Jeden naród, jeden Kościół, jedno sumienie

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aborcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aborcja. Pokaż wszystkie posty
Tadeusz Guz ksiądz KUL
Rok 2015 | Tadeusz Guz (ksiądz, pracownik Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego):

Dopuszczenie aborcji w niektórych przypadkach w prawodawstwie RP oznacza w sensie duchowego rozumienia prawa, że dochodzi do zdrady polskiej racji stanu, i to w najgłębszej istocie.

(...) Dlatego uważam, że ta ustawa powinna być jedną z naczelnych i najszybciej znowelizowanych, czyli definitywny zakaz aborcji w polskim prawodawstwie, jeżeli nowy prawodawca chce przed Narodem udowodnić swą prawość i praworządność.

(...) Jeżeli natomiast prawodawca będzie paktować ze złem, czyli będzie tolerował, że w majestacie polskiego prawa dokonują się zabójstwa dzieci poczętych, będzie to zasadnicza zdrada polskiej racji stanu, Narodu i oczywiście zdrada porządku prawno-moralnego w państwie.

Źródło: naszdziennik.pl, 31.10.2015 | fot. YouTube | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupów i księży o przerywaniu ciąży

***

Komentarz redakcji:

Pan Guz postulując całkowity zakaz przerywania ciąży domaga się zmuszenia do rodzenia kobiet zgwałconych, ciężko chorych i tych, których płody są ciężko i nieodwracalnie uszkodzone. Zakaz przerywania ciąży zabija kobiety, które - to może być zaskoczenie dla księdza Guza - są ludźmi. Oto twarz jednej z nich - Savity Halappanavar, którą irlandzki zakaz przerywania ciąży zabił w 2012 roku.


Savita Halappanavar zakaz przerywania ciąży

Nitkiewicz biskup in vitro
Rok 2015 | Krzysztof Nitkiewicz (biskup sandomierski):

Nie mniej aktualny jak aborcja jest problem stosowania zapłodnienia metodą in vitro, dokonywania na embrionach ludzkich manipulacji biologicznych i genetycznych oraz innych technik medycznych sprzecznych z prawem Bożym.

Przeciętny człowiek, pobieżny obserwator nie jest w stanie dostrzec wynikającego z tego zagrożenia i zła. Ulega zakamuflowanej kampanii propagandowej, która usypia jego czujność i sumienie.

Źródło: ekai.pl, 08.09.2015 | fot. Grzegorz Lipiec | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupów rzymskokatolickich o in vitro

***

Komentarz redakcji:

A może - śmiała hipoteza - "przeciętni" ludzie po prostu mają inne zdanie niż "nieprzeciętni" panowie biskupi i dlatego popierają in vitro?







Wysocki in vitro aborcja prawo

Rok 2015 | Stanisław Wysocki (ksiądz z Suwałk, wypowiedź z okazji 70. rocznicy zamordowania 600 osób przez Armię Czerwoną):

To lewacy wpisali w naszą historię aborcję, prawo człowieka do eutanazji i prawo do wyprodukowania metodą in vitro człowieka. Ta mordercza ustawa przeszła przez Sejm i Senat. 

Zdradzę, że cały czas trwa modlitwa za prezydenta Polski. Modlimy się o to, aby tej ustawy nie podpisał. To jest ustawa zbrodnicza i biorę za to całkowitą odpowiedzialność. 

Współczesne czasy atakują rodzinę. Bo rodzina to mężczyzna - ojciec, kobieta - matka. A nie gender, nie feminizm, nie lewackie poglądy.



***

zapłodnienie pozaustrojowe
Zapłodnienie metodą in vitro
Komentarz redakcji:

Historia aborcji jest znacznie dłuższa niż historia organizacji pana Wysockiego. Niechcianą ciążę przerywają kobiety o różnych poglądach politycznych czy religijnych. 

Z powszechnie popieranego prawa do in vitro w Polsce korzystają przede wszystkim katoliczki i katolicy. Jeśli modlą się za Prezydenta w kontekście in vitro, to raczej za to, by podpisał ustawę o leczeniu niepłodności. 

I wreszcie: czy dla Wysockiego 600 zarodków naprawdę jest równoważnych 600 osobom zamordowanym przez Armię Czerwoną? Nawet absurd powinien mieć granice.

Gądecki in vitro

Rok 2015 | Stanisław Gądecki (przewodniczący episkopatu, biskup poznański) komentuje przegłosowanie ustawy o leczeniu niepłodności:

Myśmy sami domagali się tego, żeby uregulować kwestię in vitro. Ta regulacja poszła w zupełnie przeciwnym kierunku w stosunku do tego, czegośmy oczekiwali. To pokazuje, że posłowie nie mają chrześcijańskiego podłoża, że udają katolików.

Trzeba też sobie zdawać sprawę, czy oni działali z pełną świadomością tego co robią, czy wiedzieli co robią, czy zostało im to przedstawione we właściwy [watykański - red.] sposób, czy nie działali w błędnej wierze, czy nie działali pod przymusem, Te wszystkie warunki trzeba najpierw dobrze rozpatrzyć, żeby potem mówić o karach kościelnych.

(...) Rzecz sama w sobie jest grzeszna i sumienie jest błędne, jeśli ocenia in vitro jako metodę godziwą.

(...) Kompromis w sprawach moralnych jest niemoralny. Gdy nie da się w tej chwili osiągnąć stanu doskonałego [Gądeckiemu chodzi o zakaz in vitro - red.], to można przez chwilę czekać, ale nie w tym sensie żeby opuścić ręce i skończyć walkę. Ta walka się rozpoczyna, tak jak wiele dziesiątków lat temu rozpoczęła się walka z aborcją (...) Przyniosła bardzo ładne rezultaty, bardzo duże osiągnięcia.

Ufamy, że również w dziedzinie in vitro ta walka dopiero się rozpoczyna i że ona również przyniesie najpierw głębszą świadomość pośród ludzi tego co to właściwie jest, a potem także zmianę mentalności. Na to trzeba dużego wysiłku nie tylko mediów, ale także, przede wszystkim, naukowców.

Źródło: razem.tv, 30.06.2015 | fot. Piotr Skórnicki/AG | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupów i księży na temat in vitro 



***

Komentarz redakcji:

Gądecki, szef biskupów, nakreślił scenariusz na najbliższych kilkanaście-kilkadziesiąt lat. Biskupi za pomocą swoich usłużnych posłów będą chcieli zakazać in vitro wbrew woli społeczeństwa, tak jak w 1993 zrobili to z przerywaniem ciąży. 

Każdego roku, za pieniądze Państwa, episkopat indoktrynuje dzieci i młodzież na katechezie w szkołach przeciwko edukacji seksualnej, antykoncepcji, aborcji czy in vitro. Duchowni nie wahają się publicznie kłamać o bruzdach czy chorobach psychicznych dzieci z in vitro, by osiągnąć swój ideologiczny cel.
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki/AG
Rok 2015 | Stanisław Gądecki (arcybiskup poznański):

Dominujący sposób myślenia podsuwa czasem rodzaj fałszywego współczucia, które uważa za pomoc umożliwienie kobiecie aborcji, za akt godności dokonanie eutanazji, za osiągniecie wyprodukowanie dziecka [Gądeckiemu chodzi o zapłodnienie in vitro - red.], które zamiast jako dar, traktuje się jako prawo.

Używa się też jednych ludzkich istnień jako królików doświadczalnych, by ewentualnie ratować innych.

Natomiast ewangeliczne współczucie każe towarzyszyć w potrzebie, to współczucie miłosiernego samarytanina, który widzi i odczuwa wzruszenie, zbliża się i udziela konkretnej pomocy.

Źródło: ekai.pl, 24.05.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi arcybiskupa Gądeckiego

***

Komentarz redakcji:

Prawdziwe współczucie pana Gądeckiego polega zapewne na tym, by lekarze czekali ze złożonymi do modlitwy rękami gdy kobieta umiera z powodu ciąży pozamacicznej lub para latami nie może doczekać się ciąży. Na szczęście nie wszyscy mają tak okrutną definicję współczucia.
józef michalik
Józef Michalik
fot. Franciszek Mazur/AG
Rok 2015 | Józef Michalik (biskup przemyski):

(...) Nie możemy się godzić na zło i milczeć, ilekroć deptane jest prawo Boże, nawet pod pozorem legalności w ustanawianym przez parlament prawie. Przypomnijmy więc, że przykazanie "Nie zabijaj" znaczy - nie zabijaj nikogo i nigdy, nie zabijaj człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci. A "Nie kradnij" zabrania przywłaszczania każdej własności - prywatnej, wspólnej, państwowej (...).

(...)  Przegrywamy dlatego, że nie jesteśmy zjednoczeni w wierności Bogu, Ewangelii, Kościołowi. Przegrywamy, bo dobrzy ludzie często milczą godząc się na in vitro, aborcję, na ideologię gender. Przegrywamy, bo chętnie słuchamy fałszywych proroków, niejednokrotnie przebranych w strój duchowny, którzy obłudnie wołają o reformę Kościoła, zamiast reformować siebie (...).

Źródło: krakow.gosc.pl, 10.05.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi Józefa Michalika

***

Komentarz redakcji:

Polska jest dobrem wszystkich - także tych, którzy nie wyznają bóstwa pana Michalika. Biskupi przegrywają właśnie dlatego, że dobrzy ludzie nie milczą gdy hierarchowie - jak Michalik - usprawiedliwiają pedofilię księży "lgnięciem dzieci". Ludzie nie zgadzają się już na wtrącanie się w ich życie przez urzędników watykańskich.
Piotr Kieniewicz
fot. kul.pl
Rok 2015 | Piotr Kieniewicz (ksiądz, doktor habilitowany Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego):

(...) Seks-biznes, taki jak pornografia, od samego początku był niezmiernie dochodowy. Ale jeszcze większe zyski przynosi produkcja i sprzedaż środków antykoncepcyjnych, aborcji i in vitro.

Do tego to wszystko odbywa się pod pijarowskimi hasłami „pomagamy ludziom” i przy aplauzie opinii publicznej. A są to ogromne pieniądze, zaś konsekwencje finansowe obecnie - przy refundowaniu zabiegu przez państwo - ponosi całe społeczeństwo. Także później, bo często te dzieci rodzą się jako wcześniaki, wymagają specjalistycznego leczenia przez długie lata. Za to płacą wszyscy.

Płacą też same dzieci, które nie mogą się narodzić, bo są poddawane aborcji. Natomiast wśród tych, które się rodzą z in vitro obserwuje się już tzw. zespół ocaleńca. To schorzenie psychiczno-duchowe, polegające na tym, że ma się poczucie winy wobec nienarodzonego z in vitro rodzeństwa. (....)

Źródło: Echo Katolickie, 18.03.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi księży i biskupów o zapłodnieniu in vitro

***

Komentarz redakcji:

Równie dobrze można powiedzieć, że pan Piotr Kieniewicz cierpi na schorzenie psychiczne nazwane "syndromem dopływańca". Ksiądz ma ciężkie poczucie winy wobec rodzeństwa - innych plemników - które nie dopłynęły na czas do komórki jajowej jego matki. Szkoda, że swoimi okrutnymi bzdurami watykański naukowiec krzywdzi rodziców i dzieci. Więcej
biskup Gądecki
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki/AG
Rok 2015 | Stanisław Gądecki (arcybiskup poznański):

Niech małżeństwa dotknięte krzyżem bezdzietności nie ulegają pokusie użycia złych i niegodnych metod poczęcia dziecka. Do służby życiu są szczególnie powołani lekarze, położne, pielęgniarki i farmaceuci. Niech zawsze bronią życia. Niech Chrystus, najlepszy lekarz, błogosławi ich pracę. Niech politycy w stanowieniu prawa pamiętają, że są odpowiedzialni jeszcze bardziej przed Bogiem niż przed wyborcami.


Źródło: karmelici.info, 05.04.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi arcybiskupa Gądeckiego

***

Komentarz redakcji:

Niech biskupi rzymskokatoliccy pamiętają, że politycy i przedstawiciele innych zawodów służą ludziom, a nie ich bóstwu i ideologii religijnej.
Ignacy Dec
fot. pwt.wroc.pl
Rok 2015 | Ekai.pl cytuje biskupa Ignacego Deca (Świdnica):

Zagrożona jest też moralność. W mediach nie promuje się wspaniałych ojców i matek, ale dorobkiewiczów. Lansuje się ideologię gender, związki dwóch osób tej samej płci, chce się zmienić definicję małżeństwa i poprawić Pana Boga. Wiemy, że tego nie wolno, bo kto Pana Boga poprawia, marnie kończy - przekonywał biskup świdnicki.

Ubolewał, że fundament rodziny jest też zagrożony przez aborcję i in vitro. (...)

Źródło: ekai.pl, 22.03.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupa Deca

***

Komentarz redakcji: 

Cóż za przerażająca przepowiednia! Pan Dec marnie skończy. bo poprawia swoje bóstwo na dziesiątki sposobów, choćby nosząc okulary czy zachowując celibat. Pochylamy się z troską i życzymy, by jeszcze zdążył się uratować. Może zacząć od wyrzucenia okularów.
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki/AG
Rok 2015 | Stanisław Gądecki (arcybiskup poznański):

Niech małżeństwa dotknięte krzyżem bezdzietności nie ulegają pokusie użycia złych i niegodnych metod poczęcia dziecka. Do służby życiu są szczególnie powołani lekarze, położne, pielęgniarki i farmaceuci. Niech zawsze bronią życia. Niech Chrystus, najlepszy lekarz, błogosławi ich pracę. Niech politycy w stanowieniu prawa pamiętają, że są odpowiedzialni jeszcze bardziej przed Bogiem niż przed wyborcami.

***

Komentarz redakcji:

Niech biskupi rzymskokatoliccy pamiętają, że politycy i przedstawiciele innych zawodów służą ludziom, a nie ich bóstwu i ideologii religijnej.
biskup Depo Wacław Częstochowa
Wacław Depo
fot. wklobucku.pl
Rok 2015 | KAI:

(...) Metropolita częstochowski [Wacław Depo, arcybiskup - red.] odniósł się również do sprawy zapłodnienia „in vitro”, aborcji i manipulacji genetycznych.

- Słowa Księgi Rodzaju „niechybnie umrzesz” są przestrogą, aby nie bawić się w Boga Stwórcę. Tylko Bóg jest źródłem życia. Bóg daje życie człowiekowi i tylko On może je odebrać – przypomniał. (...)

Źródło: ekai.pl, 11.02.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupa Wacława Depy | Przeczytaj więcej wypowiedzi o in vitro

***

Komentarz redakcji:

Z biskupiej perspektywy medycyna jako taka jest "zabawą w Boga", bo przecież cała dyscyplina kręci się wokół życia i śmierci (np. operacje ratujące życie). Czy w imię swoich przekonań Wacław Depo całkowicie zrezygnuje z korzystania z pomocy lekarskiej?

***

Dowiedz się więcej - Kościół i medycyna (tekst w tygodniku Polityka)
Bp Edward Janiak Kalisz
Edward Janiak
fot. radiorodzina.kalisz.pl
Rok 2015 | Edward Janiak (biskup kaliski):

Mówimy, że jesteśmy w Europie, ale ciągle trwa walka z Bogiem i Kościołem. Jak można zafałszować historię, jak można wyprzeć Boga? Jak wielu próbuje dzisiaj to czynić, również w Europie, boją się przyznać nawet do prawdy historycznej. (...)

Kościół nigdy nie będzie przeciw życiu [Janiakowi chodzi o prawo kobiet do przerywania ciąży - red.], ponieważ Bóg takie prawa ustanowił. To nie podlega głosowaniu. To nie jest kwestia polityki. Nie zabijaj znaczy nie zabijaj, nie kradnij znaczy nie kradnij, nie cudzołóż to nie cudzołóż. Zawsze ten symbol laicyzmu, który wchodzi domaga się ogromnego świadectwa (ekai.pl, 07.01.2015).

***

Komentarz redakcji:

Wręcz przeciwnie. Hierarchowie kościelni zawsze potrzebują wroga i są bardzo kreatywni w straszeniu nim. W dwudziestoleciu międzywojennym była to "bolszewizacja" w postaci znanej z Europy Zachodniej instytucji rozwodów, obecnie jest to równouprawnienie kobiet nazywane genderem. Jeśli biskup jest przeciwny przerywaniu ciąży, to niech jej nie przerywa. A zakaz aborcji w Polsce posłowie uchwalili 7 stycznia 1993 - przez głosowanie właśnie.
Bp Jędraszewski Łódź
Marek Jędraszewski
fot. Marek Zakrzewski
Rok 2014 | Marek Jędraszewski (biskup łódzki):

Wielu ludzi, wielkich tego świata, pokłada ufność w pieniądzu, władzy, imperialnym wpływom. Wielu pod płaszczykiem troski o losy ekonomiczne państw sprzeciwia się ludzkiej godności i wolności, poprzez uznanie i dofinansowywanie programów antykoncepcyjnych, sterylizacji czy aborcji.

Tej świętej nocy dochodzi do nas przerażająca, śmiertelna cisza dzieci, którym nie dano się narodzić [Jędraszewskiemu chodzi o to, że kobiety przerywają niechciane ciąże - red.]. Co więcej, jest dzisiaj – także w Polsce – wielu ludzi, którzy na wszelki sposób z budzącym lęk uporem wołają, wręcz krzyczą, aby krąg tej ciszy stawał się coraz bardziej szeroki. Aby ta cisza objęła jak największą liczbę nie narodzonych (ekai.pl, 25.12.2014).

***

Komentarz redakcji:

Szkoda, że pan Jędraszewski nie może praktykować swojej wolności i godności rodząc co roku kolejne dziecko. Trzydzieścioro dzieci zapewniłoby mu wymarzony hałas i mniej czasu na wtrącanie się w cudze sprawy. Niestety jest tylko teoretykiem macierzyństwa, wybitnym specjalistą od narzucania nieludzkich ograniczeń ideologii watykańskiej płci przeciwnej. Decyzja o tym czy, kiedy, ile i w jakich odstępach mieć dzieci należy do kobiety, a nie pana biskupa. 
Bp Płoski polowy
Tadeusz Płoski
fot. katedrapolowa.pl
Rok 2008 | Tadeusz Płoski (biskup polowy Wojska Polskiego) o "ideologii liberałów":

Uważają, że należy sobie zapewnić wolność przez ustawy, w których większość zdecyduje, co to jest prawda. Że człowiek powinien wyzwolić się od ciemnogrodu, wejść do jasnogrodu, gdzie będą żyć ludzie wolni, a nawet samowolni.

Ale w objęciach tej "wolności" wyrastają niewolnicy strachu przed poczętym dzieckiem. Przed małżeństwem jednym, nierozerwalnym. Niewolnicy narkotyków, niewolnicy pieniądza i handlu za wszelką cenę. Niewolnicy obsesji walki z Bogiem i Kościołem.

Niewolnicy zła nie uznają Boga, niezmiennych zasad moralnych, tradycji. Rodzi się współczesna targowica ducha, która grzebie polskiego ducha, oddaje polską duszę we władanie często obcej kultury.

***

Komentarz redakcji:

Trudno oprzeć się wrażeniu, że według biskupa jedynie słuszna wolność byłaby wtedy, gdyby zastąpić  Konstytucję katechizmem Kościoła rzymskokatolickiego. Wtedy Polska byłaby rajem. Pytanie brzmi: dla kogo?
Bp Józef Michalik
Józef Michalik
fot. Franciszek Mazur/AG
Rok 1991 | Józef Michalik (biskup zielonogórsko-gorzowski):

Na naszych oczach toczy się haniebna dyskusja. Chrześcijański naród "zastanawia się", czy uczyć swoje dzieci religii w ciągu jednej czy dwóch godzin w tygodniu. Komuniści też od tego zaczynali, aby skończyć na całkowitym wyrzuceniu religii ze szkoły. Widzimy, do czego to doprowadziło.

Naród jest chory, toczony przez grzech pijaństwa, nieposzanowania cudzej własności, zabijania poczętych dzieci. Moralność jest pomijana w życiu prywatnym i społecznym. Nowoczesna laicyzacja, czyli bezbożnictwo jest wprowadzane w nasz naród różnymi kanałami (jmichalik.episkopat.pl, 28.09.1991).

***

Komentarz redakcji:

W państwie demokratycznym biskupi rzymskokatoliccy nie mogą urządzać życia obywatel/k/om bez dyskusji i oporu.
Bp Hoser Warszawa
Henryk Hoser
fot. razem.tv
Henryk Hoser (biskup warszawski) do ginekologów:

Państwo jesteście w centrum debaty bioetycznej, tych sprzecznych tendencji jakie są... (...)

Są dwie zasady. Pierwsza zasada to zasada bezwarunkowego szacunku dla życia ludzkiego [Hoserowi chodzi o to, by kobiety nie mogły przerwać niechcianej ciąży - także tej z gwałtu i zagrażającej życiu kobiety, której życie nie jest najwidoczniej warte ochrony]. Dopóki to życie istnieje, to należy je chronić i podtrzymywać, a nie skłaniać się ku aktom letalnym.

Druga zasada to zasada integralności organizmu (...) Wszystko co ingeruje w integralność i ją zaburza jest uważane za działanie niezgodne z tą dobrą etyką lekarską [Hoserowi chodzi o to, by lekarze zablokowali kobietom dostęp do antykoncepcji i zapłodnienia in vitro; "dobra etyka lekarska" to zasady oparte na aktualnej linii Watykanu - red.]. Te dwie zasady wystarczą, żeby konkretne sytuacje ocenić (...)

Będziemy poddawani coraz większej presji na naszą względną autonomię lekarską. Pierwszym podmiotem ograniczającym są nasi przełożeni. Druga rzecz to przenoszenie coraz większe praw i żądań z osoby lekarza na osobę pacjenta, który jest klientem (...) Klient musi być zadowolony, trzeba spełnić wszystkie jego życzenia. I są tacy lekarze usługowi (...) - jeśli są pieniądze, to wszystko zrobią (...) Tacy lekarze nie są godni zaufania. Trzeba mieć autorytet moralny (razem.tv, 19.12.2014).

Przeczytaj więcej wypowiedzi Henryka Hosera

***

Komentarz redakcji:

Przedstawiciel męskiej hierarchii religijnej namawia lekarzy, by nie respektowali woli kobiet - pacjentek. To kwintesencja ideologii watykańskiej opartej na rządach mężczyzn i dyskryminacji kobiet.
bp Pieronek
Tadeusz Pieronek
Rok 1993 | Tadeusz Pieronek (biskup sosnowiecki):

(Konkordat) mógłby się stać szczęśliwym zakończeniem pewnego dziejowego procesu, którego początkiem było zerwanie Konkordatu w 1945 r. przy założeniu, że nie ulegną naruszeniu inne ustawodawcze zapisy, które się w Konkordacie nie mieszczą.

(Jest to na przykład) ochrona życia [zakazanie kobietom przerywania ciąży – red.], która jest dla Kościoła sprawą absolutnie fundamentalną. Nie ulega żadnej wątpliwości, że Kościół nie może nie bronić prawa do życia i to do każdego życia i w każdym przypadku.

[Gość Niedzielny, 21 listopada 1993, nr 47, s. 8. | źródło: Janik Czesław (oprac.), Konkordat polski 1993. Wybór materiałów źródłowych z lat 1993-1996, Instytut Nauk Politycznych UW, Warszawa 1997, s. 510.]

***

Komentarz redakcji:

Zakończenie, o którym mówi pan Pieronek, jest szczęśliwe z punktu widzenia biskupów Kościoła katolickiego, a nie Państwa polskiego i społeczeństwa. Np. zakaz aborcji doprowadził do tego, że kobiety które na to stać przerywają ciążę za granicą, a te które pieniędzy nie mają przerywają ciążę domowymi sposobami: np. żrącą płukanką lub wieszakiem.


biskup Regmunt episkopat
fot. episkopat.pl
Rok 2014 | Stefan Regmunt (biskup zielonogórsko-gorzowski) w imieniu biskupów:

W imieniu Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia i Chorych zwracam się do Pani Prezydent [Hanny Gronkiewicz-Waltz - red.] z gorącym apelem o zweryfikowanie decyzji podjętej w sprawie prof. Bogdana Chazana oraz przywrócenie go na stanowisko dyrektora wspomnianej placówki.

(...) Negatywne reakcje części opinii publicznej pokazały, iż w części społeczeństwa polskiego istnieje bardzo duże niezrozumienie oraz faktyczna ignorancja co do sensu i znaczenia klauzuli sumienia oraz relacji między wolnością sumienia a prawem państwowym (wręcz przeciwnie - istnieje duże zrozumienie dla faktu, że publiczny szpital nie jest kościelnym folwarkiem pana Chazana, a kobiety w Polsce mają prawo do antykoncepcji i aborcji w trzech przypadkach - red.).

(...) Prof. Bogdan Chazan kierował szpitalem o szczególnej nazwie, bo Szpitalem im. Świętej Rodziny, co zapewne uznał on za okoliczność jednoznacznie moralnie zobowiązującą do ratowania życia, które dla człowieka wierzącego jest święte (jest to okoliczność zobowiązująca władze Warszawy do zmiany nazwy szpitala, który nie ma prawa zmuszać kobiety do kontynuowania ciąży, gdy płód nie ma mózgu - red.).

(...) Jako Przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia i Chorych zapewniam Panią Prezydent o modlitwie przed Bogiem, aby światło Ducha Świętego towarzyszyło we wszystkich Pani decyzjach i poczynaniach, także tych dotyczących prof. Bogdana Chazana (episkopat.pl, 30.10.2014).

***

Komentarz redakcji:

Jedynymi osobami na których Chazan mógłby bez szkód dla społeczeństwa praktykować ginekologię katolicką są panowie biskupi.

biskup Pikus Drohiczyn
Tadeusz Pikus
fot. wmsd.waw.pl
Rok 2014 | Niedziela.pl:

(...) Bp Tadeusz Pikus [biskup drohiczyński - red.] ubolewał też, iż w wyniku zamieszania moralnego powszechnie przyjmuje się pogląd, że dopuszczalnymi środkami w sytuacji niechcianej ciąży, w oparciu – jak mówił – o rzekome „prawo” dostępu do antykoncepcji i środków wczesnoporonnych, albo dziecka poczętego z niepełnosprawnością, w oparciu o tzw. „prawo do aborcji”, aborcja nazywana jest „prawem” do rezygnacji z ciąży.

 - Dla par bezdzietnych dopuszcza się z kolei, jako alternatywę dalszych starań o dziecko, procedurę zwaną powszechnie „ in vitro”. Lekarzy, z prawym sumieniem, nie chcących uczestniczyć w tych procedurach, piętnuje się publicznie lub nakłada na nich niesprawiedliwe kary – zauważył.

Jak powiedział bp Pikus, antykoncepcja i aborcja – to dwie skrajności tej samej postawy, wyrażającej się w stwierdzeniu: „nie chcę mieć dziecka”. Wyrazem tej samej postawy - mówił biskup - jest zwracanie się ku metodzie „in vitro”, jako sposobowi poczęcia. Tym razem roszczenie brzmi: „chcę mieć dziecko, nawet za cenę życia innych lub powołanie go do życia przez obcych ludzi w warunkach laboratoryjnych” (niedziela.pl, 26.10.2014).

***

Komentarz redakcji:

Wbrew temu co dość nieskładnie twierdzi pan Pikus, kobiety w Polsce mają prawo do antykoncepcji, aborcji (w 3 drastycznych sytuacjach) i in vitro. Narodowy Fundusz Zdrowia gwarantuje antykoncepcję i aborcję w ramach kontraktów z placówkami służby zdrowia, a in vitro jest finansowane przez Państwo w ramach skromnego rządowego programu. W przypadku odmowy przez lekarza wyżej wymienionych świadczeń można zwrócić się o pomoc prawną do Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.
biskupi
fot. isgodcatholic.wordpress.com
Rok 1995 | Episkopat:

(...) Biskupi z uwagą śledzą toczącą się dyskusję nad przyszłym kształtem konstytucji (...) Podstawy konstytucji powinny stanowić trwałe wartości moralne zakorzenione w historii i tradycji narodu w większości wierzącego i od dziesięciu wieków żyjącego Ewangelią. Dlatego powstaje postulat odwołania się w preambule Ustawy Zasadniczej do Najwyższego Autorytetu i ostatecznego Gwaranta wszelkich praw ludzkich.

W konstytucji winien być zapis o nienaruszalnej godności człowieka, wynikający z troski o życie chronione od chwili poczęcia i jego wszechstronny rozwój, o poziom duchowy i materialny, o wolność każdego człowieka, w tym także o wolność religijną [panom biskupom - którzy nie zajdą w ciążę - chodzi o odebranie kobietom wolności wyboru kontynuowania lub przerwania ciąży na poziomie Konstytucji - red.].

Biskupi są przekonani, że konstytucja będzie także zawierała zasadę tolerancji a nie neutralności światopoglądowej. Neutralność bowiem światopoglądowa państwa, podobnie jak termin "rozdział Kościoła od państwa", kojarzy się na podstawie powojennego doświadczenia z praktyką faworyzowania niewierzących i rugowania wymiaru religijnego ze wszystkich dziedzin życia publicznego...


[Komunikat z 275. konferencji plenarnej Episkopatu Polski, 18.03.1995 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Kościoły i organizacje światopoglądowe o nowej polskiej Konstytucji. Wybór materiałów źródłowych z lat 1988-1997, Dom Wydawniczy Elipsa, Warszawa 2012, s. 132]

***

Komentarz redakcji:

Jedynie słuszny światopogląd jest tylko jeden, a jego jedynie słuszni reprezentanci lobbowali bardzo wytrwale, by Konstytucja odzwierciedlała charakter jedynie słusznego wyznania.