Jeden naród, jeden Kościół, jedno sumienie

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2001. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2001. Pokaż wszystkie posty
Pieronek Tadeusz
Tadeusz Pieronek
fot. Paweł Ulatowski/Newspix
Rok 2001 | Tadeusz Pieronek (biskup) o tym, dlaczego hierarchowie Kościoła rzymskokatolickiego są przeciwni antykoncepcji:

Sądzę, że Kościół będzie zawsze bronił natury i miłości, która powinna być dla ludzi bliskich sobie ważniejsza niż przyjemność. Miłość musi być odpowiedzialna. Przyjemność jest odpowiedzialna rzadko albo wcale.

Źródło: "Gazeta Wyborcza" nr 136, wydanie z dnia 12.06.2001, Kraj, str. 4. | Przeczytaj więcej wypowiedzi Tadeusza Pieronka

***

Komentarz redakcji:

To czy panowie biskupi sprzeciwiają się pigułkom antykoncepcyjnym czy określonym pozycjom seksualnym jest w praktyce nieistotne nawet dla katoliczek i katolików, którzy nie przeciwstawiają miłości i przyjemności. Problem zaczyna się wtedy, gdy rząd traktuje normy danego wyznania jako podstawę tworzenia prawa. 

Tak było m.in. w sprawie przerywania ciąży (zakaz w 1993 roku), takie ryzyko występuje ilekroć rząd chce oddać kobietom choć cząstkę praw reprodukcyjnych (np. tumult hierarchów związany z antykoncepcją awaryjną w 2015 r.).
Bp Kazimierz Ryczan Kielce
Kazimierz Ryczan
fot. Paweł Małecki/AG
Rok 2001 | Kazimierz Ryczan (biskup kielecki) o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej pomocy Jurka Owsiaka:

Istnieje napięcie między tym, co święte, a tym, co świeckie.

Nie kryję, że osobiście wolałbym, aby skądinąd pożyteczna superakcja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbywała się w czasie pochodu 1 Maja aniżeli w czasie świąt Bożego Narodzenia, bo hasło "róbta, co chceta" nie ma nic wspólnego ze świętością Bożej Dzieciny i chrześcijaństwem ("Gazeta Wyborcza", 08.01.2001).

***

Komentarz redakcji:

Kto tworzy to napięcie między tym co kościelne a tym co świeckie? Chodzi o to, że kamieniem obrazy jest dla hierarchów każda dobroczynna aktywność pozbawiona elementu padania na kolana.
Józef Michalik
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Rok 2001 | Józef Michalik (arcybiskup przemyski):

Czuję się zobowiązany wyrazić współczucie ks. Proboszczowi i nadzieję, że konfratrzy i parafianie, którzy znają lepiej środowisko niż wrogie Kościołowi i depczące prawdę gazety lub osoby, nie stracą zaufania do swego proboszcza, ale okażą mu bliskość przez gorliwą modlitwę.

Czuję się zobowiązany zaprotestować przeciwko szarpaniu dobrej opinii naszych księży, co jest przecież atakiem niewybrednym znanych nam pewnych grup i środowisk. Dziś przybierają one coraz to inne kolory, ale zawsze wywodzą się od ojca kłamstwa (czerwiec 2001, "Gazeta Wyborcza").