małżeństw zmagających się z niepłodnością, a jedynie faworyzuje procedurę „in vitro”, która w żaden sposób nie leczy niepłodności.

Nie możemy też milczeć, gdy pozbawia się dzieci ich podstawowego prawa do poznania swoich biologicznych rodziców. Co najważniejsze, w procedurze „in vitro” ceną urodzenia jednego dziecka jest śmierć jego rodzeństwa na etapie przed urodzeniem.

(...) W roku św. Jana Pawła II, patrona rodzin i obrońcy życia, prosimy Senatorów o odważne odrzucenie proponowanej ustawy (...).

Źródło: episkopat.pl, 07.07.2015 | fot. episkopat.pl | Przeczytaj więcej wypowiedzi episkopatu

***

Komentarz redakcji:

Jeszcze raz, powoli i wyraźnie, bo panowie z episkopatu nie zrozumieli:

IN VITRO NIE DOTYCZY STARSZYCH MĘŻCZYZN, KTÓRYCH IDEOLOGIA WATYKAŃSKA ZMUSZA DO WIARY W RÓŻNE DZIWNE RZECZY I CELIBATU!!!
episkopat biskupi in vitro

Rok 2015 | Episkopat.pl:

Prezydium Konferencji Episkopatu Polski z wielkim smutkiem i rozczarowaniem przyjmuje wynik dzisiejszego głosowania Sejmu nad rządowym projektem ustawy „o leczeniu niepłodności”. W marcowym apelu biskupi wyrazili szereg zastrzeżeń do tego projektu (...).

Wynikiem dzisiejszego głosowania zostały również zlekceważone oceny etyczno-moralne projektu ze strony biskupów. Ponad 260 parlamentarzystów odcięło się swoim głosem od poglądów wielu swoich wyborców. Prezydium Episkopatu Polski wyraża nadzieję na poprawienie proponowanej ustawy w Senacie RP (...)

Źródło: episkopat.pl, 25.06.2015 | fot. episkopat.pl | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupów i księży o in vitro

***

Komentarz redakcji:

Ci biskupi i księża rzymskokatoliccy którym wolno mieć dzieci (jeśli są tacy), mogą leczyć swoją niepłodność zgodnie z zalecaniami biskupa Wątroby, czyli szczerą modlitwą.
episkopat biskupi
fot. episkopat.pl
Rok 2015 | Biskupi o zapłodnieniu in vitro:

Ustawodawca nie dostrzega zagrożeń dla dobra dziecka poczętego w laboratorium. Naraża je na większe ryzyko wad rozwojowych i chorób wrodzonych, odmawiając mu też w niektórych sytuacjach prawa do poznania biologicznych rodziców.

Dopuszczenie do tej procedury związków konkubenckich i innych par pozostających we wspólnym pożyciu – bez żadnych zobowiązań formalnych – nie gwarantuje wzrastania w stabilnej rodzinie. Biskupi przypominają, że zarówno nauka Kościoła, jak i autentyczne i obiektywne dobro człowieka wykluczają jakąkolwiek metodę zapłodnienia pozaustrojowego.

Źródło: episkopat.pl, 12.03.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi Episkopatu

***

Komentarz redakcji:

Naśladując retorykę biskupów, należałoby nazwać ich argument z wad rozwojowych eugenicznym. Owszem, nauka (prawdziwa nauka - nie ideologia watykańska) potwierdza nieznacznie wyższy odsetek wad u dzieci powstałych w wyniku zapłodnienia in vitro, ale jest to konsekwencja czynników zdrowotnych leżących u podstaw niepłodności rodziców. 

To dziwne, że tym razem biskupi nie wymienili grzechu masturbacji, który jest konieczny przy procedurze zapłodnienia in vitro. Być może nawet dla nich brzmi to zbyt absurdalnie.

Ciekawe, że w swojej retoryce biskupi odróżniają tzw. naukę Kościoła od obiektywnego dobra człowieka. W tym można się z nimi zgodzić.
Józef Kloch ksiądz
Józef Kloch
fot. Józef Zawadzki
Rok 2015 | Gazeta Wyborcza:

Dziś Sejm przyjął Konwencję Rady Europy o przeciwdziałaniu przemocy. 

- To jest naruszenie podstawowych zasad cywilizacyjnych i niestety stało się to również w Polsce w Roku Jana Pawła II - powiedział Konferencji Episkopatu Polski ks. Józef Kloch w rozmowie z KAI. (...)

Zdaniem rzecznika Episkopatu Polski to "zły dzień dla małżeństwa, rodziny i dla przyszłości demograficznej Polski i cywilizacyjnej naszego państwa".

- Nie rozumiem postaw wielu posłów, co do których wydawało mi się, że moglibyśmy na nich liczyć. Okazało się, że zawiedliśmy się - stwierdził w rozmowie z KAI. Ubolewał, że posłowie zignorowali nie tylko głos Episkopatu Polski, ale także "głos płynący z Watykanu, na który tak często chętnie się powołują - od Jana Pawła II, przez Benedykta XVI do papieża Franciszka". (...)

Źródło: wyborcza.pl, 06.02.2015. | Przeczytaj więcej wypowiedzi Józefa Klocha

***

Komentarz redakcji:

Jakoś tak się dziwnie składa, że dobry dzień dla praw człowieka (a zwłaszcza praw człowieka kobiet), to zły dzień dla episkopatu. Oby więcej takich głosowań w Sejmie!
Ks. Józef Kloch rzecznik episkopatu
Józef Kloch
fot. Józef Zawadzki
Rok 2015 | Radio Zet:

- Nie jest to dobre, że dziewczyna może w kiosku kupić piwa, wina, chipsów, a taką pigułkę mogłaby kupić - stwierdził Kloch [rzecznik biskupów - red.].

(...) W ocenie księdza tabletka [antykoncepcyjna - red.] może wywoływać poronienia. Kilkukrotnie nazwał tabletkę "wczesnoporonną", co wywołało reakcję Moniki Olejnik, która przypomniała, że pigułka "dzień po" utrudnia zapłodnienie oraz zagnieżdżenie zarodka w macicy, a według definicji Światowej Organizacji Zdrowia, ciąża zaczyna się dopiero w momencie zagnieżdżenia zarodka w macicy. - Dopiero wtedy można mówić o poronieniu - mówiła dziennikarka.

Ksiądz Józef Kloch nie zgodził się z definicją WHO. - Kiedy jest nasionko, to wystarczy gleba, żeby urosło. Definicja WHO istnieje, ale nie jest od strony etycznej... Od strony etycznej sprawa jest jasna, jest to uniemożliwienie dalszego życia – mówił rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

- Sporo ludzi nauki mówi, że prezerwatywa wcale przed AIDS nie chroni, więc pozwolę sobie ich zacytować – powiedział ksiądz Józef Kloch.

 - No nie, no jak może prezerwatywa nie chronić przed AIDS? No proszę księdza, naprawdę – zaprotestowała Monika Olejnik.

 - Bakterie mogą się przez nią przedostać – odpowiedział Józef Kloch. - Ja cytuję znawców zagadnienia, nie stawiam siebie jako eksperta – dodał.

Zespół nabytego niedoboru odporności (AIDS) wywoływany jest nie przez bakterię, ale przez wirus HIV. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia użycie prezerwatywy poprawia zabezpieczenie przed chorobami przenoszonymi drogą płciową – wśród nich przed wirusem HIV – o co najmniej 80 procent (radiozet.pl, 21.01.2015).


***

Komentarz redakcji: 

Trudno brać na poważnie opinie księdza Klocha, który mówi o swoich religijnych wyobrażeniach na temat biologii językiem pięcioletniego dziecka. Słowa Klocha odbiegają od prawdy w wielu kwestiach, m.in. działania pigułki antykoncepcyjnej, prezerwatywy, a nawet dostępności chipsów. Należy jednak odnotować, że Kloch przynajmniej przedstawił się zgodnie z prawdą.
Pieniądze na katechezę
Rok 1995 | Rząd Józefa Oleksego |

Min. Czarny zwrócił uwagę, że (...) rząd nie ma jednego biliona starych złotych na pensje dla nauczycieli religii w szkołach. Jeśli ustawodawca uzna - na co się zanosi - że na utrzymanie państwa przechodzą także nauczyciele przedszkolni, to będzie to oznaczało dla budżetu dodatkowo pół biliona starych złotych dla katechetów przedszkolnych. Nie ma żadnych możliwości, by sprostać takiemu obciążeniu.

Abp Stroba stwierdził, że to nie jest problem Kościoła instytucjonalnego, tylko społeczeństwa, które chce, by młode pokolenie było wychowywane zgodnie z normami religijnymi. Niepokojące jest to, że resort oświaty znajduje raczej środki na działania antyreligijne.

Min. Czarny zdecydowanie zaprzeczył tezie o finansowaniu jakichkolwiek działań wrogich Kościołowi. (...)

Bp Orszulik przypomniał, że w przeszłości Kościół zrezygnował czasowo z pensji dla katechetów, okazując, być może, zbytnią ustępliwość i życzliwość. Teraz strona kościelna słyszy, iż płacenie katechetom jest w ogóle niemożliwe. (...)

[Protokół z posiedzenia Komisji Wspólnej, 11.05.1995 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011, s. 113.]


Stroba Gocłowski Pieronek Oleksy Kwaśniewski konkordat Konstytucja pochówek rząd 1995 Komisja Wspólna Rządu RP i Episkopatu
Jerzy Stroba
Rok 1995 | Rząd Józefa Oleksego:

(...) W imieniu rządu i lewicy Premier [Oleksy - red.] zapewnił, że istnieje wola zawarcia kompromisu co do artykułów [Konstytucji - red.] dotyczących światopoglądu i Kościoła - choć być może ze strony kościelnej nie jest ona wyraźnie dostrzegana. Intencje koalicji można streścić w dwóch punktach: by Konstytucja została uchwalona i by była wspólną sprawą całego społeczeństwa, nie zaś własnością którejkolwiek ze stron.

Abp Stroba wyraził pogląd, że w debacie nad ratyfikacją konkordatu przywódcy lewicy zbliżyli się do stanowiska Kościoła. Zrozumienie widać zarówno  wypowiedziach Pana Premiera, jak i pana Aleksandra Kwaśniewskiego. Wydaje się, że mamy wspólnych przeciwników, emocjonalnie zaangażowanych, niepatrzących na rację stanu. Istnieje zatem potrzeba wspólnego skoncentrowania się na rozładowaniu niekorzystnej atmosfery wokół konkordatu. (...)

Abp Gocłowski stwierdził, że nie chodzi tu o emocje, ale o wolę polityczną ze strony większości parlamentarnej. Niezrozumiałe jest ciągłe odwoływanie się do rzekomych trudności np. w sprawie pochówku, mimo że ta kwestia jest zupełnie oczywista.

Bp Pieronek uznał, że jest wprost niepoważne, by rząd reagował na tego typu wątpliwości. (...)

[Protokół z posiedzenia Komisji Wspólnej, 03.04.1995 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011, s. 106]
episkopat
fot. episkopat.pl
Rok 1996 | Konferencja Episkopatu Polski:

Biskupi polscy podzielają niepokój Ojca Świętego [chodzi o Karola Wojtyłę, monarchę Watykanu - red.], wynikający z nowych zagrożeń dla życia narodu.

Podejmowane są próby programowego podważania autorytetu Kościoła, ośmieszania postaw religijnych i moralnych, wychowania młodego pokolenia, w tym wierzących, w duchu laickim, sprzecznym z Ewangelią.

Jak dawniej w strukturach państwa totalitarnego, usiłuje się usuwać wartości religijne, a nawet wiarę w Boga na margines społeczeństwa. Wymownym przejawem lekceważenia wierzących jest stosunek do życia, instytucji rodziny i wychowania, a także próby tworzenia Konstytucji bez odniesienia do Boga.

(...) Wyrazem postawy [czyja władza, tego religia] było też stanowisko przedstawicieli władz polskich na konferencjach w Kairze, Pekinie, a ostatnio w Istambule [biskupi krytykują zgodę rządu na ustalenia konferencji nt. praw człowieka, w tym praw człowieka kobiet - red.].

***

[Komunikat z 283. konferencji plenarnej Episkopatu Polski, 12.06.1996 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Kościoły i organizacje światopoglądowe o nowej polskiej Konstytucji. Wybór materiałów źródłowych z lat 1988-1997, Dom Wydawniczy Elipsa, Warszawa 2012, s. 135-136]

***

Komentarz redakcji:

Powyższe stanowisko prezentuje fałszywą alternatywę - albo państwo wyznaniowe (rzymskokatolickie), albo totalitarne. W państwie demokratycznym ludzie mają prawo do kierowania się wartościami humanistycznymi, a nie ideologią watykańską. A władze RP mają obowiązek kierować się dobrem wszystkich członkiń i członków pluralistycznego społeczeństwa, a nie interesami episkopatu.
episkopat
fot. episkopat.pl
Rok 1994 | Konferencja Episkopatu Polski:

(...) Zawarte umowy należy oceniać jedynie w oparciu o aktualnie obowiązujące prawo. Stąd odroczenie ratyfikacji Konkordatu do uchwalenia przyszłej konstytucji stawia pod znakiem zapytania dobrą wiarę tych, którzy opowiadają się za taką procedurą. Kwestionowanie zasady niezależności i autonomii Kościoła i państwa budzi uzasadnione obawy, iż wchodzi tu w grę dążenie do podporządkowania Kościoła państwu, znane nam z niedawnej przeszłości (...)

[Słowo, 30 sierpnia 1994 | źródło: Janik Czesław (oprac.), Konkordat polski 1993. Wybór materiałów źródłowych z lat 1993-1996, Instytut Nauk Politycznych UW, Warszawa 1997, s. 518.]

***

Komentarz redakcji:

Niezależność Państwa i Kościoła rzymskokatolickiego nie może polegać na tym, że ten ostatni jest niezależny od Konstytucji.
episkopat
Tadeusz Pieronek
Rok 1996 | Episkopat:

(...) Biskupi wyrazili niepokój o stan dotychczasowych przygotowań nowej Konstytucji. Ten doniosły akt prawny musi uwzględniać zarówno historię naszego narodu, jak i wartości, którymi ten naród żył i żyje nadal.

Zarówno Konstytucja 3 Maja, jak też ustawy fundamentalne wielu współczesnych krajów Zachodu, wskazują na Boga jako na ostateczne źródło ładu społecznego i moralnego. Naród polski, w ogromnej większości wierzący, ma uzasadnione prawo do Konstytucji tego typu.

(...) Konferencja [Episkopatu Polski - red.] stwierdza fakt nieskuteczności rozmów prowadzonych z rządem w ramach Komisji Wspólnej. Pozytywne deklaracje nie znajdują odbicia w rzeczywistości (...)

***

[Komunikat z 282. konferencji plenarnej Episkopatu Polski, 02.05.1996 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Kościoły i organizacje światopoglądowe o nowej polskiej Konstytucji. Wybór materiałów źródłowych z lat 1988-1997, Dom Wydawniczy Elipsa, Warszawa 2012, s. 135-136]

***

Komentarz redakcji:

Biskupi lobbowali za wpisaniem bóstwa do Konstytucji, gdyż mają monopolistyczną pozycję boskich urzędników. To dałoby im uprawnienie do interpretacji Konstytucji Polski według aktualnej ideologii watykańskiej. 

Ich niezadowolenie z "nieskuteczności rozmów" z rządem w Komisji Wspólnej pokazuje ich antydemokratyczną postawę - jeśli biskupi chcą, by rząd realizował ich postulaty, to powinni kandydować i wygrać wybory, a nie robić swoją politykę cudzymi rękami. Komisja Wspólna nie jest ciałem wybieranym przez naród. Biskupi też nie.
biskup Regmunt episkopat
fot. episkopat.pl
Rok 2014 | Stefan Regmunt (biskup zielonogórsko-gorzowski) w imieniu biskupów:

W imieniu Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia i Chorych zwracam się do Pani Prezydent [Hanny Gronkiewicz-Waltz - red.] z gorącym apelem o zweryfikowanie decyzji podjętej w sprawie prof. Bogdana Chazana oraz przywrócenie go na stanowisko dyrektora wspomnianej placówki.

(...) Negatywne reakcje części opinii publicznej pokazały, iż w części społeczeństwa polskiego istnieje bardzo duże niezrozumienie oraz faktyczna ignorancja co do sensu i znaczenia klauzuli sumienia oraz relacji między wolnością sumienia a prawem państwowym (wręcz przeciwnie - istnieje duże zrozumienie dla faktu, że publiczny szpital nie jest kościelnym folwarkiem pana Chazana, a kobiety w Polsce mają prawo do antykoncepcji i aborcji w trzech przypadkach - red.).

(...) Prof. Bogdan Chazan kierował szpitalem o szczególnej nazwie, bo Szpitalem im. Świętej Rodziny, co zapewne uznał on za okoliczność jednoznacznie moralnie zobowiązującą do ratowania życia, które dla człowieka wierzącego jest święte (jest to okoliczność zobowiązująca władze Warszawy do zmiany nazwy szpitala, który nie ma prawa zmuszać kobiety do kontynuowania ciąży, gdy płód nie ma mózgu - red.).

(...) Jako Przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia i Chorych zapewniam Panią Prezydent o modlitwie przed Bogiem, aby światło Ducha Świętego towarzyszyło we wszystkich Pani decyzjach i poczynaniach, także tych dotyczących prof. Bogdana Chazana (episkopat.pl, 30.10.2014).

***

Komentarz redakcji:

Jedynymi osobami na których Chazan mógłby bez szkód dla społeczeństwa praktykować ginekologię katolicką są panowie biskupi.

biskupi
fot. isgodcatholic.wordpress.com
Rok 1995 | Episkopat:

(...) Biskupi z uwagą śledzą toczącą się dyskusję nad przyszłym kształtem konstytucji (...) Podstawy konstytucji powinny stanowić trwałe wartości moralne zakorzenione w historii i tradycji narodu w większości wierzącego i od dziesięciu wieków żyjącego Ewangelią. Dlatego powstaje postulat odwołania się w preambule Ustawy Zasadniczej do Najwyższego Autorytetu i ostatecznego Gwaranta wszelkich praw ludzkich.

W konstytucji winien być zapis o nienaruszalnej godności człowieka, wynikający z troski o życie chronione od chwili poczęcia i jego wszechstronny rozwój, o poziom duchowy i materialny, o wolność każdego człowieka, w tym także o wolność religijną [panom biskupom - którzy nie zajdą w ciążę - chodzi o odebranie kobietom wolności wyboru kontynuowania lub przerwania ciąży na poziomie Konstytucji - red.].

Biskupi są przekonani, że konstytucja będzie także zawierała zasadę tolerancji a nie neutralności światopoglądowej. Neutralność bowiem światopoglądowa państwa, podobnie jak termin "rozdział Kościoła od państwa", kojarzy się na podstawie powojennego doświadczenia z praktyką faworyzowania niewierzących i rugowania wymiaru religijnego ze wszystkich dziedzin życia publicznego...


[Komunikat z 275. konferencji plenarnej Episkopatu Polski, 18.03.1995 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Kościoły i organizacje światopoglądowe o nowej polskiej Konstytucji. Wybór materiałów źródłowych z lat 1988-1997, Dom Wydawniczy Elipsa, Warszawa 2012, s. 132]

***

Komentarz redakcji:

Jedynie słuszny światopogląd jest tylko jeden, a jego jedynie słuszni reprezentanci lobbowali bardzo wytrwale, by Konstytucja odzwierciedlała charakter jedynie słusznego wyznania.
konkordat konstytucja inne Kościoły Wspólnoty umowa prawo
Konkordat
fot. wiara.pl
Rok 1994 | Episkopat:

Szanując równość wszystkich Kościołów i Wspólnot religijnych wobec prawa, wyrażamy jednocześnie przekonanie, że stosunki między Kościołem katolickim i państwem, jako wspólnotami, niezależnymi i autonomicznymi, winny być uregulowane na podstawie konkordatu ze Stolicą Apostolską, która jest podmiotem prawa międzynarodowego.

[List Episkopatu Polski w sprawie Konstytucji do wiernych Kościoła i wszystkich ludzi dobrej woli, 22.10.1994 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Kościoły i organizacje światopoglądowe o nowej polskiej Konstytucji. Wybór materiałów źródłowych z lat 1988-1997, Dom Wydawniczy Elipsa, Warszawa 2012]
fot. sdrministries.org
Rok 1994 | Episkopat:

Uznając godność osoby ludzkiej za najwyższą wartość w porządku doczesnym uważamy, iż sam człowiek nie jest ostateczną instancją określającą podstawę wszelkich wartości praw.

W stosunku do stanowionych praw ludzkich nadrzędny charakter ma prawo Boże zapisane także w ludzkim sumieniu.

Stąd też w naszej Konstytucji, podobnie jak w Konstytucjach wielu innych demokratycznych krajów, właściwe jest odwołanie się do Boga, jako Stwórcy wszelkiego ładu. Dla milionów ludzi wierzących Bóg pozostaje niezmiennie najwyższą racją angażowania się w budowanie dobra wspólnego.


[List Episkopatu Polski w sprawie Konstytucji do wiernych Kościoła i wszystkich ludzi dobrej woli, 22.10.1994 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Kościoły i organizacje światopoglądowe o nowej polskiej Konstytucji. Wybór materiałów źródłowych z lat 1988-1997, Dom Wydawniczy Elipsa, Warszawa 2012]
Biskupi chcieli cenzurować
media w III RP
fot. ceo.org.pl
Rok 1994 | Episkopat:

Następstwem trudnych dziesięcioleci w zniewolonej Ojczyźnie pozostaje kryzys moralny, jaki przeżywa nasze społeczeństwo. W Konstytucji powinna się znaleźć gwarancja nienaruszalnej godności człowieka inspirowana troską o jego rozwój moralny. Celowi temu służy zakaz rozpowszechniania w ogólnodostępnych środkach przekazu treści obrażających godność osoby ludzkiej (...).


[List Episkopatu Polski w sprawie Konstytucji do wiernych Kościoła i wszystkich ludzi dobrej woli, 22.10.1994 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Kościoły i organizacje światopoglądowe o nowej polskiej Konstytucji. Wybór materiałów źródłowych z lat 1988-1997, Dom Wydawniczy Elipsa, Warszawa 2012]
Katolicki zakaz aborcji
fot. PAP (2011)
Rok 1994 | Episkopat:

W kontekście obecnych dyskusji nad kształtem życia publicznego jako podstawowy jawi się problem zagwarantowania osobie ludzkiej prawa do życia. Człowiek, jedyna istota, którą Bóg stworzył dla niej samej, ma prawo do ochrony swego życia od chwili poczęcia [biskupom chodzi o zapłodnienie - red.] do naturalnej śmierci.

Jest to podstawa wszystkich jego praw i fundament wszelkiej demokracji. Odmówienie człowiekowi prawa do życia oznacza zakwestionowanie wszystkich innych jego praw lub przynajmniej ich ograniczenie. Nie chodzi o prawo o charakterze wyznaniowym, lecz o powszechne prawo należne każdej istocie ludzkiej.

Osoba ludzka jest istotą społeczną. Konstytucja powinna zatem ochraniać i wspierać życie rodziny, pierwszej i podstawowej wspólnoty, w której przychodzi na świat i formuje się człowiek. Powinna też chronić małżeństwo jako trwały związek kobiety i mężczyzny, otaczać opieką macierzyństwo, umożliwiać rodzicom zgodne z ich przekonaniami wychowanie dzieci, a także zapewniać nauczanie religii w szkołach stosownie do woli rodziców.


[List Episkopatu Polski w sprawie Konstytucji do wiernych Kościoła i wszystkich ludzi dobrej woli, 22.10.1994 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Kościoły i organizacje światopoglądowe o nowej polskiej Konstytucji. Wybór materiałów źródłowych z lat 1988-1997, Dom Wydawniczy Elipsa, Warszawa 2012]
Symbole religijne
aut. Ratomir Wilkowski
CC BY-SA 3.0
Rok 1994 | Episkopat:

Postulat neutralności światopoglądowej państwa pozostaje "słuszny głównie w tym zakresie, że państwo powinno chronić wolność sumienia i wyznania wszystkich swoich obywateli, niezależnie od tego, jaką religię lub światopogląd oni wyznają. Ale postulat, aby do życia społecznego i państwowego w żaden sposób nie dopuszczać wymiaru świętości jest postulatem ateizowania państwa, życia społecznego i niewiele ma wspólnego ze światopoglądową neutralnością (Jan Paweł II, przemówienie w Lubarczowie, czerwiec 1991 r.).

Państwo ma obowiązek respektowania decyzji obywateli zmierzających do urzeczywistnienia dobra wspólnego, a inspirowanych motywami wiary. W przeciwnym razie, utrudniając więź człowieka z Bogiem, pozbawia społeczeństwo wielkiego dobra. Ufamy, że prace nad nową Konstytucją, prowadzone w duchu wzajemnej życzliwości i dobrej woli, ułatwią wypracowanie takich zasad, które nikogo nie będą ranić i nikogo nie uczynią obcym w naszej Ojczyźnie (...).

[List Episkopatu Polski w sprawie Konstytucji do wiernych Kościoła i wszystkich ludzi dobrej woli, 22.10.1994 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Kościoły i organizacje światopoglądowe o nowej polskiej Konstytucji. Wybór materiałów źródłowych z lat 1988-1997, Dom Wydawniczy Elipsa, Warszawa 2012]
Symbol religijny nad państwowym
fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Rok 1994 | Episkopat:

(...) "Kościół proponuje. Niczego nie narzuca. Zwraca się do człowieka w pełnym poszanowaniu jego wolności" (Redemptoris missio, 39). Taka postawa wynika z ducha Ewangelii i postawy samego Chrystusa. Gdyby w obecnej sytuacji Kościół zrezygnował z przedstawienia propozycji w tak ważnej sprawie [nowej Konstytucji - red.], nie wypełniłby swego posłannictwa względem ludzi naszych czasów.

(...) Często wysuwa się postulat, by w Konstytucji umieścić zasadę świeckości państwa. Opiera się ona na założeniu, że tak religia jak i moralność są sprawą prywatną obywateli. Oznacza to, że za podstawę życia publicznego w państwie demokratycznym przyjmuje się agnostycyzm religijny i relatywizm moralny, czyli przekonanie, że wszystko jest względne, że nie ma obiektywnej prawdy, a w następstwie tego ani dobra ani zła, a przynajmniej człowiek nie potrafi ich poznać. W konsekwencji prowadzi to do zachowań życiowych, jak gdyby Boga [rzymskokatolickiego - red.] nie było. Wymiar religijny i moralny uznaje się natomiast za zagrożenie dla tolerancji lub wręcz za objaw fundamentalizmu religijnego, żądając, aby został on usunięty z życia publicznego.

Jest to pogląd nie tylko fałszywy, ale i niebezpieczny. Człowiek stając przed koniecznością wyboru potrzebuje jasnych kryteriów odróżniania dobra od zła. Dotyczy to życia zarówno jednostek jak i społeczeństw. Dlatego nieuwzględnienie zasad moralnych prowadzi z reguły do zastępowania sprawiedliwości prawem pięści lub dominacją pieniądza (...) .

[List Episkopatu Polski w sprawie Konstytucji do wiernych Kościoła i wszystkich ludzi dobrej woli, 22.10.1994 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Kościoły i organizacje światopoglądowe o nowej polskiej Konstytucji. Wybór materiałów źródłowych z lat 1988-1997, Dom Wydawniczy Elipsa, Warszawa 2012]
Episkopat jest zadowolony
z katechizacji w szkole (1991)
fot. AP / Salvatore Laporta
Rok 1991 | Episkopat:

Konferencja bardzo wysoko oceniła osiągnięcia pierwszego od przeszło trzydziestu lat, roku nauczania religii w szkołach. Biskupi wyrazili uznanie dla odpowiedzialności rodziców, młodzieży i dzieci oraz dla wszystkich nauczających, zwłaszcza zaś księży, którzy w tym roku uczyli nieodpłatnie.

Biskupi wyrażają przekonanie, że poczynając od nowego roku szkolnego ustalenia instrukcji Ministra Edukacji Narodowej z sierpnia 1990 roku znajdą właściwy wyraz w ustawie gwarantującej pełne respektowanie wartości chrześcijańskich w nauczaniu i wychowaniu młodego pokolenia.

[Komunikat z 246. Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski, 02.05.1991 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Kościoły i organizacje światopoglądowe o nowej polskiej Konstytucji. Wybór materiałów źródłowych z lat 1988-1997, Dom Wydawniczy Elipsa, Warszawa 2012]