Jeden naród, jeden Kościół, jedno sumienie

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gądecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gądecki. Pokaż wszystkie posty
Gądecki Holokaust
Rok 2015 | Stanisław Gądecki (arcybiskup poznański, przewodniczący biskupów rzymskokatolickich):

(...) Kiedy Hitler podejmował decyzję o eksterminacji Żydów, to była to decyzja polityczna a zarazem moralna. Zaciągnął moralną winę.

W kwestii in vitro nie ma mowy o podobnym rozmiarze przestępstwa, ale istnieje podobnie moralny aspekt tej sprawy; ochrona poczętego życia ludzkiego.

Złe prawo kształtuje złe obyczaje. Przyzwalać na złe prawo, oznacza, zgadzać się na zło; na złe obyczaje. (...)

Źródło: episkopat.pl, 04.09.2015 |  fot. Grzegorz Jakubowski/PAP | Przeczytaj więcej wypowiedzi Stanisława Gądeckiego

***

Komentarz redakcji:

Ćwiczenie dla pana Gądeckiego: Proszę wskazać 5 różnic na poniższych obrazkach i zostawić w spokoju Żydówki, Żydów oraz rodziców i dzieci z in vitro.



Rok 2015 | Stanisław Gądecki (przewodniczący biskupów rzymskokatolickich):

(...) Kościół i wspólnota polityczna (...)  mają służyć człowiekowi, aby umożliwić mu pełne korzystanie z jego praw, ściśle związanych z jego tożsamością obywatela i chrześcijanina, oraz właściwe wypełnianie odpowiadających tym prawom obowiązków.

 (...) W kwestii procedury „in vitro” Pan Prezydent pisze, że rolą głowy Państwa jest m.in. „(…) troszczyć się o wszystkich obywateli, bez względu na ich światopogląd czy wyznanie, godzić skrajne stanowiska i dbać o wypracowany w Sejmie konsensus”. Tymczasem Pan Prezydent podpisał ustawę, która jest nie tyle wyrazem konsensu, ile raczej jest wyrazem skrajnego światopoglądu. (...)

Osoby odpowiedzialne za sprawowanie rządów są zobowiązane do interpretowania dobra wspólnego kraju nie tylko zgodnie z poglądami większości, ale przede wszystkim w poszanowaniu istotnych wartości ludzkich i moralnych.

(...) W obecnej sytuacji prawnej pragnę odwołać się do św. Jana Pawła II (...).


Z wyrazami należnego szacunku, 

Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski



Źródło: radiomaryja.pl, 27.07.2015 | fot. za tvp.info | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupa Gądeckiego

***

Komentarz redakcji:

Ustawa o leczeniu niepłodności daje prawo do in vitro. Ustawa ani nie zakazuje, ani nie zmusza niepłodnych par do in vitro - JEST dla nich konsensusem.

Gądecki po raz kolejny manipuluje sugerując, że chrześcijanin i katolik to to samo. Otóż każdy katolik jest chrześcijaninem, ale nie każdy chrześcijanin jest katolikiem. Kościoły chrześcijańskie mają różne podejście do leczenia niepłodności metodą in vitro - np. ewangelicy i luteranie akceptują zapłodnienie pozaustrojowe. A Państwo polskie ma być autonomiczne i ma współdziałać z KOŚCIOŁAMI, a nie wyłącznie z Kościołem (rzymskokatolickim) pana Gądeckiego. Zresztą większość katolików i katoliczek w Polsce popiera prawo do in vitro.

To ciekawe, że arcybiskup twierdzi, że wola większości społeczeństwa się nie liczy - biskupi i księża często przywołują wysoki odsetek ludzi należących formalnie do ich Kościoła, by nadać powagi swoim interwencjom w prawo Państwa polskiego.

I wreszcie warto zwrócić uwagę na złośliwy foch przywódcy biskupów, który w pierwszym liście do Prezydenta RP (przed podpisaniem ustawy o leczeniu niepłodności) pisał "z wyrazami szacunku", a drugi kończy "wyrazami NALEŻNEGO szacunku".

17.07.2015




27.07.2015








Rok 2015 | Stanisław Gądecki (przewodniczący episkopatu):

Jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej oraz Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski jak najserdeczniej proszę Pana Prezydenta o przekazanie Sejmowi do ponownego rozpoznania ustawy o tzw. „leczeniu niepłodności” lub skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego. W obu przypadkach jest to podyktowane powodami merytorycznymi, wynikającymi z niezgodności wspomnianej ustawy z Konstytucją RP (...).

Źródło: przewodniczacy.info, 17.07.2015 | fot. Getty Images / Piotr Skórnicki AG

***

Komentarz redakcji:

Mamy podejrzenie graniczące z pewnością, że Gądecki naciskałby na Prezydenta niezależnie od kształtu ustawy, o ile ta nie wprowadzałaby zakazu in vitro.

Oto hmm.... 5 merytorycznych argumentów Gądeckiego wobec tej metody zapłodnienia:

  • Rzecz sama w sobie jest grzeszna i sumienie jest błędne, jeśli ocenia in vitro jako metodę godziwą. (...) Będziemy walczyć z in vitro jak z aborcją (30.06.2015).
  • Dominujący sposób myślenia podsuwa czasem rodzaj fałszywego współczucia, które uważa za pomoc umożliwienie kobiecie aborcji, za akt godności dokonanie eutanazji, za osiągniecie wyprodukowanie dziecka (24.05.2015).
  • Niech małżeństwa dotknięte krzyżem bezdzietności nie ulegają pokusie użycia złych i niegodnych metod poczęcia dziecka (05.04.2015).
  • Trudności to są zazwyczaj te zewnętrzne, to znaczy Państwo - Kościół, w tym sensie forsowania ustaw które są ewidentnie niezgodne z duchem chrześcijańskim. Robią to tak zwani katolicy, co jest jeszcze bardziej trudne do zaakceptowania (11.03.2015).
  • Sztuczna inseminacja ludzi, która, choć to nie zamierzone, sprowadza ich do poziomu zwierząt (10.03.2015).
Gądecki in vitro

Rok 2015 | Stanisław Gądecki (przewodniczący episkopatu, biskup poznański) komentuje przegłosowanie ustawy o leczeniu niepłodności:

Myśmy sami domagali się tego, żeby uregulować kwestię in vitro. Ta regulacja poszła w zupełnie przeciwnym kierunku w stosunku do tego, czegośmy oczekiwali. To pokazuje, że posłowie nie mają chrześcijańskiego podłoża, że udają katolików.

Trzeba też sobie zdawać sprawę, czy oni działali z pełną świadomością tego co robią, czy wiedzieli co robią, czy zostało im to przedstawione we właściwy [watykański - red.] sposób, czy nie działali w błędnej wierze, czy nie działali pod przymusem, Te wszystkie warunki trzeba najpierw dobrze rozpatrzyć, żeby potem mówić o karach kościelnych.

(...) Rzecz sama w sobie jest grzeszna i sumienie jest błędne, jeśli ocenia in vitro jako metodę godziwą.

(...) Kompromis w sprawach moralnych jest niemoralny. Gdy nie da się w tej chwili osiągnąć stanu doskonałego [Gądeckiemu chodzi o zakaz in vitro - red.], to można przez chwilę czekać, ale nie w tym sensie żeby opuścić ręce i skończyć walkę. Ta walka się rozpoczyna, tak jak wiele dziesiątków lat temu rozpoczęła się walka z aborcją (...) Przyniosła bardzo ładne rezultaty, bardzo duże osiągnięcia.

Ufamy, że również w dziedzinie in vitro ta walka dopiero się rozpoczyna i że ona również przyniesie najpierw głębszą świadomość pośród ludzi tego co to właściwie jest, a potem także zmianę mentalności. Na to trzeba dużego wysiłku nie tylko mediów, ale także, przede wszystkim, naukowców.

Źródło: razem.tv, 30.06.2015 | fot. Piotr Skórnicki/AG | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupów i księży na temat in vitro 



***

Komentarz redakcji:

Gądecki, szef biskupów, nakreślił scenariusz na najbliższych kilkanaście-kilkadziesiąt lat. Biskupi za pomocą swoich usłużnych posłów będą chcieli zakazać in vitro wbrew woli społeczeństwa, tak jak w 1993 zrobili to z przerywaniem ciąży. 

Każdego roku, za pieniądze Państwa, episkopat indoktrynuje dzieci i młodzież na katechezie w szkołach przeciwko edukacji seksualnej, antykoncepcji, aborcji czy in vitro. Duchowni nie wahają się publicznie kłamać o bruzdach czy chorobach psychicznych dzieci z in vitro, by osiągnąć swój ideologiczny cel.
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki/AG
Rok 2015 | Stanisław Gądecki (arcybiskup poznański):

Dominujący sposób myślenia podsuwa czasem rodzaj fałszywego współczucia, które uważa za pomoc umożliwienie kobiecie aborcji, za akt godności dokonanie eutanazji, za osiągniecie wyprodukowanie dziecka [Gądeckiemu chodzi o zapłodnienie in vitro - red.], które zamiast jako dar, traktuje się jako prawo.

Używa się też jednych ludzkich istnień jako królików doświadczalnych, by ewentualnie ratować innych.

Natomiast ewangeliczne współczucie każe towarzyszyć w potrzebie, to współczucie miłosiernego samarytanina, który widzi i odczuwa wzruszenie, zbliża się i udziela konkretnej pomocy.

Źródło: ekai.pl, 24.05.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi arcybiskupa Gądeckiego

***

Komentarz redakcji:

Prawdziwe współczucie pana Gądeckiego polega zapewne na tym, by lekarze czekali ze złożonymi do modlitwy rękami gdy kobieta umiera z powodu ciąży pozamacicznej lub para latami nie może doczekać się ciąży. Na szczęście nie wszyscy mają tak okrutną definicję współczucia.
biskup Gądecki
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki/AG
Rok 2015 | Stanisław Gądecki (arcybiskup poznański):

Niech małżeństwa dotknięte krzyżem bezdzietności nie ulegają pokusie użycia złych i niegodnych metod poczęcia dziecka. Do służby życiu są szczególnie powołani lekarze, położne, pielęgniarki i farmaceuci. Niech zawsze bronią życia. Niech Chrystus, najlepszy lekarz, błogosławi ich pracę. Niech politycy w stanowieniu prawa pamiętają, że są odpowiedzialni jeszcze bardziej przed Bogiem niż przed wyborcami.


Źródło: karmelici.info, 05.04.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi arcybiskupa Gądeckiego

***

Komentarz redakcji:

Niech biskupi rzymskokatoliccy pamiętają, że politycy i przedstawiciele innych zawodów służą ludziom, a nie ich bóstwu i ideologii religijnej.
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki/AG
Rok 2015 | Ekai.pl:

Przewodniczący KEP podkreślił, że dzisiaj małżeństwa i rodziny wystawione są na ataki, jakie płyną ze strony osób, które mają władzę oraz tych, którzy kształtują opinię publiczną. Przejawia się to promowaniem odmiennych związków, ale i niszczeniem struktury małżeństwa, wspieraniem rozwiązłości, rozwodów i związków bez zobowiązań.

− Odnosi się wrażenie, że najważniejsza jest przyjemność − powiedział abp Gądecki.

Zwrócił uwagę na powszechną dziś praktykę zauważalną wśród młodych mieszkających bez ślubu, którzy zdają się nie mieć świadomości, że żyją w grzechu ciężkim.

Źródło: ekai.pl, 24.03.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi arcybiskupa Gądeckiego

***

Komentarz redakcji:

Gądecki się myli. Jeśli małżeństwo i rodzina są atakowane, to jedynie przez Watykan, który zabrania wzięcia ślubu i założenia rodziny swoim urzędnikom.
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki/AG
Rok 2015 | Stanisław Gądecki (arcybiskup poznański):

Niech małżeństwa dotknięte krzyżem bezdzietności nie ulegają pokusie użycia złych i niegodnych metod poczęcia dziecka. Do służby życiu są szczególnie powołani lekarze, położne, pielęgniarki i farmaceuci. Niech zawsze bronią życia. Niech Chrystus, najlepszy lekarz, błogosławi ich pracę. Niech politycy w stanowieniu prawa pamiętają, że są odpowiedzialni jeszcze bardziej przed Bogiem niż przed wyborcami.

***

Komentarz redakcji:

Niech biskupi rzymskokatoliccy pamiętają, że politycy i przedstawiciele innych zawodów służą ludziom, a nie ich bóstwu i ideologii religijnej.
Stanisław Gądecki
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki/AG
Rok 2015 | Stanisław Gądecki (arcybiskup poznański) podsumowuje trudności w pierwszym roku na stanowisku przewodniczącego Konferencji Episkopatu:

Trudności to są zazwyczaj te zewnętrzne, to znaczy Państwo - Kościół, w tym sensie forsowania ustaw które są ewidentnie niezgodne z duchem chrześcijańskim. To jest ten cierń który kładzie się na cały ten rok. Jest to bolesne z podwójnego tytułu: nie tylko z tytułu odchodzenia od nauki Kościoła (chodzi o ideologię Kościoła rzymskokatolickiego - red.), ale także z tytułu tego, że robią to tak zwani katolicy, co jest jeszcze bardziej trudne do zaakceptowania.

Źródło: YouTube, 11.03.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi arcybiskupa Gądeckiego



***

Komentarz redakcji:

Władze Państwa nie są od tego, by urządzać Polskę pod dyktando władz jednego z Kościołów. Katoliczki i katolicy w ramach polskiego prawa mogą żyć tak, jak wymagają od nich biskupi - problem biskupów polega na tym, że katoliczki i katolicy nie chcą tego robić, stąd pretensje biskupów do zapisywania norm watykańskich w prawie Państwa polskiego.
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki / AG
Rok 2015 | Stanisław Gądecki (biskup poznański):

Obrońcy in vitro często tłumaczą, że są za życiem, dlatego je popierają. Ale to tylko półprawda, a hasło jest bardzo bałamutne.

Przy procedurze zapłodnienia pozaustrojowego ginie kilka embrionów, więc jest to jedno życie kosztem kilku istnień, życie za śmierć.

A poza tym jest to sztuczna inseminacja ludzi, która, choć to nie zamierzone, sprowadza ich do poziomu zwierząt. Rozrywa personalną więź między mężczyzną i kobietą, ojcem i matką. Rujnuje więzi międzyosobowe i morale człowieka.

Źródło: gosc.pl, 10.03.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupów i księży o in vitro

***

Komentarz redakcji:

Tym razem nic o "bruździe dotykowej"? Nic o "zamawianiu dziecka jak pizzy"? Nic o "płatnym zabójstwie"? Jesteśmy głęboko rozczarowani tym brakiem kreatywności biskupa przeciwko nauce.
biskup Gądecki Stanisław
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki / AG
Rok 2015 | Stanisław Gądecki (arcybiskup poznański):

(...) Mamy się z czego nawracać, a dotyczy to najpierw grzechów osobistych. We właściwym znaczeniu grzech jest zawsze aktem osobistym; jest dziełem konkretnej osoby, jest aktem wolności poszczególnego człowieka.

(...) Istnieją jednak również grzechy społeczne, dotyczące stosunków pomiędzy całymi wspólnotami ludzkimi. Pojawiają się one tam, gdzie relacje te nie są w zgodzie z zamysłem Boga, który pragnie, by na świecie panowała sprawiedliwość, wolność i pokój wśród jednostek, grup i narodów.

Do tego rodzaju aktualnych grzechów społecznych należy nasze ustawodawstwo przeciwne życiu i obyczajom (akceptacja in vitro, pigułka „dzień po", konsekwencje moralne ustawy o tzw. przemocy). Tego rodzaju grzechy przez swoje upowszechnienie - jako fakty społeczne - prawie zawsze stają się anonimowe, podobnie jak złożone i nie zawsze możliwe do rozpoznania są ich przyczyny. (...)

Źródło: archpoznan.pl, 22.02.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupa Stanisława Gądeckiego

***

Komentarz redakcji:

Stanisławowi Gądeckiemu udało się zaprzeczyć sobie w kilku zdaniach. Na skorzystanie z in vitro, pigułki antykoncepcji awaryjnej czy całodobowego telefonu dla ofiar przemocy decydują się konkretne osoby. 

Jego wypowiedź jest wyrazem bezradności urzędników watykańskich - nie udaje im się po dobroci przekonać katoliczek i katolików do swojej ideologii (przeciwnej antykoncepcji, in vitro, relacjom opartym na równości, a nie przemocy), więc chcieliby narzucić prawo wyznaniowe całemu społeczeństwu

Kościół - wspólnota wiernych - jest w zupełnie innym miejscu niż jego niedemokratyczni przywódcy. A Państwo szanujące prawa człowieka ma obowiązek przyjąć rozwiązania, które dbają o potrzeby i wolny wybór wszystkich, a nie o dobre samopoczucie biskupów jednego z wielu wyznań. 
biskup Stanisław Gądecki
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki / AG
Rok 2015 | Stanisław Gądecki (biskup poznański) o antykoncepcji awaryjnej:

Gdy patrzyłem na irackie rodziny, które mają po kilkanaścioro dzieci, przypomniałem sobie stereotypowe twierdzenie, że biedni mają dużo dzieci, ale gdyby mieli pigułkę "dzień po" to by ich nie mieli. Tymczasem w Iraku również bogaci ludzie starają się o to żeby mieć liczne potomstwo.

Jeżeli na kobietę przypada 1,3 dzieci to nie ma możliwości odrodzenia, przetrwania narodu. I każdy, kto myśli trochę dalej aniżeli "dzień po" z pewnością zauważy, jak nierozsądną rzeczą jest wprowadzanie rzeczy, które godzą w życie.

Źródło: naszdziennik.pl, 08.02.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupa Gądeckiego

***

Komentarz redakcji:

Jeśli Stanisław Gądecki zachował wierność ideologii watykańskiej, to nie ma żadnego dziecka. Jeśli nie był, to i tak nigdy nie zaszedł w ciążę i nie rodził. Nie ma prawa wtrącać się w życie kobiety, która sama decyduje czy będzie miała jedno, troje, czy kilkanaścioro dzieci. Biskup Gądecki doszedł już do etapu obrony życia niepoczętego przed antykoncepcją i tymi złymi kobietami, które nie zachodzą w ciążę rok po roku.
Gądecki biskup
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki / AG
Rok 2015 | Stanisław Gądecki (biskup poznański):

Ratyfikacja Konwencji o zapobieganiu przemocy wobec kobiet to fakt smutny sam z siebie, dlatego, że wprowadza złe prawo, które rodzi zabłąkanych ludzi. (...)

Praktycznie perspektywy dla demokracji są coraz słabsze. To nie jest jednak powodem do desperacji chrześcijan, dlatego, że chrześcijanin nie oglądając się na prawo idzie za Ewangelią, to znaczy, że nie może popełnić zła. Natomiast dla ludzi słabych złe prawo wskaże zły kierunek. (...)

Źródło: niedziela.pl, 08.02.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi Stanisława Gądeckiego

***

Komentarz redakcji:

To osobliwe, że lokalny przywódca autorytarnej, niedemokratycznej, instytucji diagnozuje stan demokracji. 

To typowe, że Gądecki redukuje chrześcijaństwo do katolicyzmu, choć jest wiele innych wyznań chrześcijańskich, które nie panikują z powodu Konwencji antyprzemocowej.

To pewne, że chrześcijanki i chrześcijanie w Polsce będą korzystać z praw i pomocy jaką zapewni wdrożenie rozwiązań Konwencji. 

Bp Gądecki Poznań
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki/AG
Rok 2014 | Stanisław Gądecki (biskup poznański):

Noc Bożego Narodzenia to również moment powstania Świętej Rodziny, tego wzoru wszystkich chrześcijańskich rodzin, najdoskonalszego złączenia serc w małżeństwie, tej komunii pięknej miłości. Tych pięknych cech brakuje nieraz w naszych rodzinach.

Małżeństwa i rodziny przeżywają dzisiaj w Europie potrójny kryzys; najpierw kryzys jej tożsamości, następnie kryzys misji prokreacyjnej, w końcu także kryzys misji wychowawczej i edukacyjnej rodziny. Ten potrójny kryzys jest skutkiem porzucenia przez rodzinę Dekalogu jako fundamentu. Ten kryzys rodziny jest właściwie owocem kryzysu wiary.

Wiele par mieszka razem bez ślubu. Jest to udawanie małżeństwa przez osoby, które małżonkami nie są. Idzie tu o osoby, które rozpoczynają pożycie małżeńskie przed ślubem (tak o tych, którzy zamieszkują razem jak i o tych, którzy mieszkają osobno) i traktują ten etap jako swoistą próbę przyszłego, wspólnego życia, wywołując zazwyczaj zgorszenie. To niepokojące zjawisko dotyczy licznej grupy młodych, objawiających niedojrzałość zarówno społeczną, jak i religijną. Osoby te nie wykluczają zazwyczaj późniejszej tzw. legalizacji swojego związku, jednak ich decyzje charakteryzują się jednoznacznym brakiem dojrzałości. Najpierw poprzez naiwne przekonanie, że przyszłość można wypróbować, a następnie przez akceptację relatywizmu już na początkowym etapie wspólnego życia.

Rodzina jest dzisiaj – w pewnym sensie – ofiarą nieprzypadkowej agresji. Od zewnątrz atakuje ją ideologia (między innymi genderyzm), aby osłabiwszy rodzinę, wzmocnić swoje wpływy. Wielu twórców współczesnej «kultury» promuje złe wzorce, albo też epatuje swoim dramatycznym doświadczeniem życiowym, być może trochę na zasadzie dlaczego mają mieć lepiej ode mnie. Tak czy inaczej, główny nurt kultury zdaje się promować zjawisko rozwodów (ekai.pl, 25.12.2014).

***

Komentarz redakcji:

Według kryteriów Gądeckiego nawet "święta rodzina" była w poważnym kryzysie. Maryja - młoda kobieta, która zaszła w ciążę  w wyniku boskiego in vitro i poprzestała na jednym dziecku. Józef - ojczym dziecka, który nigdy nie uprawiał seksu ze swoją żoną. Co prawda nie mieszkali razem przed ślubem, ale zostali małżonkami gdy Maryja była już w ciąży. To chyba jakiś żart, że na podstawie takiej opowieści urzędnik watykański potępia ludzi.

A rozwody to codzienność w Kościele rzymskokatolickim. Dla niepoznaki nazywa się je unieważnieniem małżeństwa. 

Pomińmy milczeniem fakt, że jeśli można mówić o agresji na rodzinę, to płynie ona ze strony ideologii watykańskiej, która zakazuje zakładać rodziny księżom, zakonnikom, biskupom.
abp Gądecki Poznań
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki / AG
Rok 2014 | TVN24.pl:

W dokumencie podsumowującym pierwszy tydzień obrad synodu odchodzi się od nauczania Jana Pawła II, jest on nie do przyjęcia dla wielu biskupów – uważa abp Stanisław Gądecki (arcybiskup poznański). W ogłoszonym w poniedziałek przez Watykan dokumencie podkreślono m.in., że zdaniem części hierarchów Kościół powinien bardziej otworzyć się na osoby homoseksualne i na rozwodników.

(...) W rozmowie z Radiem Watykańskim przewodniczący Episkopatu Polski powiedział, że w dokumencie odchodzi się od nauczania Jana Pawła II, a nawet - że widać w nim ślady antymałżeńskiej ideologii.

(...) - Wsparcie powinniśmy dać dobrym, normalnym, zwykłym rodzinom, które walczą nie tyle może o przetrwanie, ile o wierność.

(...) - Punkty, które dotyczą powierzenia dzieci parom jednopłciowym są sformułowane nieco w taki sposób, jakby pochwalały tę sytuację. To też jest minus tego tekstu, który zamiast być zachętą do wierności, wartości rodziny, wydaje się akceptować wszystko tak, jak jest. Powstaje też wrażenie, że dotąd nauczanie Kościoła było niemiłosierne, podczas gdy teraz zacznie się nauczanie miłosierne - krytykował Gądecki (tvn24.pl, 13.10.2014).

***

Komentarz redakcji:

Pan Gądecki i jego koledzy z polskiego Episkopatu boją się nawet najmniejszego odejścia od homofobii i nietolerancji, utrwalanej w Kościele rzymskokatolickim przez Karola Wojtyłę. Tymczasem synod o rodzinie naprawdę nie proponuje żadnych znaczących, ani tym bardziej rewolucyjnych zmian. Tym bardziej symptomatyczne wydaje się oburzenie Gądeckiego, niezwykle "miłosiernego" tylko wobec tzw. "normalnych rodzin". Sytuacja zrobi się naprawdę ciekawa, gdy papież rzeczywiście coś zmieni na lepsze (nawet drobną rzecz), a polscy biskupi będą musieli stosować się do jego instrukcji jak niepyszni.  
abp Gądecki Poznań
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki / AG
Rok 2014 | Stanisław Gądecki (biskup poznański):

Obecnie groźnym wyzwaniem jest – lansowana pod płaszczykiem programu równościowego – ideologia genderyzmu.

Niektórym rodzicom podoba się uczenie chłopców, że winni po sobie sprzątać, a nie czekać, aż zrobią to za nich dziewczynki. Pociągające jest również hasło, że wszyscy ludzie są sobie równi i mają prawo do szczęścia.

Lecz jednocześnie rodzice często nie uświadamiają sobie tego, że w imię przezwyciężania stereotypów uwarunkowanych kulturowo ukazuje się przy okazji różne modele partnerskie jednopłciowe jako równoważne rodzinie (naszdziennik.pl, 04.10.2014).
Gądecki Poznań
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki / AG
Rok 2014 | Stanisław Gądecki (biskup poznański):

(...) Pośród zjawisk negatywnych obserwujemy przede wszystkim rosnącą liczbę konkubinatów, małżeństw „na próbę” i małżeństw zawieranych tylko cywilnie, które spotykają się nie tylko z milczeniem, ale czasami wręcz z aprobatą ze strony rodziców, a nawet dziadków.

(...) Mentalność antykoncepcyjna i rozpowszechniony indywidualistyczny model antropologii powodują znaczny spadek demograficzny.

(...) Wyzwaniem są także rodziny zranione, w tym dzieci, które wzrastają w związkach niesakramentalnych, co bardzo często odbija się na ich wychowaniu do wiary i życia sakramentalnego.

(...) W obszarze szczególnego zainteresowania duszpasterstwa rodzin winny znaleźć się osoby rozwiedzione oraz posiadające dzieci poczęte metodą in vitro (naszdziennik.pl, 04.10.2014).

***

Komentarz redakcji: 

Stanisław Gądecki wraz z kolegami pracuje nad tym, by dzieci ze związków bez ślubu katolickiego czuły się gorzej od koleżanek i kolegów, których rodzice zawarli małżeństwo w świątyni. Tak pan Gądecki i koledzy księża wytwarzają popyt na swoje płatne usługi. 
Henryk Hoser i Stanisław Gądecki
fot. Bartosz Bobkowski (Agencja Gazeta) / Adam Stępień (Agencja Gazeta)


Rok 2014 | NaszDziennik.pl:

- Nie sposób traktować tej ustawy poważnie – stwierdził ks. abp Henryk Hoser, przewodniczący Zespołu KEP ds. Bioetycznych. Ordynariusz warszawsko-praski podkreślił, że obecny projekt ustawy bioetycznej jest najgorszym z dotąd przygotowanych (...)

Jak podkreślił ks. abp Hoser, przedstawiony przez ministerstwo projekt charakteryzuje ogromny deficyt myśli etycznej. Ale to jest właśnie problem bioetyki w ujęciu laicko-liberalnym (...)

Równocześnie przypomniał, że bioetyka katolicka oparta jest przede wszystkim na mocnym fundamencie antropologicznym i uznaje człowieczeństwo ludzkiego bytu od momentu poczęcia, przez to domaga się jego ochrony jako jednego z podstawowych praw człowieka (...)

– Eksperymentowanie na życiu to zagadnienie bardzo delikatne. Są sprawy, które dotyczą zdrowia osoby ludzkiej, które są dopuszczalne i chwalebne, ale są też eksperymenty na zarodkach, które traktują sprawę przedmiotowo, odczłowieczają to, co należy do właściwości człowieka i osoby ludzkiej – podkreślił ks. abp Stanisław Gądecki. Zwrócił uwagę, że człowiek ma prawa od poczęcia, „choć niektórym wydaje się, że można lekceważyć życie ludzkie w tym pierwszym jego etapie”... (naszdziennik.pl, 26.08.2014).

Przeczytaj więcej wypowiedzi Henryka Hosera
Stanisław Gądecki 
/ fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
Rok 2014 | Stanisław Gądecki (biskup poznański):

Z Ministerstwa Edukacji Narodowej dochodzą ostatnio wezwania do zachowania neutralności w szkołach. Nauczyciel, który nie zachowuje neutralności, łamie prawo – grozi pani minister. Jej zdaniem, nauczyciel, który podpisałby Deklarację Wiary i będzie się stosował do przepisów w niej zawartych, powinien się liczyć z reakcją dyrektora szkoły, organu prowadzącego i wojewody, który uruchomi postępowanie dyscyplinarne wobec takiego nauczyciela (...)

Państwo, wkraczając na te obszary, nigdy nie jest bezstronne. Musi bowiem oprzeć się na określonym światopoglądzie. W naszym kręgu kulturowym, w tym zwłaszcza w Polsce, najczęściej ma do wyboru albo światopogląd materialistyczny (ateistyczny), albo światopogląd oparty na chrześcijaństwie. Innej możliwości w praktyce nie ma (...)

Gdy dochodzi do konfliktu między dobrze uformowanym sumieniem [chodzi o sumienie zgodne z aktualną ideologią watykańską - red.] a prawem stanowionym, obywatel ma zawsze prawo do sprzeciwu sumienia (...)

Gdyby więc ministerstwo zmierzało w tym kierunku, by pod pozorem bezstronności szkoły wprowadzać do niej skrajnie ideologiczne programy nauczania, stojące w sprzeczności z godnością człowieka, z Konstytucją (art. 48 i 53), zdrowym rozsądkiem i przekonaniami rodziców oraz ignorując to, że ani społeczeństwo, ani państwo nie powinny zmuszać nikogo do działania wbrew jego sumieniu ani zabraniać zgodnego z nim działania, to istotnie samo przyczynia się do tworzenia realnych przesłanek do niepokojów w szkole (naszdziennik.pl, 31.07.2014)
biskupi episkopat
Biskupi rzymskokatoliccy i płód bez mózgu
Rok 2014 | Episkopat:

Od pewnego czasu jesteśmy w Polsce uczestnikami publicznej debaty na temat klauzuli sumienia, a także odmowy aborcji nieuleczalnie chorego poczętego in vitro dziecka oraz konsekwencji prawnych wobec lekarza odmawiającego aborcji. W obliczu tej głośnej dyskusji warto przywołać kilka podstawowych zasad zawartych w nauczaniu św. Jana Pawła II. Należy to uczynić tym bardziej, że wielu przedstawicieli życia publicznego, zwłaszcza politycznego, wyrażało swój hołd dla Papieża (...)

[Zasady przyjęte przez biskupów rzymskokatolickich w Watykanie - red.] mogą być i są - jak pokazuje to aktualna rzeczywistość - ignorowane przez część środowisk politycznych i medialnych. Często pojawiają się w debacie głosy, które domagają się bezwzględnego respektowania niemoralnych praw jednych, zabraniając jednocześnie szacunku dla głosu prawego [watykańskiego - red.] sumienia (...)

Kościół w Polsce jest szczególnie zobowiązany do wiernego przestrzegania dziedzictwa św. Jana Pawła II. Nie można pogodzić tego nauczania z działaniami "kultury śmierci" dokonywanymi wprost lub przez czynne współdziałanie, ale także przez popieranie intencji sprawców zła, czy też dyskryminowanie osób broniących Ewangelii życia (deon.pl, 16.07.2014).