![]() |
| Ireneusz Skubiś fot. Grzegorz Skowronek/AG |
(...) Myślę, że żaden dobry ojciec nie będzie akceptował takiej „pomocy” dla swojego dziecka. Medycy, aptekarze i wszyscy, którzy mają świadomość, czym jest ten „lek”, są przerażeni. 15-letnia dziewczynka to jeszcze dziecko, a daje się jej do ręki granat, mogący zabić życie, które w sobie nosi, zniszczyć przyszłość jej macierzyństwa, jej szczęście. Problem to zatem ogólnonarodowy, dotyczący przyszłości naszej ojczyzny, zwłaszcza że niż demograficzny jest już faktem – obserwujemy w wielu miejscowościach, że liczba zgonów przewyższa liczbę narodzin. (...)
Źródło: niedziela.pl, 10.02.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi księdza Ireneusza Skubisia | Przeczytaj więcej wypowiedzi księży i biskupów o antykoncepcji
***
Komentarz redakcji:
Ksiądz Skubiś nie rozumie, lub udaje że nie rozumie, że chodzi o antykoncepcję - zapobieganie ciąży, a nie o aborcję - przerwanie ciąży. Wprowadza ludzi w błąd, gdyż antykoncepcja awaryjna jest równie bezpieczna lub bezpieczniejsza dla organizmu nastolatki co inne środki sprzedawane w aptece bez recepty. Jest zdecydowanie bezpieczniejsza niż niechciana ciąża.
Wielu "medyków i aptekarzy", a także ojców (chodzi oczywiście o tych, którzy nie są związani z episkopatem i ideologią watykańską) popiera dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty bo wie, że niechciana ciąża ma negatywny wpływ na kobietę, a zwłaszcza na rozwijający się organizm nastoletniej dziewczynki.
Wbrew temu czego chciałby ksiądz Skubiś, nastolatki w niechcianej ciąży nie mają obowiązku zwiększać przyrostu naturalnego w Polsce - takie oczekiwanie jest nie tylko nieetyczne, ale również nieludzkie.

