![]() |
| Tadeusz Rusnak fot. santo-subito.pl |
Ze względu na to, że coraz więcej rodziców zapisuje dzieci i młodzież na etykę, kilka informacji z tym faktem związanych:
Uczęszczanie na etykę jest publicznym zaparciem się wiary i Kościoła. Dziecko uczęszczające na etykę nie może być dopuszczone do I Komunii św.
Kto po bierzmowaniu zapisuje się na etykę (dotyczy licealistów i uczniów techników) nie może otrzymać rozgrzeszenia, nie może pełnić w Kościele godności chrzestnego/chrzestnej. Jeżeli chrzestnym/chrzestną ma być uczeń liceum/technikum, musi przedstawić zaświadczenie od katechety o uczęszczaniu na katechezę.
Ponieważ młodzież po bierzmowaniu masowo odchodzi od Kościoła, termin bierzmowania przesuwa się na II klasę szkoły średniej.
Źródło: santo-subito.pl za kontakt24.tvn24.pl.
***
Komentarz redakcji:
I znowu jak na dłoni widać, że urzędnicy watykańscy widzą wielki problem w tym, że ludzie mają wybór. Według księdza Rusnaka istnieje tylko jeden słuszny wybór: katecheza, a uczęszczanie na etykę to herezja.
Oczywiście podłożem tych nerwowych ruchów (z przekładaniem obrzędu bierzmowania włącznie) jest kwestia finansowa: im mniej dzieci i młodzieży na katechezie w szkole, tym mniej potrzebni są (księża) katecheci, którzy wbrew pozorom nie przekazują swoich wierzeń za "Bóg zapłać".
