Jeden naród, jeden Kościół, jedno sumienie

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą księża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą księża. Pokaż wszystkie posty
Starsi klerycy mówili nam, że kandydat na księdza musi być stuprocentowym mężczyzną i po to te wnikliwe badania psychiatry. No, ale dlaczego powiedział: "Proszę się położyć, zakasłać", po czym zsunął mi majtki? 

Konrad skończył seminarium i jest księdzem. 

Dawid nie skończył seminarium i jest ojcem. 

Gdyby pisali dzienniki, wyglądałyby one tak... (więcej: Marcin Wójcik, Intymny dziennik kleryka, Wyborcza.pl, 02.10.2014).

ksiądz Studnicki Piotr
Piotr Studnicki
fot. Twitter
Rok 2014 | Piotr Studnicki (ksiądz):

"Intymny dziennik kleryka". Autor zamknął się w ubikacji i w ten sposób opisuje całe mieszkanie. Najwięcej mówi o sobie (Twitter, 05.10.2014).




Artur Miziński
fot. kul.pl
Rok 2014 | Kosciol.wiara.pl:

(...) Biskupi diecezjalni zadeklarowali, że Kościół w Polsce utworzy wkrótce cztery, a być może nawet pięć regionalnych centrów ochrony dziecka pokrzywdzonego na skutek przestępstw pedofilii ze strony duchownych. Ich celem będzie udzielanie wparcia i odpowiedniej specjalistycznej informacji (medycznej, psychologicznej i prawnej) ofiarom przestępstw seksualnych, których sprawcami byli duchowni.

Sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński (biskup lubelski, wykłaowca KUL) podkreślił, że potrzeba zorganizowania takich ośrodków wynika także z faktu, że na terenie Polski działa już silnie organizacja „Nie lękajcie się!”, negatywnie ideologicznie nastawiona do Kościoła.

Nastawia się ona znacznie bardziej na uzyskiwanie odszkodowań od Kościoła za pomocą procesów sądowych, niż na pomoc ofiarom. „Natomiast inicjatywa Konferencji Episkopatu idzie w tym kierunku, aby ofiara była zawsze na pierwszym miejscu" - podkreślił (kosciol.wiara.pl, 26.08.2014).

[Innymi słowy biskupi otwierają centra również dlatego, że nie chcą płacić odszkodowań ofiarom gwałcicieli w sutannach; ofiarom tym pomaga niezależna od biskupów i wymagająca od nich odpowiedzialności finansowej organizacja "Nie lękajcie się", co czyni z niej wroga ideologicznego hierarchów - red.]
Jan Sikorski
fot. Bartosz Bobkowski / AG
Rok 2013 | Jan Sikorski (ksiądz z Warszawy):

Jako wieloletni duszpasterz wiem, że dzieci z rozbitych rodzin, pozbawione ojców czy matek są nieraz bardzo spragnione rodzicielskich uczuć, troski i czułości (...)

Dzieci, które w domu nie zaznają miłości, nie są dopieszczone szukają tego u innych. Jeśli ktoś jest w tej sferze nadwrażliwy, to mogą go nieświadomie sprowokować (...)

Dzieciaki w zupełnie naturalny sposób szukają kontaktu, także takiego fizycznego, co absolutnie nie usprawiedliwia grzesznych gestów względem nich (...)

Od tygodni wałkujemy pedofilię w Kościele, a kto się przejmuje patologicznymi sytuacjami w rodzinach? (fronda.pl, 09.10.2013)
Jan Sikorski
fot. Bartosz Bobkowski / AG
Rok 2014 | Jan Sikorski (ksiądz z Warszawy) komentuje fakt, że etaty księży i zakonnic kosztują Państwo polskie ok. 700 mln zł rocznie:

(...) Księża nie żyją dla siebie, nie zbierają pieniędzy, by bogacić swoją rodzinę i kupować domy. Ksiądz to najtańsza inwestycja w społeczeństwie: wymaga niewielkich nakładów, a przynosi ogromną, nieproporcjonalną do nakładów korzyść. (...)

Powtarzam: ksiądz to najtańszy pracownik, jakiego można sobie wyobrazić. Tak naprawdę nie ma tu wcale o czym mówić. Niepotrzebnie pobudza się emocje, a w istocie trzeba przyklęknąć na kolano i podziękować Kościołowi za to, co robi, a nie zastanawiać się nad głupstwami (fronda.pl, 07.08.2014)
Episkopat: Odmowa płacenia pensji szkolnym katechetom to dyskryminacja, problemy budżetowe Polski są sprawą wtórną (Komisja Wspólna Rządu RP i Episkopatu)

Rok 1994 | Rząd Waldemara Pawlaka |

Abp Jerzy Stroba przypomniał, że Konferencja Episkopatu Polski rezygnowała przez dwa lata z wynagrodzeń dla księży katechetów [w komunikatach z posiedzeń Komisji w 1990 i 1991 roku nie ma ani słowa o wynagradzaniu katechetów za katechizację w szkołach; 10 września 1992 roku episkopat stanął na stanowisku, że "jeśliby jednak za naukę miał płacić Kościół, uderzyłoby to w katolików, a więc w społeczeństwo" - red.].

Episkopat nie eksponował tego faktu. Skutek jest taki, że przyjęto tę rezygnację uważać za stan normalny. Tymczasem zrzeczenie się wynagrodzenia jest niezgodne z prawem pracy. Nie może tego uczynić ani pracownik-katecheta, ani w jego imieniu Episkopat. Należy podkreślić, że wynagrodzenie za katechezę otrzymują księża prawosławni i polskokatoliccy. Państwo finansuje nauczanie religii w szkołach we wszystkich krajach postkomunistycznych.

Argumentem przeciwko płaceniu katechetom pensji jest sytuacja budżetu państwa. Strona kościelna uważa, że kalkulacja kosztów przedstawiona przez MEN jest zawyżona. Według danych przedstawionych przez Ministerstwo w szkołach uczy ok. 15 000 księży. Biorąc pod uwagę, że tylko połowa z nich pracuje w pełnym wymiarze godzin, czyni to ok. 10-11 tys. etatów. Przyjmując, że pensja wynosi ok. 2 mln zł (przed denominacją złotego - red.), a wraz z pochodnymi ok. 3 mln zł, otrzymujemy wydatki rzędu 360 mld zł rocznie. Wykazywana przez MEN suma blisko bilionowa jest znacznie zawyżona. Trzeba podkreślić, że odmowa płacenia pensji ma wszelkie cechy dyskryminacji. Na pytanie czy katecheci mają prawo do pensji czy też nie, musi paść jasna odpowiedź. Problemy budżetowe są tu sprawą wtórną. Nie wolno zapominać, że sytuacja ekonomiczna księży nie jest wcale dobra. Ucząc - mają prawo do wynagrodzenia.

Wicepremier Aleksander Łuczak z szacunkiem odniósł się do decyzji o rezygnacji z pobierania wynagrodzeń. Wyraził ubolewanie, że faktu tego nie doceniły poprzednie rządy. Stwierdził, że z danych jakie posiada, wynika, iż w szkołach pracuje ok. 23 tys. katechetów wykorzystujących ok. 20 tys. etatów. Ok. 13 tys. etatów obsadzają katecheci świeccy pobierający wynagrodzenie. Nie jest wynagradzanych ok. 7 tys. etatów obsadzonych przez księży zakonnych [i] diecezjalnych. MEN traktuje wszystkich katechetów jak osoby z wyższym wykształceniem. Średnia płaca takich osób planowana w 1994 roku to 5 mln 200 tys. zł. Wraz z pochodnymi w wys. 61% ich wynagrodzenie zamknęłoby się sumą 700 mld zł rocznie. Wprowadzenie takiej pozycji do bilansu MEN-u musiałoby się odbyć kosztem innych, bardzo skromnych wydatków resortu. W tej sytuacji wicepremier zwrócił się z prośbą, by jeszcze przez jeden rok katecheci zrezygnowali z wynagrodzeń.

Bp Alojzy Orszulik stwierdził, że jako biskup diecezjalny może zwrócić się z taką prośbą do księży. Wówczas jednak prosiłby rząd o uznanie ich wkładu w wychowanie społeczeństwa.

Bp Zygmunt Kamiński podkreślił, że sytuacja jest dla księży podwójnie niekorzystna, bowiem jednocześnie wchodzi w życie znaczna podwyżka podatków osobistych.

Abp Tadeusz Gocłowski przypomniał, że mówienie o dramatycznej sytuacji budżetowej jest stałym argumentem Ministerstwa. W odczuciu tych, którzy nie pobierają pensji, decyzja o podwyższeniu podatków odbierana jest bardzo niedobrze.

Bp Tadeusz Pieronek wyraził zdziwienie, że Rzecznik Praw Obywatelskich, tak czuły na łamanie prawa, w tej sprawie milczy [jest to aluzja do skierowania przez RPO do Trybunału Konstytucyjnego rozporządzenia MEN o wprowadzeniu katechezy do szkół - red.]. Czy jest możliwa inna forma finansowania katechetów - ryczałt, zmniejszona pensja?

(...)

Abp Jerzy Stroba zauważył, że istnieje tendencja do takiej zmiany w ustawie oświatowej, która "organizowanie" nauki religii zastąpiłaby "udostępnianiem" takiej możliwości. Byłoby to uderzenie w społeczeństwo. Kościół nie może się na to zgodzić (...)

Wicepremier Włodzimierz Cimoszewicz przypomniał, że 12 tys. sędziów i prokuratorów od 4 lat nie uzyskuje pensji rewaloryzowanych zgodnie z ustawą.

Minister Leszek Miller dodał, że 7 mln rencistów i emerytów ma obniżoną do 91% kwotę bazową świadczeń, a orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego zmusza rząd do osiągnięcia 100%. Nie da się tego zrobić zapewne ani w tym, ani w przyszłym, ani jeszcze w następnym roku.


[Protokół z posiedzenia Komisji Wspólnej, 05.01.1994 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011]

fot. Shutterstock / fot. wp.pl
fot. YouTube

Rok 2014 | Jacek M. Pędziwiatr (ksiądz z Bielska-Białej):

Służba liturgiczna zawsze była traktowana jako wylęgarnia powołań. Funkcjonowała zasada: nie ma ministrantów - nie będzie księży (...) Kiedy odwiedzam w ciągu roku różne parafie diecezji, mam wrażenie, że w ogóle ministrantów ubywa (...)

Myślę, że w sporej mierze winna jest temu katecheza. Bo nie zawsze - topograficznie i mentalnie - szkoła jest blisko kościoła. Bo panie katechetki, choćby były świetnymi pedagogami i przykładami życia w ogóle, nigdy nie będą wzorem stania tak blisko ołtarza, że bliżej już nie można. Bo system katechezy jest mało efektywny (...) Wystarczy porównać oceny z religii na szkolnych świadectwach z liczbą chłopców w komżach przy ołtarzu (gosc.pl, lipiec 2014).
Marek Lis ksiądz Opole
Marek Lis
fot. uni.opole.pl
Rok 2014 | Marek Lis (ksiądz z Opola): Znajomy ksiądz po Przystanku Jezus: opisuje Woodstock jako doświadczenie zaplanowanego zła. Tym bardziej trzeba tam być: owce wśród wilków (Twitter, 30.07.2014).
Leonard Bielecki Franciszek Chodkowski franciszkanie masturbacja zakonnicy YouTube
Rok 2010 | Katecheza seksualna na temat masturbacji w wykonaniu zakonników (franciszkanie): Leonarda Bieleckiego i Franciszka Chodkowskiego z Poznania (YouTube, 24.02.2010):
 
Antoni Dydycz. 
fot. Jędrzej Wojnar / AG
Rok 2013 | Antoni Dydycz (biskup drohiczyński): 

(...) Chcę poruszyć sprawę, która w ostatnich miesiącach nabrała szczególnego rozgłosu. Rzecz dotyczy oskarżeń o pedofilię duchownych i przy tej okazji agresywnego i to wyjątkowo agresywnego ataku na Kościół. Oskarża się o grzech, oskarża się o to, że Kościół grzech ukrywa. Kościół, jak to zostało powiedziane wcześniej, nigdy nie ukrywał grzechu duchownych. Pismo Święte jest tego potwierdzeniem, jak i codzienna praktyka Kościoła. Kapłani są zobowiązani do korzystania praktycznie co dwa tygodnie ze spowiedzi świętej. A że grzech może się zdarzyć, to jest coś oczywistego. Inna sprawa, że niekiedy w oskarżeniach przesadzamy. Ma to miejsce także i obecnie.

(...) Co więcej atakuje się Kościół i za to, że jego przedstawiciele nie są donosicielami i nie przekazują informacji na temat pedofilii do odpowiednich instancji. Jest to sprawa wyjątkowo delikatna. A dla Kościoła szczególnie ważna. W tym momencie bowiem wypada przypomnieć sakrament spowiedzi, który jest obwarowany tajemnicą.

(...) Duchowny bowiem zawsze będzie pod tym kątem widziany, a gdyby na kogoś złożył donos, to trudno mu będzie się wytłumaczyć, czy ten ktoś był u niego u spowiedzi, czy też nie. To może podważać zaufanie do sakramentu. I dlatego nie można naciskać na duchownych, aby byli współpracownikami świeckich instytucji.

(...) W odniesieniu natomiast do wykroczeń kapłanów Prawo Kanoniczne przewiduje wystarczająco wiele sankcji. Wystarczy do nich sięgać, Nimi się posługiwać. Pozwólmy z nich korzystać. Natomiast władze świeckie niech stoją na straży bezpieczeństwa ludzi, zgodnie z prawem cywilnym.

***

Komentarz redakcji:

Państwo w Państwie. Tylko dzieci żal.
Józef Michalik
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Rok 2013 | Józef Michalik (arcybiskup przemyski): Wiele tych molestowań udałoby się uniknąć, gdyby te relacje między rodzicami były zdrowe. Słyszymy nie raz, że to często wyzwala się ta niewłaściwa postawa, czy nadużycie, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga (wiadomosci24.pl, 08.10.2013).