![]() |
Kiedy w Senacie była nadzieja, że zdrowy rozsądek zwycięży i uczciwość weźmie górę, to pani premier odwiedziła senatorów ze swojej partii. Nie wiem, co powiedziała. Nie wiem, w jaki sposób. Ci, co byli gotowi głosować zgodnie ze swoim sumieniem, niestety tak nie zagłosowali. Czy to jest oznaka wolności? W jakim my kraju żyjemy, gdzie takie naciski mogą się zdarzać?!
Źródło: naszdziennik.pl, 11.07.2015 | fot. Jędrzej Wojnar / AG | Przeczytaj więcej wypowiedzi księży i biskupów o zapłodnieniu in vitro
***
Komentarz redakcji:
Aha, czyli szefowa partii nie może namawiać członków swojej partii do głosowania "za", ale biskupi rzymskokatoliccy jako Kościół mogą na nich naciskać by głosowali "przeciw". Osobliwa logika. Oto przykłady nacisku biskupów rzymskokatolickich na Sejm i Senat w imieniu ich Kościoła z ostatnich dni:






