Jeden naród, jeden Kościół, jedno sumienie

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budżet Państwa polskiego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budżet Państwa polskiego. Pokaż wszystkie posty
Rok 2015 | Bydgoszcz.gazeta.pl:

Kuria żąda od Bydgoszczy ponad 1,6 mln zł odszkodowania za bezużyteczny dla kościoła 700-metrowy odcinek bulwaru nad rzeką. Jeśli ratusz nie wypłaci pieniędzy, sprawa znajdzie się w sądzie.

(...) Kuria - jak każdy właściciel gruntu przejętego przez miasto pod drogi publiczne - w momencie przejęcia bulwarów uzyskała prawo do wypłaty odszkodowania za utraconą ziemię. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie kwota rekompensaty, której domaga się od ratusza ks. Przemysław Książek, ekonom Diecezji Bydgoskiej: 2,3 tys. zł za metr kwadratowy. Łącznie za 721 metrów - ponad 1,6 mln zł.

 - To kwota z kosmosu - mówi nasz informator, rzeczoznawca wyceniający nieruchomości. (...) Realnie kwota odszkodowania powinna oscylować między 300 a 500 zł za metr (...).


Źródło: bydgoszcz.gazeta.pl, 07.08.2015 | fot. Zbigniew Kubisz | Przeczytaj więcej informacji na temat biskupów rzymskokatolickich i budżetu Państwa polskiego

***

Komentarz redakcji:

Policzmy. Rynkowa wycena ziemi: 288 400 zł, biskupia wycena ziemi: 1 658 300 zł. Różnica na niekorzyść Państwa polskiego: 1 369 900 zł. Królestwo Tyrawy zdecydowanie JEST z tego świata. Miejmy nadzieję, że Bydgoszcz dla dobra Państwa nie ugnie się przed chciwością kurii.

Rok 2015 | Piotr Turzyński (biskup radomski):

Takich rzeczy nie powinniśmy nigdy robić . (...)

Szkoda, że pan prezydent Komorowski nie odnalazł swojej tożsamości chrześcijańskiej, bo ustawa, którą podpisał, stawia go poza oficjalnym nauczaniem Kościoła.

(...) Jeżeli człowiek zaczyna zarządzać naturą według swoich praw, to zaczyna niszczyć to, co jest wokół nas.

(...) Ustawa skazuje nas, wierzących, na płacenie za metodę in vitro dla tych, którzy się na nią decydują.

Źródło: niedziela.pl za Radio Plus Radom, 22.07.2015 | fot. Wojciech Pacewicz / PAP | Przeczytaj więcej wypowiedzi księży i biskupów rzymskokatolickich nt. leczenia niepłodności metodą in vitro

***

Komentarz redakcji:

1. Wbrew temu co sugerują biskupi rzymskokatoliccy, nawet w Polsce istnieją Kościoły chrześcijańskie akceptujące leczenie niepłodności metodą in vitro (np. Kościół ewangelicko-reformowany i Kościół ewangelicko-augsburski). Turzyński manipuluje stawiając znak równości między stanowiskiem watykańskim a chrześcijaństwem.

2. Zgodnie z logiką Turzyńskiego medycyna jako taka stawia ludzi wyżej od bóstwa. Dzięki medycynie żyje wiele osób, które bez szczepionek, lekarstw czy pomocy medycznej by umarło, a średnia długość życia nie wynosi już 30 lat.

3. Katolicy, których biskup rzymskokatolicki znowu błędnie utożsamia ze wszystkimi wierzącymi, są w Polsce największą grupą popierającą i korzystającą z leczenia niepłodności metodą in vitro. Taką osobą jest np. ojciec Agnieszki Ziółkowskiej. Poparcie dla rządowej ustawy o leczeniu niepłodności wyraża 71% społeczeństwa.

Jeśli Turzyński czuje się skrzywdzony płaceniem za leczenie niepłodności, z którego w Polsce korzystają przede wszystkim katoliczki i katolicy, to musi wziąć pod uwagę, że ludzie mogą nie życzyć sobie np. płacenia za leczenie wątroby biskupa Głódzia czy leczenie wzroku biskupa Deca. Ubezpieczenie zdrowotne opiera się na solidarności społecznej, a nie na fochach i podburzaniu pacjentów przeciwko sobie nawzajem.


Andrzej Dzięga (w środku)
i Andrzej Dymer (po prawej)
fot. Łukasz Wądołowski/AG
Rok 2015 | Wyborcza.pl:

Arcybiskup Andrzej Dzięga radzi swoim podwładnym, by nie ulegli żądaniom miasta w sprawie Domu Pomocy Społecznej, a swoje stanowisko przedstawili pisemnie. Tuż przed rozmowami "ostatniej szansy".

Biuro prasowe wojewody oraz arcybiskup szczecińsko-kamieński, ks. Andrzej Dzięga, zabrali głos w sprawie sporu gminy Szczecin z kościelnym Instytutem Medycznym im. Jana Pawła II, który na terenie dawnego szpitala miejskiego prowadzi Dom Pomocy Społecznej dla osób chorych psychicznie (archidiecezja nieruchomość dostała za symboliczną kwotę 19 tys. zł). (...)

Żadna ze stron nie zamierza ustąpić.

- Prezydent Szczecina Piotr Krzystek musi się nauczyć, że prawa należy przestrzegać - mówi ks. Andrzej Dymer z Instytutu Medycznego.

- Instytut musi zrozumieć, że musimy mieć prawo sprawdzenia w jakich warunkach przebywają kierowane przez nas osoby. Wydajemy przecież pieniądze publiczne - podkreśla Krzysztof Soska (...)

Źródło: wyborcza.pl, 02.03.2015

***

Komentarz redakcji:

Oby nie okazało się, że za kilka lat pozbawiony kontroli Szczecina księżowski ośrodek DPS stanie się niesławnym bohaterem programu "Uwaga". W 2009 roku ekipa programu sfilmowała zakonnicę, która w kościelnym DPS-ie w Studzienicznej biła chorą dziewczynkę. Z kolei w 2014 roku wybuchł skandal w Zabrzu - zakonnice zostały oskarżone o przemoc fizyczną, psychiczną oraz podżeganie do gwałtów na wychowankach. 

Warto pamiętać, że ks. Dymer był oskarżony o molestowanie seksualne byłych wychowanków z ośrodka dla młodzieży - większość zarzutów przedawniła się, a prokuratura uznała, że brak zastosowania przez księdza siły podczas czynności seksualnych oznacza, że przestępstwa nie było (obejrzyj "Superwizjer" zatytułowany "Nietykalny").


Józef Michalik
fot. Franciszek Mazur/AG
Rok 2015 | Józef Michalik (biskup przemyski):

(...) Dzisiejsze czasy są decydujące. Widzimy jak się rozpętała wielka wojna z Chrystusem, z wiarą, z Bogiem. Ona jest inna niż za czasów komunistycznych, kiedy ta propaganda była agresywna i zewnętrzna. Ona przybrała dzisiaj zupełnie inną postać, ale zawsze chodziło i chodzi o to samo: żeby przemienić sumienie człowieka, żebyśmy zaczęli słuchać fałszywych proroków. (...)

Kościół, Przemyśl, nasze diecezje i parafie poradzą sobie bez różnych sukcesów zewnętrznych, nawet bez pieniędzy. Poradzą sobie bez znajomości, ale nie poradzą sobie bez ludzi świętych. (...)

Źródło: ekai.pl, 27.02.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupa Michalika

***

Komentarz redakcji:

Redakcja zamieściła drugi akapit ze względów humorystycznych. 

Przeczytaj więcej w tekście portalu Money.pl z 2011 roku (poniżej wykres ilustrujący artykuł).



Ks. Eugeniusz Stelmach, Gdańsk
Eugeniusz Stelmach
fot. www.benedykta.diecezja.gda.pl
Rok 2015 | Gazeta.pl:

Parafia na gdańskim Ujeścisku kupiła od miasta działkę z 98-procentową bonifikatą. 

(...) - Ksiądz obiecywał, że powstanie tam dom spotkań ekumenicznych z funkcją przedszkola, hospicjum, dom parafialny, kaplica, amfiteatr, pomnik Edyty Stein czy plac zabaw - wymienia Antoni Pawlak, rzecznik prezydenta Gdańska.

(...) Próbowaliśmy porozmawiać z księdzem Stelmachem, dlaczego zamiast postawić na działce te właśnie obiekty, sprzedał grunty pod komercyjne centrum handlowe i sklepy? Niestety, ksiądz nie chciał z nami na ten temat rozmawiać (gazeta.pl, 15.01.2015)

***

Komentarz redakcji:

Ile jeszcze razy prezydenci miast nabiorą się na ten stary, księży przekręt? Można napisać do księdza Stelmacha i kulturalnie, acz stanowczo wyrazić opinię o jego oszukańczej, niemoralnej działalności: eugenio1@vp.pl

Np.



Pieniądze na katechezę
Rok 1995 | Rząd Józefa Oleksego |

Min. Czarny zwrócił uwagę, że (...) rząd nie ma jednego biliona starych złotych na pensje dla nauczycieli religii w szkołach. Jeśli ustawodawca uzna - na co się zanosi - że na utrzymanie państwa przechodzą także nauczyciele przedszkolni, to będzie to oznaczało dla budżetu dodatkowo pół biliona starych złotych dla katechetów przedszkolnych. Nie ma żadnych możliwości, by sprostać takiemu obciążeniu.

Abp Stroba stwierdził, że to nie jest problem Kościoła instytucjonalnego, tylko społeczeństwa, które chce, by młode pokolenie było wychowywane zgodnie z normami religijnymi. Niepokojące jest to, że resort oświaty znajduje raczej środki na działania antyreligijne.

Min. Czarny zdecydowanie zaprzeczył tezie o finansowaniu jakichkolwiek działań wrogich Kościołowi. (...)

Bp Orszulik przypomniał, że w przeszłości Kościół zrezygnował czasowo z pensji dla katechetów, okazując, być może, zbytnią ustępliwość i życzliwość. Teraz strona kościelna słyszy, iż płacenie katechetom jest w ogóle niemożliwe. (...)

[Protokół z posiedzenia Komisji Wspólnej, 11.05.1995 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011, s. 113.]


Kard. Józef Glemp
Józef Glemp
fot. Andrzej Hrechorowicz/PAP
Rok 1995 | Józef Glemp (kardynał):

Ja bym nie widział [konkordatu - red.] w kategoriach przywilejów, nawet gdy instytucje kościelne, takie jak akademie teologiczne - jedna czy druga (ATK, PAT) czy KUL - są wspomagane finansowo przez państwo, to nie jest to przywilej.

Jeżeli w naszych akademiach wychowuje się obywateli kompetentnych w zakresie psychologii, języków, prawa, sztuki, historii, a także teologii, to jest to wkład w cały naród.

I jest chyba dobrze, że są także inne orientacje, a nie jeden schemat, jak to było kiedyś, np. "diamat". Po prostu są to regulacje prawne, aby Kościół i państwo mogły współdziałać. [...]


[Słowo, 4 stycznia 1995 | źródło: Janik Czesław (oprac.), Konkordat polski 1993. Wybór materiałów źródłowych z lat 1993-1996, Instytut Nauk Politycznych UW, Warszawa 1997, s. 522.]
ksiądz Adam Kalina Gdańsk
Adam Kalina
fot. parafia
Urszuli Ledóchowskiej
Rok 2014 | Wyborcza.pl:

Aby uniknąć skandalu, proboszcz Adam Kalina z Gdańska sprzedał swoje udziały w zadłużonej firmie zarejestrowanej na parafii. Sprzedał specjalistom, którzy skupują zadłużone spółki, a władzom firm pozwalają uniknąć odpowiedzialności. - Łączenie mnie z tym jest czynem karalnym - przestrzegał nas duchowny przed pisaniem na ten temat.

(...) Spółkę Europa Travel proboszcz Kalina założył na początku 2005 r. Objął w niej połowę udziałów za 25 tys. zł.

(...) Czy ksiądz wie komu sprzedał swoje udziały? - Kupił je jakiś człowiek, to zupełnie mnie nie interesowało. Ja w tej spółce istniałem na papierze, nie miałem żadnych informacji - odpowiada ks. Kalina.

(...) Czy spółka Europe Travel została sprzedana, żeby uniknąć kłopotów z wierzycielami? - To nie byli moi wierzyciele, ja niczego nie zlecałem, za kierowanie spółką odpowiedzialny był prezes - wyjaśnia ksiądz.

(...) Siedziba na parafii, posiadał ksiądz udziały i do końca zasiadał w radzie nadzorczej... - Ja tam byłem tylko na papierze - odpowiada duchowny (wyborcza.pl, 09.02.2014).

***

Przeczytaj też | Adam Kalina agituje za kandydatami PiS w wyborach samorządowych
abp Gocłowski i ksiądz Z.B. Gdańsk
Ksiądz Z.B. i abp Tadeusz Gocłowski
fot. Dziennik Łódzki
Rok 2014 | Dziennik Bałtycki:

W poniedziałek Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał wyrok w sprawie afery finansowej w wydawnictwie archidiecezji gdańskiej Stella Maris. Były kapelan abp. Tadeusza Gocłowskiego został skazany na 3 lata i 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 9 lat.

66-letni duchowny był dyrektorem Stella Maris w latach 1999-2003. Z.B. (sąd pozwolił jedynie na podawanie inicjałów imion i nazwisk oskarżonych - PAP) wraz z trzema innymi oskarżonymi odpowiadał za współudział w przywłaszczeniu mienia ponad 20 spółek handlowych na kwotę ponad 67 mln zł, pranie pieniędzy oraz uszczuplenia podatkowe na szkodę Skarbu Państwa w wysokości kilkunastu milionów złotych.

Z.B. podczas trwającego sześć lat procesu, jako b. szef wydawnictwa, przyznał się do zarzutów. Sąd skazał go również na 55 tys. zł grzywny... (dziennikbaltycki.pl, 29.09.2014).
Sławoj Leszek Głódź
fot. Tomasz Bołt
Rok 2014 | Gazeta.pl:

O znalezienie "odpowiednich narzędzi, by powstrzymać inwazję środowisk laickich i postawić tamę szkodom, jakie czynią w tkance życia społecznego" modlił się w piątek w bazylice Mariackiej w Gdańsku abp Sławoj Leszek Głódź.

Jego zdaniem "medialne harcownictwo" bada grunt i testuje społeczną reakcję na rozmaite projekty wymierzone w Kościół (...)

- Dziś, w dniu święta żołnierza, któremu towarzyszy niepokój o bieg spraw za naszą wschodnią granicą, trzeba z goryczą przypomnieć, że duszpasterstwo wojskowe znów staje się celem medialnych ataków, pomówień, oskarżeń, wmawiania opinii publicznej, że jest zbędnym ciężarem dla budżetu państwa, że powinno być z niego wyłączone w imię rzekomej bezstronności światopoglądowej państwa. Ileż złej woli trzeba, by takie oskarżenia kreować (gazeta.pl, 15.08.2014).

[Porównaj z: 10 tys. zł miesięcznie od Państwa polskiego dla Sławoja Leszka Głódzia - red.]
Józef Kloch
Fot. Jacek Zawadzki
Rok 2014 | Józef Kloch (ksiądz, rzecznik prasowy episkopatu): Uposażenie katechetów czy kapelanów za pracę na rzecz obywateli nie powinno być rozumiane jako finansowanie Kościoła czy wspieranie kultu (Twitter, 08.08.2014).





[Porównaj z informacjami otagowanymi edukacja Państwa polskiego i budżet Państwa polskiego - red.]
Jan Sikorski
fot. Bartosz Bobkowski / AG
Rok 2014 | Jan Sikorski (ksiądz z Warszawy) komentuje fakt, że etaty księży i zakonnic kosztują Państwo polskie ok. 700 mln zł rocznie:

(...) Księża nie żyją dla siebie, nie zbierają pieniędzy, by bogacić swoją rodzinę i kupować domy. Ksiądz to najtańsza inwestycja w społeczeństwie: wymaga niewielkich nakładów, a przynosi ogromną, nieproporcjonalną do nakładów korzyść. (...)

Powtarzam: ksiądz to najtańszy pracownik, jakiego można sobie wyobrazić. Tak naprawdę nie ma tu wcale o czym mówić. Niepotrzebnie pobudza się emocje, a w istocie trzeba przyklęknąć na kolano i podziękować Kościołowi za to, co robi, a nie zastanawiać się nad głupstwami (fronda.pl, 07.08.2014)
Księga podatkowa
© Eisenhans - Fotolia.com
Rok 1994 | Rząd Waldemara Pawlaka |

Abp Jerzy Stroba zaproponował uzupełnienie tematyki posiedzenia o rozpatrzenie wątpliwości powstałych w związku z uchwaleniem przez Sejm ustawy o rachunkowości, która nakłada na kościelne osoby prawne obowiązek prowadzenia dokumentacji księgowej i zmusza do zatrudnienia kilku tysięcy wykwalifikowanych księgowych. Ustawa ta nie była konsultowana z władzami kościelnymi.

Abp Tadeusz Gocłowski stwierdził, że przyjęcie tej ustawy bez konsultacji jest oczywistym naruszeniem art. 4. ustawy o stosunku Państwa do Kościoła katolickiego. Należy postawić sobie pytanie, czy jest to skutek zwykłego przeoczenia, czy też nowa jakość w stosunkach między Państwem a Kościołem i celowe podważenie dotychczasowych zasad współpracy.

(...) Bp Tadeusz Pieronek stwierdził, że w odczuciu strony kościelnej jest to próba wprowadzenia "tylnymi drzwiami" obowiązku założenia ksiąg podatkowych.

Min. Jan Kubik wyjaśnił, że kwestionowany przez stronę kościelną przepis został wprowadzony na etapie prac sejmowych. Nie było go w rządowym projekcie ustawy. Dlatego nie było konsultacji ze stroną kościelną. Minister Finansów chce zachować dotychczasowy stan rzeczy i zamierza w akcie wykonawczym do ustawy wprowadzić zwolnienie kościelnych osób prawnych od powinności prowadzenia ksiąg podatkowych. Tekst rozporządzenia będzie konsultowany z Kościołem.


[Protokół z posiedzenia Komisji Wspólnej, 07.12.1994 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011]
Episkopat: Odmowa płacenia pensji szkolnym katechetom to dyskryminacja, problemy budżetowe Polski są sprawą wtórną (Komisja Wspólna Rządu RP i Episkopatu)

Rok 1994 | Rząd Waldemara Pawlaka |

Abp Jerzy Stroba przypomniał, że Konferencja Episkopatu Polski rezygnowała przez dwa lata z wynagrodzeń dla księży katechetów [w komunikatach z posiedzeń Komisji w 1990 i 1991 roku nie ma ani słowa o wynagradzaniu katechetów za katechizację w szkołach; 10 września 1992 roku episkopat stanął na stanowisku, że "jeśliby jednak za naukę miał płacić Kościół, uderzyłoby to w katolików, a więc w społeczeństwo" - red.].

Episkopat nie eksponował tego faktu. Skutek jest taki, że przyjęto tę rezygnację uważać za stan normalny. Tymczasem zrzeczenie się wynagrodzenia jest niezgodne z prawem pracy. Nie może tego uczynić ani pracownik-katecheta, ani w jego imieniu Episkopat. Należy podkreślić, że wynagrodzenie za katechezę otrzymują księża prawosławni i polskokatoliccy. Państwo finansuje nauczanie religii w szkołach we wszystkich krajach postkomunistycznych.

Argumentem przeciwko płaceniu katechetom pensji jest sytuacja budżetu państwa. Strona kościelna uważa, że kalkulacja kosztów przedstawiona przez MEN jest zawyżona. Według danych przedstawionych przez Ministerstwo w szkołach uczy ok. 15 000 księży. Biorąc pod uwagę, że tylko połowa z nich pracuje w pełnym wymiarze godzin, czyni to ok. 10-11 tys. etatów. Przyjmując, że pensja wynosi ok. 2 mln zł (przed denominacją złotego - red.), a wraz z pochodnymi ok. 3 mln zł, otrzymujemy wydatki rzędu 360 mld zł rocznie. Wykazywana przez MEN suma blisko bilionowa jest znacznie zawyżona. Trzeba podkreślić, że odmowa płacenia pensji ma wszelkie cechy dyskryminacji. Na pytanie czy katecheci mają prawo do pensji czy też nie, musi paść jasna odpowiedź. Problemy budżetowe są tu sprawą wtórną. Nie wolno zapominać, że sytuacja ekonomiczna księży nie jest wcale dobra. Ucząc - mają prawo do wynagrodzenia.

Wicepremier Aleksander Łuczak z szacunkiem odniósł się do decyzji o rezygnacji z pobierania wynagrodzeń. Wyraził ubolewanie, że faktu tego nie doceniły poprzednie rządy. Stwierdził, że z danych jakie posiada, wynika, iż w szkołach pracuje ok. 23 tys. katechetów wykorzystujących ok. 20 tys. etatów. Ok. 13 tys. etatów obsadzają katecheci świeccy pobierający wynagrodzenie. Nie jest wynagradzanych ok. 7 tys. etatów obsadzonych przez księży zakonnych [i] diecezjalnych. MEN traktuje wszystkich katechetów jak osoby z wyższym wykształceniem. Średnia płaca takich osób planowana w 1994 roku to 5 mln 200 tys. zł. Wraz z pochodnymi w wys. 61% ich wynagrodzenie zamknęłoby się sumą 700 mld zł rocznie. Wprowadzenie takiej pozycji do bilansu MEN-u musiałoby się odbyć kosztem innych, bardzo skromnych wydatków resortu. W tej sytuacji wicepremier zwrócił się z prośbą, by jeszcze przez jeden rok katecheci zrezygnowali z wynagrodzeń.

Bp Alojzy Orszulik stwierdził, że jako biskup diecezjalny może zwrócić się z taką prośbą do księży. Wówczas jednak prosiłby rząd o uznanie ich wkładu w wychowanie społeczeństwa.

Bp Zygmunt Kamiński podkreślił, że sytuacja jest dla księży podwójnie niekorzystna, bowiem jednocześnie wchodzi w życie znaczna podwyżka podatków osobistych.

Abp Tadeusz Gocłowski przypomniał, że mówienie o dramatycznej sytuacji budżetowej jest stałym argumentem Ministerstwa. W odczuciu tych, którzy nie pobierają pensji, decyzja o podwyższeniu podatków odbierana jest bardzo niedobrze.

Bp Tadeusz Pieronek wyraził zdziwienie, że Rzecznik Praw Obywatelskich, tak czuły na łamanie prawa, w tej sprawie milczy [jest to aluzja do skierowania przez RPO do Trybunału Konstytucyjnego rozporządzenia MEN o wprowadzeniu katechezy do szkół - red.]. Czy jest możliwa inna forma finansowania katechetów - ryczałt, zmniejszona pensja?

(...)

Abp Jerzy Stroba zauważył, że istnieje tendencja do takiej zmiany w ustawie oświatowej, która "organizowanie" nauki religii zastąpiłaby "udostępnianiem" takiej możliwości. Byłoby to uderzenie w społeczeństwo. Kościół nie może się na to zgodzić (...)

Wicepremier Włodzimierz Cimoszewicz przypomniał, że 12 tys. sędziów i prokuratorów od 4 lat nie uzyskuje pensji rewaloryzowanych zgodnie z ustawą.

Minister Leszek Miller dodał, że 7 mln rencistów i emerytów ma obniżoną do 91% kwotę bazową świadczeń, a orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego zmusza rząd do osiągnięcia 100%. Nie da się tego zrobić zapewne ani w tym, ani w przyszłym, ani jeszcze w następnym roku.


[Protokół z posiedzenia Komisji Wspólnej, 05.01.1994 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011]

fot. Shutterstock / fot. wp.pl
Państwo polskie finansuje organizacje Kościoła rzymskokatolickiego świadczące pomoc społeczną

Rok 1994 | Rząd Waldemara Pawlaka |

1. W polskim systemie pomocy społecznej podmiotami ją organizującymi są organy administracji rządowej, samorządowej, współpracując w tym zakresie z organizacjami społecznymi, związkami wyznaniowymi, stowarzyszeniami o charakterze charytatywnym, fundacjami, oraz osobami fizycznymi (art. 1 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej).

2. Na koniec 1993 roku były w kraju 644 domy pomocy społecznej finansowane lub dofinansowywane z budżetu wojewodów na 67 372 miejsca, w tym 105 jednostek zgromadzeń zakonnych prowadzonych na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 6 (to jest 16,3% ogólnej liczby domów) na 7634 miejsca (tj. 11,3% ogólnej liczby miejsc). Zgromadzenia zakonne są w zasadzie jedynym partnerem administracji rządowej w prowadzeniu domów pomocy społecznej o zasięgu ponadlokalnym (...)

3. Przepis art. 47 ustawy o pomocy społecznej nakłada na gminę obowiązek współdziałania z istniejącymi na jej terenie organizacjami samopomocowymi, realizującymi zadania z zakresu pomocy społecznej, w tym również z Kościołem Katolickim i innymi kościołami. Na mocy cytowanego wyżej przepisu również Minister Pracy i Polityki Społecznej został zobowiązany do udzielenia wsparcia finansowego organizacjom realizującym istotne zadania z zakresu pomocy społecznej. Realizując ustawę o pomocy społecznej, gminne ośrodki pomocy społecznej ściśle współpracują z organizacjami kościelnymi, zlecając im realizację niektórych zadań z zakresu pomocy społecznej, dotowanych z budżetu gminy.

4. Ze sprawozdań na 1993 r. nadesłanych do Ministerstwa przez wojewódzkie zespoły pomocy społecznej z terenu całego kraju wynika, że przekazały one w 1993 r. środki finansowe wielu organizacjom kościelnym (...)

5. (...) Na rzecz placówek dla osób najuboższych, prowadzonych przez Kościół Katolicki, wydatkowano z dotacji celowej Ministra Pracy i Polityki Socjalnej kwotę 8 951 mln zł [należy uwzględnić, że są to czasy przed denominacją złotego, 10 000 starych złotych to obecnie 1 zł - red.]. W kwocie tej mieści się 4 544 mln zł przeznaczone dla placówek prowadzonych przez Caritas oraz 4 407 mln zł dla zgromadzeń zakonnych, a także parafii rzymskokatolickich prowadzących działania na rzecz ludzi ubogich i bezdomnych (...)

6. Poza wymienionymi wyżej placówkami Caritas i zgromadzeń zakonnych w ramach dotacji celowej Ministra Pracy i Polityki Socjalnej dofinansowano wiele innych stowarzyszeń i fundacji katolickich (...)

7. Współpracę Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej z organizacjami kościelnymi należy ocenić pozytywnie. Przedstawiciele Kościoła skrupulatnie przestrzegają warunków podpisanych umów i wywiązują się z przyjętych zobowiązań.

8. Wydaje się natomiast, iż nienależycie wykorzystuje się możliwości Kościoła w identyfikowaniu lokalnych zagrożeń. Kościół obecny wśród swoich parafian - rodzin może posiadać duże rozeznanie co do ich sytuacji materialnej i potrzeb. Współpraca z ośrodkami pomocy społecznej mogłaby niejednokrotnie zwiększyć skuteczność działań pomocy społecznej.

Rok 1993

  • Dotacje dla placówek Caritas - razem 4  544 mln zł
  • Dotacje Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej dla zgromadzeń zakonnych - razem 4 407 mln zł
  • Dotacje dla placówek Towarzystwa im. św. Brata Alberta - razem 10 857 mln zł. 


[Tezy na posiedzenie Komisji Wspólnej rządu i episkopatu, 1994 bez daty dziennej | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011]

fot. PAP
Waldemar Pawlak, Włodzimierz Cimoszewicz,
Aleksander Kwaśniewski
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Rok 1993 | Rząd Waldemara Pawlaka | (...) Mówiąc o zmianach w systemie podatkowym abp Stroba zwrócił uwagę, że zarówno projekt nowelizacji ustawy o opodatkowaniu osób prawnych, jak i projekt rozporządzenia w sprawie opodatkowania duchownych przygotowane zostały przez rząd i Ministerstwo Finansów bez konsultacji z Episkopatem (...)

Wicepremier Cimoszewicz (...) wyraził przekonanie, że brak konsultacji z Kościołem w sprawach finansowych wynikał wyłącznie z niezbędnego pośpiechu w pracach legisjacyjnych (...)

Bp Orszulik stwierdził, że jeśli nawet było ciśnienie czasu w sprawie zmiany ustawy o opodatkowaniu osób prawnych, nie było potrzeby takiego pośpiechu w sprawie rozporządzenia o opodatkowaniu duchownych (...) Jest to zdaniem bp. Orszulika postępowanie o charakterze inkwizycyjnym. Jaka jest jego motywacja? Czy Kościół traktuje się jako przedsiębiorstwo, czy jako instytucję pełniącą funkcję społeczną?

Min. Modzelewski wyjaśnił, że (...) dochody z działalności gospodarczej będą zwolnione z opodatkowania, jeśli zostaną przeznaczone na cele kultowe, charytatywne, inwestycje w obiektach sakralnych itp. Zwolnienie nie będzie jednak dotyczyło przychodów z handlu i produkcji artykułów akcyzowych. I to jest zasadnicza zmiana.

Bp Orszulik spytał, co się rozumie pod pojęciem "statutowe cele Kościoła"?

Min. Modzelewski wyjaśnił, że chodzi o dochody spoza działalności gospodarczej. 

Bp Orszulik (...) podkreślił powtórnie, że proponowane zmiany przyniosą budżetowi [Państwa - red.] niewielkie dochody, ale wiele nieporozumień i utrudnień. Zwrócił ponadto uwagę, że dyskusja w Komisji odbywa się w momencie, gdy projekt został już nie tylko przyjęty przez rząd, ale także rozpatrzony przez komisję sejmową. W tej sytuacji trudno traktować go inaczej niż jako dyktat

Abp Stroba spytał, jak traktowane będą dochody z działalności gospodarczej przeznaczone zgodnie z celami Kościoła.

Min. Modzelewski stwierdził, że w tej sytuacji będą one zwolnione z opodatkowania. Ponownie zwrócił uwagę, że obowiązkowo opodatkowane będą tylko dochody z handlu i z wytwórczości przemysłu elektronicznego, paliwowego, tytoniowego, spirytusowego, winiarskiego, piwowarskiego i wyroby alkoholowe.

Bp Pieronek zauważył, że opodatkowanie działalności handlowej jest uderzeniem w jedyną działalność gospodarczą Kościoła, która przynosi dochód (...)

Bp Orszulik spytał, czy Kościół będzie musiał prowadzić dokumentację dochodów (...)

Abp Stroba stwierdził, że sprawa ta jest przesłanką do ogólniejszej refleksji. Jaka jest generalna motywacja tych zmian? Prasa twierdzi, że Kościół ma wielkie dochody, które należy sprawdzić. I drugie twierdzenie: Kościół dokonuje nadużyć. Czy ewentualne nadużycia, które sporadycznie się zdarzały, usprawiedliwiają kroki podejmowane przez rząd? Pogląd o nieograniczonych możliwościach finansowych Kościoła jest mitem. W zestawieniu z nadużyciami, jakie miały miejsce w Kościele - nadużycia w życiu publicznym są o wiele większe, tymczasem są utajnione i ukrywane.

Abp Gocłowski zwrócił uwagę, że lewica rozpoczyna dopiero okres rządzenia. Czy kwestia, o której dyskutujemy, nie obciąży niepotrzebnie naszych relacji? Należy wziąć pod uwagę, że społeczeństwo się pauperyzuje. Rozmawiając o dochodach Kościoła wkraczamy w sferę psychologiczno-społeczną.

Abp Stroba wrócił do kwestii podatków osobistych duchowieństwa. Sytuacja wygląda rozmaicie w różnych rejonach kraju. W diecezjach zachodnich jest lepsza niż na wschodzie kraju. Istnieje dużo nieporozumień co do tego, czym jest dochód osobisty kapłana. Odwiecznym problemem jest tu np. sprawa samochodów. Nieporozumieniem jest traktowanie ich jako luksusowej własności osobistej. Są one narzędziem pracy kapłanów (...)

Min. Modzelewski stwierdził, że zryczałtowane podatki są aktualizowane w związku z inflacją. Ryczałt płacony przez duchownych jest w dalszym ciągu bardzo niski (...)

Wicepremier Cimoszewicz stwierdził, że wiele wątpliwości rozwiałoby zapowiedziane upublicznienie finansów Kościoła.

Abp Stroba odparł, że tego nie można uczynić z dnia na dzień. Zasada jawności wymaga parytetu. Powinna obowiązywać we wszystkich sferach życia społecznego (...) 

[Protokół z posiedzenia Komisji Wspólnej, 06.12.1993 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011]
Premier Waldemar Pawlak i biskup Tadeusz Pieronek 1993
Premier Waldemar Pawlak i biskup Tadeusz Pieronek
fot. Aleksander Dunin-Kęplicz (PAP) / M. Więcławek
Rok 1993 | Rząd Waldemara Pawlaka | Ksiądz biskup Tadeusz Pieronek (...) podkreślił rolę mechanizmów, "które wymianę informacji, doświadczeń, a także załatwianie pewnych spraw umożliwiają". W tym kontekście wymienił:

Komisję Wspólną - polecił ministrowi Michałowi Strąkowi (jako współprzewodniczącemu) tę Komisję i jej działanie.

Sprawy do podjęcia w ramach Komisji:

- kwestia Komisji Majątkowej (zajmującej się odzyskiwaniem mienia kościelnego - jego części, która pochodzi z dóbr martwej ręki z r. 1950. Komisja ta stoi przed trudnościami - mało jest jej członków i w związku z tym pracują bardzo powoli. Na ok. 3 000 spraw załatwiono 600. Biskup wyraził życzenie, by praca Komisji nie była fikcją (z racji tempa załatwiania spraw). "Od szeregu miesięcy napływają do nas skargi, że to idzie zbyt wolno; propozycja by to zrejonizować, to propozycja bez większego rozeznania możliwości i pokrycia w ustawie". Jego zdaniem powiększyć należałoby jej skład o dwie osoby.

- wynagrodzenie katechetów za pracę - rezygnacja z zapłaty była gestem ze strony Kościoła nieusprawiedliwionym ustawowo. Kodeks Pracy nie przewiduje pracy bez zapłaty. "Nie można tego przeciągać w nieskończoność" - powiedział ks. biskup.

- kwestia VAT-u - kościelne instytucje charytatywne zostały potraktowane jak wszystkie inne. Kościół musi płacić podatek od darów.

W tym kontekście biskup poruszył problem konsultacji aktów prawnych dotyczących Kościoła (np. konsultacja przez Komisję Wspólną).

Minister Strąk: "Gdyby była lista obszarów, którymi Kościół [rzymskokatolicki - red.] jest zainteresowany, to możemy spowodować taki obieg dokumentów, żeby pan dyrektor Pernal je dostawał" (...)

Biskup podkreślił fakt, że Konkordat zamyka proces dziejowy rozpoczęty zerwaniem Konkordatu w 1945 roku. Jeżeli normalizuje się wszystko w Polsce, "to nie może braknąć tego odcinka życia, który przez dziesiątki lat był powodem wielu konfliktów; bez wyciszenia tego odcinka nie ma co marzyć o spokoju w Polsce. Proszę mnie nie rozumieć w sensie jakiejś groźby, nikt z nas nie wyciąga miecza, taka jest po prostu rzeczywistość".

[Notatka z posiedzenia Komisji Wspólnej, 18.11.1993 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011]

Rok 1992 | Arcybiskup Jerzy Stroba stwierdził, iż Kościół czuje się odpowiedzialny za przyszłość społeczeństwa i państwa. Odpowiada za klimat panujący w kraju. Zdaniem arcybiskupa istnieje wiele działań, które godzą w pracę społeczeństwa, pracę Kościoła, tym samym raniąc samo społeczeństwo i państwo.

Władze kościelne a demokracja

O szkodliwości związków zawodowych


Zwrócił uwagę na podważanie autorytetów osób i instytucji tak państwowych, jak i kościelnych. Wskazał na skutki ataków na najwyższych dostojników państwa i Kościoła i na uderzanie w takie podstawowe instytucje, jak małżeństwo, rodzina, a nawet intymność życia. Wspomniał o problemie stosunku do pracy, strajku. Wyraził pogląd, iż przeżyły się w obecnej formie takie instytucje, jak np. związki zawodowe, które dziś występują przeciw własnemu społeczeństwu.

O szkodliwości działań Rzecznika Praw Obywatelskich


Innym przykładem jest postępowanie Rzecznika Praw Obywatelskich, który broniąc praw komunistycznych występuje przeciw Kościołowi i przeciwko prawom społeczeństwa [Strobie nie podoba się to, że RPO, prof. Ewa Łętowska, skierowała do Trybunału Konstytucyjnego rozporządzenie MEN o wprowadzeniu katechezy do szkół - red.].

Władze kościelne a katecheza 

Finansowanie katechezy


(...) Zwrócił również uwagę na skomplikowany aspekt społeczny opłacania nauczycieli religii w szkołach. Rozporządzenie [Ministerstwa Edukacji Narodowej - red.] mówi bowiem o szkole jako o organizatorze lekcji religii, jeśliby jednak za naukę miał płacić Kościół, uderzyłoby to w katolików, a więc w społeczeństwo.

(Komunikat z posiedzenia Komisji Wspólnej, 10.09.1992 | źródło: Borecki Paweł, Janik Czesław (oprac.), Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski w archiwaliach z lat 1989-2010, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2011)

[Wszystkie śródtytuły pochodzą od redakcji]
Rok 2014| PortalPlock.pl: Rok ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania prac społecznych - taki wyrok usłyszał ksiądz Jerzy Z., były dyrektor płockiego Caritas. Pozostali oskarżeni w związku z nieprawidłowościami w placówce zostali uniewinnieni. Wyrok jest nieprawomocny.

Zapadł wyrok w głośnym procesie duchownych i świeckich oskarżonych w związku z nieprawidłowościami finansowymi w Caritas Diecezji Płockiej, do których miało dochodzić w latach 2006-2008.

Akt oskarżenia wobec kilku osób, w tym dwóch księży - byłych szefów Caritas, płocka prokuratura skierowała w lutym ub. roku. Śledczy dopatrzyli się nieprawidłowości związanych z realizacją czterech projektów finansowanych ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Projekty dotyczyły m.in. aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych, szkoleń i kursów dla takich osób, w sumie opiewały na kwotę blisko 16 mln zł. Caritas bronił się, że część tych pieniędzy została wykorzystana zgodnie z przeznaczeniem.

Nieprawidłowości w rozliczaniu środków z PFRON potwierdził też audyt zlecony przez biskupa płockiego Piotra Liberę (w latach, gdy dochodziło do nieprawidłowości, ordynariuszem diecezji był abp Stanisław Wielgus) (...) Wyrok jest nieprawomocny. Jak dowiedzieliśmy się od rzeczniczki płockiej prokuratury, Iwony Śmigielskiej-Kowalskiej, prokurator złożył już zapowiedź apelacji odnośnie wyroków dla obu księży. W przypadku osób świeckich zgodził się z oceną sądu.

Z kolei rzeczniczka płockiej Kurii, Elżbieta Grzybowska, podkreśla, że Kuria nie jest stroną ani w postępowaniu karnym, ani cywilnym w związku z nieprawidłowościami w Caritas, dlatego "ewentualny wyrok w przedmiotowej sprawie nie będzie w żaden sposób dotyczył (obciążał) Diecezji Płockiej. Caritas jest samodzielną osobą prawną zaciągającą zobowiązania na własny rachunek" (portalplock.pl, 11.06.2014).
Józef Michalik
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Rok 2008 | Józef Michalik (biskup przemyski) o zapłodnieniu in vitro:

Za cenę jednego życia, żeby dać przyjemność rodzicom i dać im dziecko, zabija się inne (...) Jest to nie do przyjęcia dla każdego uczciwego człowieka, a tym bardziej dla chrześcijanina (...) Tak jak refundacja leku dla ciężko chorego jest uczestnictwem w dobru, jest promocją miłosierdzia, tak opłacanie zabójstwa jest udziałem w grzechu (wiara.pl, 26.11.2008).