Jeden naród, jeden Kościół, jedno sumienie

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trytek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trytek. Pokaż wszystkie posty
Rafał Trytek
fot. interwencja.polsat.pl
Rok 2008 | Rafał Trytek (ksiądz sedewakantysta, NIE JEST duchownym rzymskokatolickim):

Doszło do tego skandalu, że [ludzie uczestniczący w Marszu Równości - red.] przeszli pod kościół mariacki. Powinno się takich rzeczy zakazywać. Policja powinna chronić rynek przed marszem pedałów i innych zboczeńców, powinna być po naszej stronie (...) Słowo "pedał" jest bardzo odpowiednie, bo wystarczająco negatywnie określa to zboczone zjawisko (...)

Homoseksualiści gwałcą prawo naturalne, w Starym Testamencie, jeszcze w średniowieczu, ludzi o takich skłonnościach palono na stosach po prostu. Może to akurat nie na te czasy. Może powrócimy do tych wspaniałych czasów jeszcze i tych ludzi będzie się palić na stosach, miejmy nadzieję (...)

Nikt nie rodzi się homoseksualistą, to przypadłość z której można się wyleczyć (...) To straszna choroba, ale odpowiednia kuracja powinna wyleczyć takiego nieszczęśnika. To są z gruntu rzeczy ludzie nieszczęśliwi, prawda? (...) [Przyczyny orientacji homoseksualnej - red.] to kwestie bardzo różnorodne, ale często wychowanie, patologie i takie inne. Obecnie jest także moda. Tak naprawdę tylko kilka procent ludzi przejawia takie tendencje.

Rafał Trytek 
fot. interwencja.polsat.pl
Rok 2013 | Rafał Trytek (ksiądz sedewakantysta, NIE JEST duchownym rzymskokatolickim):

Prawo naturalne ma większą wartość niż pozytywne, czyli stanowione. To pierwsze pochodzi od Boga, a to drugie od człowieka, dlatego pod pewnymi warunkami można - odwołując się do prawa naturalnego - nie stosować się do przepisów prawa stanowionego, zwłaszcza jeżeli uderza ono w publiczną moralność.

Z tego powodu palenie tęczy jest moralnie uzasadnione, choć nielegalne. (...) Ani skinheadzi ani stadionowi chuligani nie są krzyżowcami, którzy walczą za chrześcijaństwo, co nie zmienia faktu, że od czasu do czasu stają po właściwej stronie i bywają przydatni, gdy trzeba zwalczać np. propagandę homoseksualną (prawy.pl, 14.11.2013).