Jeden naród, jeden Kościół, jedno sumienie

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1993. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1993. Pokaż wszystkie posty
kard Glemp
Józef Glemp
fot. Andrzej Hrechorowicz/PAP
Rok 1993 | Józef Glemp (kardynał):

Do konkordatu można podchodzić życzliwie i nieżyczliwie. Obecne władze, w większości pochodzące z wrogich lub niechętnych Kościołowi grup politycznych, z trudem mogłyby się zdobyć na życzliwość. Znane jest przysłowie: "gdy się chce psa uderzyć, kij na niego się znajdzie". Obserwuję szukanie tego kija.

Można się dziwić, że Kościoły niekatolickie podjęły się zorganizowania sympozjum na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej atakującego konkordat, stając się jak zazwyczaj, instrumentem dla sił politycznych, nie zważając na konsekwencje w ruchu ekumenicznym. [...]


[Słowo, 4 stycznia 1994, nr 2 | źródło: Janik Czesław (oprac.), Konkordat polski 1993. Wybór materiałów źródłowych z lat 1993-1996, Instytut Nauk Politycznych UW, Warszawa 1997, s. 513.]

***

Komentarz redakcji:

Inne Kościoły słusznie protestowały przeciwko uprzywilejowaniu Kościoła rzymskokatolickiego. Warto zwrócić uwagę na to, że za tę "zbrodnię" Glemp przewiduje karę w postaci "konsekwencji w ruchu ekumenicznym".
bp Pieronek
Tadeusz Pieronek
Rok 1993 | Tadeusz Pieronek (biskup sosnowiecki):

(Konkordat) mógłby się stać szczęśliwym zakończeniem pewnego dziejowego procesu, którego początkiem było zerwanie Konkordatu w 1945 r. przy założeniu, że nie ulegną naruszeniu inne ustawodawcze zapisy, które się w Konkordacie nie mieszczą.

(Jest to na przykład) ochrona życia [zakazanie kobietom przerywania ciąży – red.], która jest dla Kościoła sprawą absolutnie fundamentalną. Nie ulega żadnej wątpliwości, że Kościół nie może nie bronić prawa do życia i to do każdego życia i w każdym przypadku.

[Gość Niedzielny, 21 listopada 1993, nr 47, s. 8. | źródło: Janik Czesław (oprac.), Konkordat polski 1993. Wybór materiałów źródłowych z lat 1993-1996, Instytut Nauk Politycznych UW, Warszawa 1997, s. 510.]

***

Komentarz redakcji:

Zakończenie, o którym mówi pan Pieronek, jest szczęśliwe z punktu widzenia biskupów Kościoła katolickiego, a nie Państwa polskiego i społeczeństwa. Np. zakaz aborcji doprowadził do tego, że kobiety które na to stać przerywają ciążę za granicą, a te które pieniędzy nie mają przerywają ciążę domowymi sposobami: np. żrącą płukanką lub wieszakiem.


Kard. Józef Glemp
Józef Glemp
fot. Andrzej Hrechorowicz/PAP
Rok 1993 | Józef Glemp (kardynał):

Cieszę się, że Kościół [rzymskokatolicki – red.] jest tym czynnikiem, powiedziałbym, wyprzedzającym, który do tej stabilizacji społeczno-politycznej dąży.

Na konkordacie korzysta przede wszystkim państwo, które na odcinku najliczniejszego wyznania zapewnia sobie ład w dalekiej perspektywie. I to jest właśnie stabilizacja.

[Słowo, 1 września 1993, nr 156 | źródło: Janik Czesław (oprac.), Konkordat polski 1993. Wybór materiałów źródłowych z lat 1993-1996, Instytut Nauk Politycznych UW, Warszawa 1997, s. 510.]

***

Komentarz redakcji:

Wręcz przeciwnie. Na konkordacie skorzystali przede wszystkim hierarchowie Kościoła katolickiego. którzy wytrwale lobbowali - z użyciem gróźb niepokojów społecznych włącznie - by ta umowa została ratyfikowana.
bp Orszulik
Alojzy Orszulik podczas obrad Okrągłego Stołu w 1989 r. 
Obok niego (od lewej): Bronisław Geremek,
Czesław Kiszczak i Lech Wałęsa.
Fot. J. Stachowicz / Agencja Forum
Rok 1993 | Alojzy Orszulik (biskup łowicki) o tym, po co jest potrzebny konkordat, skoro jest ustawodawstwo regulujące stosunki Państwo - Kościół rzymskokatolicki:

Ono [prawo - red.] może być zmienione na wniosek określonej grupy posłów. Nie tworzy podstaw do trwałych stosunków.

Gdyby, na przykład, następny parlament zdominowały partie wrogie Kościołowi i uchyliły przepis o nauce religii w szkole, powstałby konflikt społeczny, bo społeczeństwo nie respektowałoby tego prawa.

Proszę dzisiaj kazać rodzicom znów posyłać dzieci na religię do punków katechetycznych, by uczyły się, jak dawniej, także w norach i piwnicach.


[Gazeta Wyborcza, 17 sierpnia 1993, nr 191 | źródło: Janik Czesław (oprac.), Konkordat polski 1993. Wybór materiałów źródłowych z lat 1993-1996, Instytut Nauk Politycznych UW, Warszawa 1997, s. 507]
kard. Glemp
Józef Glemp
fot. Andrzej Hrechorowicz/PAP
Rok 1993 | Józef Glemp (kardynał) o konkordacie:

Tekst tej umowy nie jest podyktowany chęcią uzyskania przez Kościół jakichś przywilejów. Jest inspirowany przede wszystkim ogromną troską o dobro człowieka wierzącego, który jednocześnie służy państwu.

(...) Oczywiście, że uwzględniono na pierwszym miejscu dobro ludzi wierzących, bo taka jest natura konkordatu.

(...) Konkordat uformowany z tak wielkiego doświadczenia zawiera dobro, które jest osadzone w perspektywie i stąd uwzględnia rzeczywiste dobro państwa polskiego, które posiada w sobie bardzo silny, powiedzmy - liczebny, ale także i silny duchowo Kościół.

[Słowo, 13-14 sierpnia 1993, nr 143 | źródło: Janik Czesław (oprac.), Konkordat polski 1993. Wybór materiałów źródłowych z lat 1993-1996, Instytut Nauk Politycznych UW, Warszawa 1997, s. 502-503]


Państwo polskie finansuje organizacje Kościoła rzymskokatolickiego świadczące pomoc społeczną

Rok 1994 | Rząd Waldemara Pawlaka |

1. W polskim systemie pomocy społecznej podmiotami ją organizującymi są organy administracji rządowej, samorządowej, współpracując w tym zakresie z organizacjami społecznymi, związkami wyznaniowymi, stowarzyszeniami o charakterze charytatywnym, fundacjami, oraz osobami fizycznymi (art. 1 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej).

2. Na koniec 1993 roku były w kraju 644 domy pomocy społecznej finansowane lub dofinansowywane z budżetu wojewodów na 67 372 miejsca, w tym 105 jednostek zgromadzeń zakonnych prowadzonych na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 6 (to jest 16,3% ogólnej liczby domów) na 7634 miejsca (tj. 11,3% ogólnej liczby miejsc). Zgromadzenia zakonne są w zasadzie jedynym partnerem administracji rządowej w prowadzeniu domów pomocy społecznej o zasięgu ponadlokalnym (...)

3. Przepis art. 47 ustawy o pomocy społecznej nakłada na gminę obowiązek współdziałania z istniejącymi na jej terenie organizacjami samopomocowymi, realizującymi zadania z zakresu pomocy społecznej, w tym również z Kościołem Katolickim i innymi kościołami. Na mocy cytowanego wyżej przepisu również Minister Pracy i Polityki Społecznej został zobowiązany do udzielenia wsparcia finansowego organizacjom realizującym istotne zadania z zakresu pomocy społecznej. Realizując ustawę o pomocy społecznej, gminne ośrodki pomocy społecznej ściśle współpracują z organizacjami kościelnymi, zlecając im realizację niektórych zadań z zakresu pomocy społecznej, dotowanych z budżetu gminy.

4. Ze sprawozdań na 1993 r. nadesłanych do Ministerstwa przez wojewódzkie zespoły pomocy społecznej z terenu całego kraju wynika, że przekazały one w 1993 r. środki finansowe wielu organizacjom kościelnym (...)

5. (...) Na rzecz placówek dla osób najuboższych, prowadzonych przez Kościół Katolicki, wydatkowano z dotacji celowej Ministra Pracy i Polityki Socjalnej kwotę 8 951 mln zł [należy uwzględnić, że są to czasy przed denominacją złotego, 10 000 starych złotych to obecnie 1 zł - red.]. W kwocie tej mieści się 4 544 mln zł przeznaczone dla placówek prowadzonych przez Caritas oraz 4 407 mln zł dla zgromadzeń zakonnych, a także parafii rzymskokatolickich prowadzących działania na rzecz ludzi ubogich i bezdomnych (...)

6. Poza wymienionymi wyżej placówkami Caritas i zgromadzeń zakonnych w ramach dotacji celowej Ministra Pracy i Polityki Socjalnej dofinansowano wiele innych stowarzyszeń i fundacji katolickich (...)

7. Współpracę Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej z organizacjami kościelnymi należy ocenić pozytywnie. Przedstawiciele Kościoła skrupulatnie przestrzegają warunków podpisanych umów i wywiązują się z przyjętych zobowiązań.

8. Wydaje się natomiast, iż nienależycie wykorzystuje się możliwości Kościoła w identyfikowaniu lokalnych zagrożeń. Kościół obecny wśród swoich parafian - rodzin może posiadać duże rozeznanie co do ich sytuacji materialnej i potrzeb. Współpraca z ośrodkami pomocy społecznej mogłaby niejednokrotnie zwiększyć skuteczność działań pomocy społecznej.

Rok 1993

  • Dotacje dla placówek Caritas - razem 4  544 mln zł
  • Dotacje Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej dla zgromadzeń zakonnych - razem 4 407 mln zł
  • Dotacje dla placówek Towarzystwa im. św. Brata Alberta - razem 10 857 mln zł. 


[Tezy na posiedzenie Komisji Wspólnej rządu i episkopatu, 1994 bez daty dziennej | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011]

fot. PAP
Tadeusz Gocłowski biskup
Tadeusz Gocłowski
Fot. Grzegorz Mehring/Archiwum
Rok 1993 | Rząd Waldemara Pawlaka | Arcybiskup Gocłowski spytał, jakie jest stanowisko rządu wobec inicjatywy 200 posłów zgłaszających projekt nowelizacji ustawy o ochronie życie. Kościół [rzymskokatolicki - red.] będzie w tej sprawie reagował alarmująco. Czy działania rządu i Kościoła będą wyrazem wspólnej troski?

Wicepremier Cimoszewicz poinformował, że kierownictwo SLD nie było zainteresowane pospiesznym kierowaniem tego projektu do Sejmu. Jeśli jednak aż 200 posłów występuje z taką inicjatywą - to jest to wskazówka, jak pilnie ta sprawa jest traktowana.

Wicepremier Łuczak stwierdził, że kierownictwo PSL także było przeciwne tej inicjatywie. Wyraził pogląd, że wszczęcie dyskusji przyniesie teraz szkodę całej sprawie. Poprzedni Parlament w zdecydowany sposób wpłynął na kształt tej ustawy [zakazując aborcji z 3 wyjątkami - red.]. Obecny - może przyjąć rozwiązanie idące w zupełnie przeciwnym kierunku. Stwarza się niebezpieczny precedens pisania prawa na okres jednej kadencji. W ustaleniach koalicyjnych nie ma odniesienia do kwestii tej nowelizacji. Ciśnienie społeczne jest jednak tak duże, że w najbliższych miesiącach będziemy mieli z nią do czynienia.

Abp Stroba zwrócił uwagę, że nie należy zaostrzać problemu w tym punkcie, który rodzi konflikt. Sprawę ochrony życia należy poszerzyć o zagadnienia społeczne i ekonomiczne (...)

[Protokół z posiedzenia Komisji Wspólnej, 06.12.1993 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011]
Jerzy Stroba biskup konkordat rząd
Jerzy Stroba
Rok 1993 | Rząd Waldemara Pawlaka | Wicepremier Włodzimierz Cimoszewicz (...) wyraził pogląd, że końcowa faza prac nad konkordatem przebiegała w niefortunny sposób. Negocjacje prowadzone były przez rząd [Hanny Suchockiej - red.], który utracił wotum zaufania. Był to więc partner słaby - co było okolicznością niefortunną także dla Stolicy Apostolskiej. Pośpiech, w jakim przygotowywano konkordat, odbił się na jakości dokumentu (...)

Bp Tadeusz Pieronek wyjaśnił, że pogląd o pośpiesznym negocjowaniu konkordatu jest niesłuszny, bowiem prace nad tekstem zakończone zostały dokładnie w dniu, w którym rząd utracił wotum zaufania (...)

Bp Alojzy Orszulik wyraził pogląd, że nie należy czekać z ratyfikacją konkordatu aż do chwili, gdy będą gotowe projekty aktów wykonawczych (...) Odrzucenie podpisanego już konkordatu oznaczałoby poważne konsekwencje dla Polski na arenie międzynarodowej (...) Dodał, że jeżeli przed następnym posiedzeniem Komisji Wspólnej nie wpłynie projekt ustawy o ratyfikacji - będzie to znak, że Komisja nie porozumiała się w sprawie ratyfikacji. Opinia międzynarodowa odbierze to bardzo krytycznie.

Min. Michał Strąk odparł, że suwerenność rządu polega na tym, że posyła projekty ustaw do Sejmu wtedy, kiedy uznaje to za właściwe. Przez 45 lat władze polskie kierowały się opinią międzynarodową (...)

Abp Jerzy Stroba stwierdził, że panuje zgoda co do tego, że strona rządowa ma prawo stawiać pytania i prosić o wyjaśnienia (...)

[Protokół z posiedzenia Komisji Wspólnej, 06.12.1993 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011]
Waldemar Pawlak, Włodzimierz Cimoszewicz,
Aleksander Kwaśniewski
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Rok 1993 | Rząd Waldemara Pawlaka | (...) Mówiąc o zmianach w systemie podatkowym abp Stroba zwrócił uwagę, że zarówno projekt nowelizacji ustawy o opodatkowaniu osób prawnych, jak i projekt rozporządzenia w sprawie opodatkowania duchownych przygotowane zostały przez rząd i Ministerstwo Finansów bez konsultacji z Episkopatem (...)

Wicepremier Cimoszewicz (...) wyraził przekonanie, że brak konsultacji z Kościołem w sprawach finansowych wynikał wyłącznie z niezbędnego pośpiechu w pracach legisjacyjnych (...)

Bp Orszulik stwierdził, że jeśli nawet było ciśnienie czasu w sprawie zmiany ustawy o opodatkowaniu osób prawnych, nie było potrzeby takiego pośpiechu w sprawie rozporządzenia o opodatkowaniu duchownych (...) Jest to zdaniem bp. Orszulika postępowanie o charakterze inkwizycyjnym. Jaka jest jego motywacja? Czy Kościół traktuje się jako przedsiębiorstwo, czy jako instytucję pełniącą funkcję społeczną?

Min. Modzelewski wyjaśnił, że (...) dochody z działalności gospodarczej będą zwolnione z opodatkowania, jeśli zostaną przeznaczone na cele kultowe, charytatywne, inwestycje w obiektach sakralnych itp. Zwolnienie nie będzie jednak dotyczyło przychodów z handlu i produkcji artykułów akcyzowych. I to jest zasadnicza zmiana.

Bp Orszulik spytał, co się rozumie pod pojęciem "statutowe cele Kościoła"?

Min. Modzelewski wyjaśnił, że chodzi o dochody spoza działalności gospodarczej. 

Bp Orszulik (...) podkreślił powtórnie, że proponowane zmiany przyniosą budżetowi [Państwa - red.] niewielkie dochody, ale wiele nieporozumień i utrudnień. Zwrócił ponadto uwagę, że dyskusja w Komisji odbywa się w momencie, gdy projekt został już nie tylko przyjęty przez rząd, ale także rozpatrzony przez komisję sejmową. W tej sytuacji trudno traktować go inaczej niż jako dyktat

Abp Stroba spytał, jak traktowane będą dochody z działalności gospodarczej przeznaczone zgodnie z celami Kościoła.

Min. Modzelewski stwierdził, że w tej sytuacji będą one zwolnione z opodatkowania. Ponownie zwrócił uwagę, że obowiązkowo opodatkowane będą tylko dochody z handlu i z wytwórczości przemysłu elektronicznego, paliwowego, tytoniowego, spirytusowego, winiarskiego, piwowarskiego i wyroby alkoholowe.

Bp Pieronek zauważył, że opodatkowanie działalności handlowej jest uderzeniem w jedyną działalność gospodarczą Kościoła, która przynosi dochód (...)

Bp Orszulik spytał, czy Kościół będzie musiał prowadzić dokumentację dochodów (...)

Abp Stroba stwierdził, że sprawa ta jest przesłanką do ogólniejszej refleksji. Jaka jest generalna motywacja tych zmian? Prasa twierdzi, że Kościół ma wielkie dochody, które należy sprawdzić. I drugie twierdzenie: Kościół dokonuje nadużyć. Czy ewentualne nadużycia, które sporadycznie się zdarzały, usprawiedliwiają kroki podejmowane przez rząd? Pogląd o nieograniczonych możliwościach finansowych Kościoła jest mitem. W zestawieniu z nadużyciami, jakie miały miejsce w Kościele - nadużycia w życiu publicznym są o wiele większe, tymczasem są utajnione i ukrywane.

Abp Gocłowski zwrócił uwagę, że lewica rozpoczyna dopiero okres rządzenia. Czy kwestia, o której dyskutujemy, nie obciąży niepotrzebnie naszych relacji? Należy wziąć pod uwagę, że społeczeństwo się pauperyzuje. Rozmawiając o dochodach Kościoła wkraczamy w sferę psychologiczno-społeczną.

Abp Stroba wrócił do kwestii podatków osobistych duchowieństwa. Sytuacja wygląda rozmaicie w różnych rejonach kraju. W diecezjach zachodnich jest lepsza niż na wschodzie kraju. Istnieje dużo nieporozumień co do tego, czym jest dochód osobisty kapłana. Odwiecznym problemem jest tu np. sprawa samochodów. Nieporozumieniem jest traktowanie ich jako luksusowej własności osobistej. Są one narzędziem pracy kapłanów (...)

Min. Modzelewski stwierdził, że zryczałtowane podatki są aktualizowane w związku z inflacją. Ryczałt płacony przez duchownych jest w dalszym ciągu bardzo niski (...)

Wicepremier Cimoszewicz stwierdził, że wiele wątpliwości rozwiałoby zapowiedziane upublicznienie finansów Kościoła.

Abp Stroba odparł, że tego nie można uczynić z dnia na dzień. Zasada jawności wymaga parytetu. Powinna obowiązywać we wszystkich sferach życia społecznego (...) 

[Protokół z posiedzenia Komisji Wspólnej, 06.12.1993 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011]
premier Waldemar Pawlak 1992
Premier RP Waldemar Pawlak 
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Rok 1993 | Rząd Waldemara Pawlaka | 6 grudnia odbyło się spotkanie Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu i Episkopatu Polski. Obradom współprzewodniczyli wicepremier Aleksander Łuczak i metropolita poznański abp Jerzy Stroba. W pierwszej części posiedzenia wziął udział Prezes Rady Ministrów Waldemar Pawlak.

Dokonano przeglądu sytuacji społeczno-politycznej i gospodarczej kraju. Strona rządowa wyraziła przekonanie, że Kościół nadal odgrywać będzie aktywną rolę w kształtowaniu moralności społecznej i postaw obywatelskich (...)

Przedyskutowano kroki zmierzające do ratyfikacji Konkordatu. Strona kościelna podkreśliła znaczenie ratyfikacji w kontekście wiarygodności Polski na arenie międzynarodowej (...)

[Komunikat z posiedzenia Komisji Wspólnej, 06.12.1993 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011]
Premier Waldemar Pawlak i biskup Tadeusz Pieronek 1993
Premier Waldemar Pawlak i biskup Tadeusz Pieronek
fot. Aleksander Dunin-Kęplicz (PAP) / M. Więcławek
Rok 1993 | Rząd Waldemara Pawlaka | Ksiądz biskup Tadeusz Pieronek (...) podkreślił rolę mechanizmów, "które wymianę informacji, doświadczeń, a także załatwianie pewnych spraw umożliwiają". W tym kontekście wymienił:

Komisję Wspólną - polecił ministrowi Michałowi Strąkowi (jako współprzewodniczącemu) tę Komisję i jej działanie.

Sprawy do podjęcia w ramach Komisji:

- kwestia Komisji Majątkowej (zajmującej się odzyskiwaniem mienia kościelnego - jego części, która pochodzi z dóbr martwej ręki z r. 1950. Komisja ta stoi przed trudnościami - mało jest jej członków i w związku z tym pracują bardzo powoli. Na ok. 3 000 spraw załatwiono 600. Biskup wyraził życzenie, by praca Komisji nie była fikcją (z racji tempa załatwiania spraw). "Od szeregu miesięcy napływają do nas skargi, że to idzie zbyt wolno; propozycja by to zrejonizować, to propozycja bez większego rozeznania możliwości i pokrycia w ustawie". Jego zdaniem powiększyć należałoby jej skład o dwie osoby.

- wynagrodzenie katechetów za pracę - rezygnacja z zapłaty była gestem ze strony Kościoła nieusprawiedliwionym ustawowo. Kodeks Pracy nie przewiduje pracy bez zapłaty. "Nie można tego przeciągać w nieskończoność" - powiedział ks. biskup.

- kwestia VAT-u - kościelne instytucje charytatywne zostały potraktowane jak wszystkie inne. Kościół musi płacić podatek od darów.

W tym kontekście biskup poruszył problem konsultacji aktów prawnych dotyczących Kościoła (np. konsultacja przez Komisję Wspólną).

Minister Strąk: "Gdyby była lista obszarów, którymi Kościół [rzymskokatolicki - red.] jest zainteresowany, to możemy spowodować taki obieg dokumentów, żeby pan dyrektor Pernal je dostawał" (...)

Biskup podkreślił fakt, że Konkordat zamyka proces dziejowy rozpoczęty zerwaniem Konkordatu w 1945 roku. Jeżeli normalizuje się wszystko w Polsce, "to nie może braknąć tego odcinka życia, który przez dziesiątki lat był powodem wielu konfliktów; bez wyciszenia tego odcinka nie ma co marzyć o spokoju w Polsce. Proszę mnie nie rozumieć w sensie jakiejś groźby, nikt z nas nie wyciąga miecza, taka jest po prostu rzeczywistość".

[Notatka z posiedzenia Komisji Wspólnej, 18.11.1993 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011]
episkopat biskupi rząd katecheza
Rok 1993 | Rząd Hanny Suchockiej | (...) Biskup Tadeusz Pieronek przedstawił stanowisko Episkopatu Polski w sprawie wygaśnięcia umowy o niepobieraniu wynagrodzenia przez katechetów szkolnych.

Minister Zdobysław Flisowski poinformował, że tegoroczny budżet Ministerstwa Edukacji Narodowej nie dysponuje środkami na ten cel. Wydatki takie przewiduje natomiast projekt budżetu przyszłorocznego.

[Notatka z posiedzenia Komisji Wspólnej, 06.10.1993 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011]

fot. Shutterstock / fot. wp.pl
Ustawę antyaborcyjną wprowadzono w 1993 r.
 przy poparciu premierki Hanny Suchockiej, późniejszej
wieloletniej ambasadorki RP w Watykanie.
Fot. arch. PAP / Teodor Walczak
Rok 1993 | Rząd Hanny Suchockiej | 

(...) Biskup Pieronek wyraził opinię, iż sytuacja, jaką obserwujemy, jest efektem uderzenia w najwyższy autorytet moralny w Polsce - w Kościół [rzymskokatolicki - red.] (...)

Biskup Orszulik stwierdził, iż w pierwszym roku po upadku rządów komunistycznych Kościół [rzymskokatolicki - red.] miał bardzo wysokie notowania społeczne. W ostatnich dwóch latach jest z kolei bardzo atakowany. Był czas, że można było bardziej wpływać na funkcjonowanie telewizji. Obecnie po powołaniu Krajowej Rady będzie to dużo trudniejsze.

Arcybiskup Stroba uznał za bardzo niepokojącą sytuację, w której Ministerstwo Edukacji Narodowej wprowadzi do programu szkolnego takie informacje o życiu erotycznym, które sprowadzają się do wskazówek, jak nie zachodzić w ciążę.

Minister Kuroń zdecydowanie i stanowczo zaprotestował wobec wszelkich podejrzeń, jakoby istniał jakiś spisek przeciwko Kościołowi i zwrócił uwagę, że to w samym Kościele - jako wspólnocie wiernych - istnieje poważny ferment.

Arcybiskup Stroba zapytał, jakie działania zamierza podjąć rząd w związku z wejściem w życie ustawy [antyaborcyjnej - red.] o planowaniu rodziny i ochronie płodu ludzkiego. W ustawie tej jest między innymi zawarty obowiązek współpracy z Kościołem (...)

Biskup Pieronek stwierdził, że istnieją obawy, iż rząd nie chce prowadzić polityki prorodzinnej, że faworyzowane są ugrupowania feministyczne. Dziwolągiem jest usytuowanie w strukturze Urzędu Rady Ministrów stanowiska pełnomocnika rządu do spraw kobiet i rodziny. Konieczna jest dyskusja o tym, co wymaga poparcia ze strony rządu i w czym Kościół miałby współdziałać (...)

Minister Jan Maria Rokita dodał, iż z mianowaniem nowego pełnomocnika wiązałyby się nowe konflikty polityczne (...)

[Notatka z posiedzenia Komisji Wspólnej, 24.03.1993 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011]