Rok 2015 | Andrzej Dzięga (biskup szczeciński) i Andrzej Maćkowski (ksiądz) w imieniu episkopatu:
Prezydent RP i parlamentarzyści, którzy poparli ustawę dotyczącą in vitro, równocześnie publicznie wyrazili swoje poglądy, które stały się źródłem poważnego zgorszenia wielu wiernych, co „jest postawą lub zachowaniem, które prowadzi drugiego człowieka do popełnienia zła” (KKK, 2284).
(...) taka osoba powinna ze swej strony powstrzymać się od przystępowania do Komunii świętej, dopóki nie zmieni publicznie swego stanowiska.
(...) W tak ważnej kwestii dotyczącej życia ludzkiego i godności człowieka powtarzamy za św. Pawłem: „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!” (2 Kor 5, 20).
Źródło: episkopat.pl, 03.08.2015 | fot. Cezary Aszkiełowicz | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupów i księży o urzędnikach Państwa polskiego
***
Komentarz redakcji:
A może biskupi rzymskokatoliccy rozważą publiczne pojednanie się z nauką i zdrowym rozsądkiem? Teraz, nie za 500 lat. Może przeproszą wszystkich, których zgorszyli swoimi wynurzeniami na temat zapłodnienia in vitro? Może władze Kościoła rzymskokatolickiego przestaną wreszcie naciskać na władze Państwa polskiego, które póki co nazywa się Rzeczpospolita polska (nie: watykańska)?
Prezydent RP i parlamentarzyści, którzy poparli ustawę dotyczącą in vitro, równocześnie publicznie wyrazili swoje poglądy, które stały się źródłem poważnego zgorszenia wielu wiernych, co „jest postawą lub zachowaniem, które prowadzi drugiego człowieka do popełnienia zła” (KKK, 2284).
(...) taka osoba powinna ze swej strony powstrzymać się od przystępowania do Komunii świętej, dopóki nie zmieni publicznie swego stanowiska.
(...) W tak ważnej kwestii dotyczącej życia ludzkiego i godności człowieka powtarzamy za św. Pawłem: „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!” (2 Kor 5, 20).
Źródło: episkopat.pl, 03.08.2015 | fot. Cezary Aszkiełowicz | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupów i księży o urzędnikach Państwa polskiego
***
Komentarz redakcji:
A może biskupi rzymskokatoliccy rozważą publiczne pojednanie się z nauką i zdrowym rozsądkiem? Teraz, nie za 500 lat. Może przeproszą wszystkich, których zgorszyli swoimi wynurzeniami na temat zapłodnienia in vitro? Może władze Kościoła rzymskokatolickiego przestaną wreszcie naciskać na władze Państwa polskiego, które póki co nazywa się Rzeczpospolita polska (nie: watykańska)?







