Rok 2015 | Roman Kneblewski (ksiądz z Bydgoszczy):
(...) Halloween jest świętem satanistów. Sataniści na całym świecie są przekonani o tym, że 31 października Diabeł działa ze zwielokrotnioną mocą. Coś w tym jest, skoro mu się na to pozwala, a wręcz zachęca.
Te wszystkie nieszczęsne zabawy, tak jak więcej nieszczęsnych głupot, przyszły do nas ze Stanów Zjednoczonych. Halloween nie ma polskiej tradycji, ma charakter antykatolicki. Jest to święto satanistów, sataniści je obchodzą.
Ta dynia z wydrążonymi otworami i ogniem palącym się w środku była już w starożytności znakiem, że nie czci się Pana Boga, lecz czci się Szatana. A jeżeli się dzieci karmi takimi zabawami, jeśli dzieci przebierają się za wiedźmy, upiory, demony, strachy, to jest to dotykanie magii i okultyzmu, co z kolei otwiera furtki złemu duchowi. Zły Duch może wtedy łatwiej działać, penetrować osobowość i myśli takiego dziecka. I uwaga, te dzieci które się tak brzydko bawią - i ja sobie tego nie wymyślam, to zgodnie potwierdzają księża egzorcyści - te dzieci są narażone na udręczenie, zniewolenie, obsesję, a nawet na opętanie. Więc to jest bardzo niebezpieczna zabawa. To jest przywoływanie demonów.
Jeszcze jedna rzecz mniejszego kalibru przecież to jest degenerowanie dobrego smaku tym dzieciom. To jest żałosna tandeta, kicz, jest to całkowicie nam obce dziadostwo, a przy tym diabelstwo czystej wody.
Źródło: fakt.pl, 31.10.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi księdza Kneblewskiego
***
Komentarz redakcji:
Skoro już pan Kneblewski wspomina o dziadostwie, to spieszymy poinformować, że tradycyjnie polskim świętem są niekatolickie Dziady. Zaś hasła księdza o zniewoleniu, obsesji i opętaniu przywodzą na myśl jego wcześniejsze wypowiedzi, np. jakoby wychowanie dzieci w równości płci było zbrodnią.
(...) Halloween jest świętem satanistów. Sataniści na całym świecie są przekonani o tym, że 31 października Diabeł działa ze zwielokrotnioną mocą. Coś w tym jest, skoro mu się na to pozwala, a wręcz zachęca.
Te wszystkie nieszczęsne zabawy, tak jak więcej nieszczęsnych głupot, przyszły do nas ze Stanów Zjednoczonych. Halloween nie ma polskiej tradycji, ma charakter antykatolicki. Jest to święto satanistów, sataniści je obchodzą.
Ta dynia z wydrążonymi otworami i ogniem palącym się w środku była już w starożytności znakiem, że nie czci się Pana Boga, lecz czci się Szatana. A jeżeli się dzieci karmi takimi zabawami, jeśli dzieci przebierają się za wiedźmy, upiory, demony, strachy, to jest to dotykanie magii i okultyzmu, co z kolei otwiera furtki złemu duchowi. Zły Duch może wtedy łatwiej działać, penetrować osobowość i myśli takiego dziecka. I uwaga, te dzieci które się tak brzydko bawią - i ja sobie tego nie wymyślam, to zgodnie potwierdzają księża egzorcyści - te dzieci są narażone na udręczenie, zniewolenie, obsesję, a nawet na opętanie. Więc to jest bardzo niebezpieczna zabawa. To jest przywoływanie demonów.
Jeszcze jedna rzecz mniejszego kalibru przecież to jest degenerowanie dobrego smaku tym dzieciom. To jest żałosna tandeta, kicz, jest to całkowicie nam obce dziadostwo, a przy tym diabelstwo czystej wody.
Źródło: fakt.pl, 31.10.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi księdza Kneblewskiego
***
Komentarz redakcji:
Skoro już pan Kneblewski wspomina o dziadostwie, to spieszymy poinformować, że tradycyjnie polskim świętem są niekatolickie Dziady. Zaś hasła księdza o zniewoleniu, obsesji i opętaniu przywodzą na myśl jego wcześniejsze wypowiedzi, np. jakoby wychowanie dzieci w równości płci było zbrodnią.






















