Jeden naród, jeden Kościół, jedno sumienie

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wątroba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wątroba. Pokaż wszystkie posty
Jan Wątroba (w środku)
fot. Piotr Deska/AG
Rok 2015 | Jan Wątroba (biskup rzeszowski):

(...) Prawda o in vitro jest taka, że to nie jest leczenie niepłodności. Tu się niczego nie leczy. To jest tylko techniczny zabieg, który sprawia, że komuś – mówiąc brzydko – zostało dostarczone dziecko, którego bardzo pragnął.

Jestem bardzo blisko ludzi, którzy cierpią z powodu niepłodności i latami poddają się terapii. I wie pan, co jest najskuteczniejsze? Modlitwa, szczera modlitwa owocuje poczęciem dziecka. Z osobą św. Jana Pawła II wiąże się wiele świadectw ludzi, którzy nie mogli mieć dzieci, a dziś mają. (...)

Źródło: rp.pl. 24.03.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupa Wątroby

***

Komentarz redakcji:

Czy gdy Jan Wątroba się pomodli, to zajdzie w ciążę? Brak macicy nie powinien stanowić przeszkody dla jego wszechmogącego bóstwa. Czekamy na dowody.
Jan Wątroba (w środku) / fot. Piotr Deska / Agencja Gazeta

Rok 2014 | Wyborcza.pl: Do 30 lipca zbierane są podpisy pod obywatelskim projektem "Ustawy o klauzuli sumienia pacjenta". Projekt popiera Rada ds. Rodziny Episkopatu. Projekt zakłada, że miałaby powstać lista szpitali, które dokonują aborcji (...)

Jak pisze na stronie KEP Jan Wątroba (biskup rzeszowski), "wielu pacjentów wprost wyraża potrzebę posiadania informacji o tym, jakie standardy moralne stosuje dana placówka medyczna. (...) Pacjent ma prawo wiedzieć, czy szpital, któremu powierza swe zdrowie i życie, hołduje zasadom moralnym odpowiadającym samemu pacjentowi. Tak jak pracownicy służby zdrowia mają prawo odmówić uczestniczenia w czynnościach sprzecznych z ich sumieniem, tak pacjenci mają prawo wyboru placówki pod kątem odpowiadających im standardów moralnych".

Pod koniec czerwca zebrano już 70 tys. podpisów, by projekt mógł trafić do Sejmu, potrzeba jeszcze 30 tys. "Nie pozwólmy, aby ludzie wierzący musieli leczyć się w placówkach, w których morduje się nienarodzone dzieci" - kończy swoje stanowisko przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP (...) (wyborcza.pl, 23.07.2014).