Jeden naród, jeden Kościół, jedno sumienie

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fundamentalizm katolicki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fundamentalizm katolicki. Pokaż wszystkie posty
Stanisław Dziwisz
fot. Bartłomiej Barczyk / AG
Rok 2015 | Kardynał Stanisław Dziwisz o zapłodnieniu in vitro:

(...) Przygotowywane przez polskie prawodawstwo projekty budzą słuszne zaniepokojenie i głęboki podział w społeczeństwie. Przypominamy: ta metoda jest niegodziwa i nie godzi się człowiekowi, a tym bardziej chrześcijanom korzystać z tego rodzaju pseudonaukowych osiągnięć. Powtarzamy również, że dzieci zrodzone dzięki tej metodzie są niewinne, a Kościół, my wszyscy otaczamy je miłością i troską.

Drodzy pielgrzymi! Prawdziwy chrześcijanin, prawdziwy uczeń Jezusa nie będzie nigdy korzystał z niegodziwych i niemoralnych praw, nawet uchwalonych w majestacie demokratycznego państwa. Prawdy i dobra nie ustala się w głosowaniu. Obowiązują one wszystkich, niezależnie od wyznania i przynależności politycznej. Te prawa nie mogą nas zmuszać do niegodziwego postępowania. (...)

Źródło: gosc.pl, 12.04.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi Stanisława Dziwisza

***

Komentarz redakcji:

Znacząca większość społeczeństwa (ok. 70%) - wbrew sprzeciwom biskupów popiera prawo do zapłodnienia in vitro (prawo, a nie obowiązek - nikt nikogo do niczego nie zmusza!). 

Biskupi i księża zaś otaczają dzieci z in vitro "miłością i troską" poprzez piętnowanie ich bredniami o bruździe, chorobie psychicznej, życiu kosztem rodzeństwa (embrionów) czy rodzicach korzystających z usług płatnych zabójców.

Słowa biskupa, że ideologia watykańska, w tym sprzeciw wobec zapłodnienia in vitro, obowiązuje wszystkich niezależnie od wyznania i światopoglądu, są otwartym fundamentalizmem katolickim. 
Hoser Henryk
Henryk Hoser
fot. PAP
Rok 2015 | KAI relacjonuje wypowiedź arcybiskupa Henryka Hosera:

(...) Podkreślił, że rzeczywistość państwową, społeczną i narodową należy budować na kryterium prawdy. Przyznał, że jedyną prawdą absolutną, obiektywną i niezawierająca w sobie żadnych domieszek zafałszowania jest prawda Boga.

 (...) Ocenił, że chorowite jest dziś także polskie społeczeństwo. - Nie może być zdrowego społeczeństwa w chorym państwie. Dlatego na nas wszystkich spoczywa ogromna odpowiedzialność za nasze postawy, nasze zaangażowanie, naszą zdolność do przełożenia naszej twórczości na konkretne dzieła, żeby po nich można było nas rozpoznawać – podkreślił abp Hoser. (...)

Źródło: ekai.pl, 11.04.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi arcybiskupa Hosera

***

Komentarz redakcji:

Rzeczywistość nie powinna być budowana na tym czy innym bóstwie i jego samozwańczych reprezentantach, lecz na wartościach humanistycznych. A do arcybiskupa Hosera, który utrzymuje że polskie społeczeństwo jest chore, można powiedzieć za Jezusem (którego rzekomo wyznaje): Lekarzu, ulecz się sam. 


Wiesław Mering
fot. diecezja.wloclawek.pl
Rok 2015 | Wiesław Mering (biskup włocławski):

(...) Odwołując się do czytań mszalnych bp Mering zaznaczył, że Kościół zawsze głosi Chrystusa Zmartwychwstałego, a dla człowieka wierzącego nie ma alternatywy: Bóg czy prawo człowieka. „Chrześcijanin bardziej słucha Boga. Czasem wygodniej jest milczeć niż mówić. Nigdy nie spotykam się z takimi obelgami, jak wtedy, gdy na mocy pełnionego urzędu mówię, jaka jest nauka Kościoła. Może byłoby wygodniej milczeć lub poprzeć. Ale czy byłaby to nauka Jezusa?” – pytał kaznodzieja (...).

Źródło: ekai.pl, 11.04.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupa Meringa

***

Komentarz redakcji: 

W Polsce obowiązuje prawo polskie. Prawo Kościoła rzymskokatolickiego obowiązuje w Watykanie. Biskupowi Meringowi najwyraźniej wydaje się, że Polska jest kolonią Watykanu. 
Nycz Kazimierz
Kazimierz Nycz
fot. Wprost.pl
Rok 2015 | KAI relacjonuje wypowiedź Kazimierza Nycza, arcybiskupa warszawskiego:

(...) Hierarcha zapewnił, że Kościół, także Kościół w Polsce, nie chce niczego narzucać tym, którzy do tej wspólnoty nie należą. Chce być natomiast obecny wszędzie tam, gdzie „ustala ów kanon wartości wspólnych”. „Nie ma żadnej obawy o to, że Kościół chce zapisywać w prawie wartości, które by były tylko wynikające z Ewangelii i z chrześcijaństwa. To są wartości ogólnoludzkie, które są uprzednie w stosunku do religii” - wyjaśnił metropolita warszawski. (...)

Źródło: ekai.pl, 05.04.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi Kazimierza Nycza

***

Komentarz redakcji:

Kazimierz Nycz spóźnił się o kilka dni na prima aprilis. Zapewnienia, że biskupi rzymskokatoliccy nie chcą zapisywać swojej ideologii w prawie, to jawna kpina biorąc pod uwagę inspirowany przez biskupów zakaz aborcji, ich histerię wokół prawa dotyczącego antykoncepcji, lobbowanie za zakazem in vitro i odrzuceniem związków partnerskich itp. itd.
biskup Gądecki
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki/AG
Rok 2015 | Stanisław Gądecki (arcybiskup poznański):

Niech małżeństwa dotknięte krzyżem bezdzietności nie ulegają pokusie użycia złych i niegodnych metod poczęcia dziecka. Do służby życiu są szczególnie powołani lekarze, położne, pielęgniarki i farmaceuci. Niech zawsze bronią życia. Niech Chrystus, najlepszy lekarz, błogosławi ich pracę. Niech politycy w stanowieniu prawa pamiętają, że są odpowiedzialni jeszcze bardziej przed Bogiem niż przed wyborcami.


Źródło: karmelici.info, 05.04.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi arcybiskupa Gądeckiego

***

Komentarz redakcji:

Niech biskupi rzymskokatoliccy pamiętają, że politycy i przedstawiciele innych zawodów służą ludziom, a nie ich bóstwu i ideologii religijnej.
Jan Wątroba (w środku)
fot. Piotr Deska/AG
Rok 2015 | Jan Wątroba (biskup rzeszowski):

(...) Prawda o in vitro jest taka, że to nie jest leczenie niepłodności. Tu się niczego nie leczy. To jest tylko techniczny zabieg, który sprawia, że komuś – mówiąc brzydko – zostało dostarczone dziecko, którego bardzo pragnął.

Jestem bardzo blisko ludzi, którzy cierpią z powodu niepłodności i latami poddają się terapii. I wie pan, co jest najskuteczniejsze? Modlitwa, szczera modlitwa owocuje poczęciem dziecka. Z osobą św. Jana Pawła II wiąże się wiele świadectw ludzi, którzy nie mogli mieć dzieci, a dziś mają. (...)

Źródło: rp.pl. 24.03.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupa Wątroby

***

Komentarz redakcji:

Czy gdy Jan Wątroba się pomodli, to zajdzie w ciążę? Brak macicy nie powinien stanowić przeszkody dla jego wszechmogącego bóstwa. Czekamy na dowody.
Ignacy Dec
fot. pwt.wroc.pl
Rok 2015 | Ekai.pl cytuje biskupa Ignacego Deca (Świdnica):

Zagrożona jest też moralność. W mediach nie promuje się wspaniałych ojców i matek, ale dorobkiewiczów. Lansuje się ideologię gender, związki dwóch osób tej samej płci, chce się zmienić definicję małżeństwa i poprawić Pana Boga. Wiemy, że tego nie wolno, bo kto Pana Boga poprawia, marnie kończy - przekonywał biskup świdnicki.

Ubolewał, że fundament rodziny jest też zagrożony przez aborcję i in vitro. (...)

Źródło: ekai.pl, 22.03.2015 | Przeczytaj więcej wypowiedzi biskupa Deca

***

Komentarz redakcji: 

Cóż za przerażająca przepowiednia! Pan Dec marnie skończy. bo poprawia swoje bóstwo na dziesiątki sposobów, choćby nosząc okulary czy zachowując celibat. Pochylamy się z troską i życzymy, by jeszcze zdążył się uratować. Może zacząć od wyrzucenia okularów.
Bp Antoni Długosz Częstochowa
Antoni Długosz
fot. Jozin1991, Wikipedia
Rok 2015 | Ekai.pl:

- Współczesny człowiek podobnie jak owi Mędrcy wciąż szuka Boga. Potrzebuje Go, choć może o tym wcale nie myśli. Bywa tak, że Go zupełnie nie zna – podkreślił biskup i dodał, że „być może zdechrystianizowane i neopogańskie otoczenie nie stworzyło mu warunków koniecznych do poznania Jezusa”.

(...) - Myślenie dogłębne, wnikanie w tajemnice świata, w godność osoby, w głos sumienia prowadzi do wiary w Stwórcę. Dlatego można wysnuć wniosek, że w wielu wypadkach ateizm jest defektem intelektu - mówił bp Długosz.

(...) „Nie możemy się poddać terrorowi bezbożnej cywilizacji. Idźmy z Mędrcami do celu. Upadnijmy na twarz przed Bogiem żywym i oddajmy Mu pokłon” – zaapelował bp Długosz (ekai.pl, 06.01.2015).

***

Komentarz redakcji:

Pan Długosz nie wierzy zapewne w latającego jednorożca. Czy to daje komuś prawo, by obrażać biskupa oskarżeniami o "defekt intelektu"? Czy Długosz terroryzuje wyznawców latającego jednorożca tym, że nie bije mu pokłonów?

A mówiąc serio: jest to kolejne nienawistne wystąpienie biskupa, który nie może pogodzić się z laicyzacją współczesnego świata, więc podburza wiernych przeciw niewierzącym.
Bp Łukasz Buzun Kalisz
Łukasz Buzun
fot. diecezja.kalisz.pl
Rok 2015 | Łukasz Buzun (biskup kaliski):

(...) Dzisiaj świat potrzebuje pokoju. Słyszymy to ze wszystkich stron świata. Wojna to nieszczęście.

Z jednej strony żyjemy wielką iluzją nowoczesności, sami temu często ulegamy, ciągle istnieje grupa próbująca odrzucenia religii, wykluczenia Kościoła z życia społecznego z jakiś względów mniej czy bardziej racjonalnych. Trudno też nie zauważyć rozluźnienia moralnego, które akceptuje przemoc, rozwody tracąc z oczu wartość sakramentalnego małżeństwa i nienaruszalności życia ludzkiego od jego początku.

Jednocześnie ten niby nowoczesny człowiek XXI wieku jest zabobonny, bo wierzy w horoskopy, kupuje marzenia u różnych szarlatanów, ale ludzkość w swoim dziejowym pochodzie nie jeden raz już próbowała się odwrócić od Boga, ale zawsze na tym źle wychodziła (ekai.pl, 01.01.2015).

***

Komentarz redakcji: 

Przemoc ma długą historię, nie zaczęła się w nowoczesności, a jej przyczyną nie jest rzekome "rozluźnienie moralne". Biskup Buzun powinien poczytać choćby swoją świętą księgę, żeby się tego dowiedzieć. A ratyfikacji Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej sprzeciwia się nie kto inny, tylko polscy biskupi rzymskokatoliccy, przerażeni wizją równouprawnienia płci. 
Bp Michalik Przemyśl
Józef Michalik
fot. Franciszek Mazur/AG
Rok 2014 | Idziemy.com.pl:

Abp Michalik stwierdził, że współcześnie kultura europejska nie tylko wstydzi się wiary, ale wykreśla ten element, który jest bardzo ważny w pełnym rozwoju każdego człowieka.

- Dzisiaj jesteśmy świadkami duchowych niedomagań nowoczesności. Jesteśmy świadkami wydziedziczenia, zerwania z tradycją, odejścia i wykorzeniania z tego, czym przez dwa tysiąclecia żyliśmy – mówił.

Metropolita przemyski podkreślił, że traktowanie wiary jako sprawy drugorzędnej jest zubożeniem człowieka i cofaniem go wyłącznie do wymiaru biologicznego (idziemy.com.pl, 25.12.2014).

***

Komentarz redakcji:

Na świecie jest co najmniej kilka tysięcy rodzajów wierzeń. Michalik wyznaje tylko jeden z nich, więc zgodnie z jego logiką sam zredukował się do wymiaru biologicznego. A mówiąc poważnie, jedynymi ludźmi ubożejącymi z powodu laicyzacji są urzędnicy religijni. Michalik używa obraźliwych i karkołomnych argumentów by ten proces opóźnić.
bp Tomasik Radom
Henryk Tomasik
fot. Karolina Falkiewicz/AG
Rok 2014 | eKai.pl:

[Henryk Tomasik (biskup radomski) - red.] zauważył, że przed nami ważny etap, który przyniesie odpowiedzi na kolejne pytania: czy posłowie w swojej pracy ustawodawczej będą chcieli usłyszeć nauczanie Jana Pawła II na temat rodziny, małżeństwa, zasad moralnych, które powinny regulować życie społeczne.

Rok Jana Pawła II będzie taką okazją, by przypomnieć wielkie wskazania naszego rodaka, które są wciąż aktualne - powiedział bp Henryk Tomasik (ekai.pl, 17.12.2014).

***

Komentarz redakcji:

Posłowie mają obowiązek tworzyć prawo uwzględniające pluralizm światopoglądowy społeczeństwa, a nie przykrawać je do poglądów tego czy innego kapłana (niezależnie od jego wyznania).

bp Depo Częstochowa
Wacław Depo
fot. wklobucku.pl
Rok 2014 | Wacław Depo (biskup częstochowski):

(...) W imię tolerancji jest promowanie wszystkiego, ale nie zasad i odniesienia do Boga. Pojecie Bóg, Jezus Chrystus, jest dzisiaj spychane w jakiś swoisty niebyt społeczny, kulturowy. 

(...) Człowiekowi proponuje się program wyzwolenia, urządzenia świata na nowo, nawet bez obiektywnych norm prawa naturalnego i odniesień do Boga [Depo chodzi o aktualną ideologię Watykanu i watykańskie bóstwo - red.].

(...) Program śmierci i uśpienia już jest czy to w imię jakiejś partii, czy też wyzwoliciela z pobliskiego słowiańskiego kraju, czy z innych.

(...) Trzeba słuchać Boga a nie jakichś ofert światowych, które wcześniej czy później są związane z utratą życia wiecznego (niedziela.pl, 26.11.2014).

*** 

Komentarz redakcji:

Trudno powiedzieć o co chodzi Depo poza tym, że jako urzędnik watykański chciałby narzucić swoją ideologię religijną innym ludziom.
ksiądz Oko Dariusz
Dariusz Oko
fot. TVN24
Rok 2014 | Dariusz Oko (ksiądz z Krakowa) o równości kobiet i mężczyzn:

Kiedy genderyzm zostanie skompromitowany to wymyślą jakąś inną ideologię. Ostateczne źródła różnicy to jest sprawa wiary i niewiary, teizm i ateizm.

(...) Główne media są zaś fanatykami genderyzmu. Pokazuje się go od pozytywnej strony. Media dziś tak mówią o genderyzmie, jak „Trybuna Ludu” mówiła o komunizmie. Stąd potrzeba pracy u podstaw (gosc.pl, 20.11.2014).

***

Komentarz redakcji:

Równość płci nie jest ideologią. Ideologią jest stanowisko Watykanu, które głosi że mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus. Tymczasem wszyscy jesteśmy z Ziemi, więcej między nami podobieństw niż różnic, wszyscy zasługujemy na równe traktowanie.
biskup Jędraszewski Łódź
Marek Jędraszewski
fot. Marek Zakrzewski
Rok 2014 | Niedziela.pl:

Nie ma Ojczyzny bez krzyża, podobnie jak nie ma życia ludzkiego bez krzyża – mówił podczas Mszy św. w łódzkiej archikatedrze abp Marek Jędraszewski. –

Nie można podnosić ręki na świętość, ani usuwać jej z serc, umysłów i przestrzeni publicznej, uważając ją za coś mało ważnego – podkreślił w homilii metropolita łódzki, odnosząc się do niedawnych spotów telewizyjnych (niedziela.pl, 11.11.2014).

***

Komentarz redakcji:

Są w Polsce miejsca - publiczne i prywatne - bez symboliki religijnej organizacji pana Jędraszewskiego. A ludzie którzy tam pracują lub mieszkają są nadal Polkami i Polakami. Przynależność narodowa a światopogląd to dwie różne sprawy.
ksiądz Kneblewski Bydgoszcz
Roman Kneblewski
fot. YouTube
Rok 2012 | Roman Kneblewski (ksiądz z Bydgoszczy):

Postulat państwa świeckiego czy też państwa laickiego, zwłaszcza w przypadku narodu od wieków tradycyjnie wierzącego [chodzi o doktrynę watykańską - red.], jest jakimś totalnym nieporozumieniem. Wynika mianowicie z fałszywej przesłanki o możliwej neutralności światopoglądowej. Nie ma niczego takiego pod słońcem. Nie ma żadnego neutrum!

Jeżeli w szkole propaguje się i przekazuje się wartości chrześcijańskie, katolickie, to oczywiście jest to szkoła polska tradycyjnie, która jest ze swojego ducha, z tradycji, właśnie szkołą katolicką. Katolickie myślenie, z reguły. Oczywiście mogą być też i szkoły jakieś innowiercze itd.

Natomiast jeżeli w szkole mówi się o wszystkim, naucza się rozmaitych przedmiotów, mówi się o zjawiskach fizycznych, naucza się poprawności językowej i innych języków, a przemilcza się to, co dla większości obywateli jest Najwyższym Dobrem i Największą Wartością, to co stanowi o być albo nie być w perspektywie wieczności, no to jest to szkoła - obojętnie jak by się nie nazywała pokrętnie - propagująca wojujący ateizm. To jest wojujący ateizm.

Nie antyteizm - bo nie mówi się niczego przeciwko Panu Bogu - wystarczy, że się pomija i przemilcza tę kwestię światopoglądową, to już się bardzo usilnie, natrętnie, zaszczepia światopogląd ateistyczny... (YouTube, 18.12.2012).

***

Komentarz redakcji:

Placówki wyznaniowe mogą propagować wszystko, choćby wiarę w latające jednorożce. Szkoły publiczne mają przekazywać wiedzę i uczyć krytycznego myślenia, a nie indoktrynować religijnie. Do szkół publicznych uczęszczają dzieci rodziców katolickich (niekoniecznie zgadzających się w 100% z aktualną linią Watykanu), protestanckich, bezwyznaniowych, buddystów itd. Jako instytucja utrzymywana z naszych podatków, szkoła powinna być przyjazna wszystkim dzieciom, a nie służyć interesom urzędników watykańskich.

***

Przeczytaj też | Jan Kulawy: Do szkoły powszechnej, a nie katolickiej, mogą chodzić i małpy

bp Kaszak Sosnowiec
Grzegorz Kaszak
fot. radiorodzina.kalisz.pl
Rok 2014 | eKai.pl:

(...) Dziś pragniemy pochylić się nad ideologią gender [chodzi o równość płci - red.] i zastanowić, jakie konsekwencje dla naszej ojczyzny płyną z jej wprowadzania" – mówił w słowie wprowadzającym bp Grzegorz Kaszak (biskup sosnowiecki) dodając, że podjęcie tego tematu to dzielenie niepokoju "rodziców i nas wszystkich, którzy zatroskani jesteśmy o formowanie, kształtowanie i wychowanie młodego pokolenia Polaków".

(...) Bp Kaszak podkreślił, że walka o kształt rodziny to walka Dawida z Goliatem. "Goliat ma duże pieniądze i środki masowego przekazu. Jest dumny, pyszny i staje do walki" – ocenił. Jednak to za Dawidem stoi Bóg, a "walka, którą toczymy to bój o dobro, które pochodzi od Boga. Czeka nas batalia, nikt nie może dezerterować, milczeć, uchylać się. Trzeba wystąpić i walczyć, a ile razy będziecie zabierali głos, macie za sobą Boga Wszechmogącego – Pana życia. To w Jego imieniu walczymy!" – posumował bp Kaszak (ekai.pl, 18.10.2014).

***

Komentarz redakcji:

Wypowiedź Grzegorza Kaszaka jest przykładem fundamentalizmu religijnego. Nikomu nie wychodzi na dobre sytuacja, gdy jakaś grupa powołując się na swoje bóstwo (niezależnie od tego o które bóstwo chodzi) chce walczyć z resztą społeczeństwa. 

Wychowanie dzieci bez stereotypów płciowych to zgoda na to, by realizowały pełnię swojego potencjału według predyspozycji, a nie schematów. Dziewczynka, jeśli chce i ma zdolności w tym kierunku, powinna mieć możliwość zostania inżynierką nie doświadczając zniechęcających przeszkód takich jak seksistowskie komunikaty typu "dziewczynki nie są dobre z matematyki" czy "to chłopcy mają umysł ścisły". Podobnie chłopiec ma prawo do wyboru drogi życiowej pielęgniarza czy wychowawcy przedszkolnego bez bycia nazywanym "wybrakowanym mężczyzną" czy "zniewieściałym facetem".

Oczywiście dla hierarchów rzymskokatolickich równość płci jest jedną z najgroźniejszych herezji - w końcu sami rekrutują do zawodu w oparciu o kryterium płci (męskiej), tak jakby narzędziem pracy księdza był penis. Nic dziwnego więc, że biskupi, którzy widzą wiernych systematycznie odpływających ze świątyń, biją na alarm z powodu równości płci, którą nazywają "ideologią gender". W międzywojniu hierarchowie katoliccy podburzali przeciwko Żydówkom i Żydom, teraz nakręcają wrogość wobec ludzi ceniących równość płci. Biskupi kierują się zasadą "dziel i rządź"
bp Siemieniewski Wrocław
Andrzej Siemieniewski
fot. Joanna Dzikowski
Rok 2014:

Andrzej Siemieniewski (biskup wrocławski) odprawił na Cmentarzu Osobowickim obrzędy katolickie nad poronionymi płodami, które kobiety zostawiły w szpitalu. Na zabranie płodów ze szpitala na potrzeby obrzędów katolickich zgodę wydał Urząd Miasta Wrocławia.

Ekai.pl:

(...) W najbliższym czasie na cmentarzu stanie pomnik dziecka utraconego [chodzi o poronione płody - red.]. Jego budowę sfinansuje miasto z pieniędzy budżetu obywatelskiego.

Pomysł został zgłoszony w tym roku i uzyskał ponad 350 głosów poparcia. Projekt przygotowany przez słowackiego rzeźbiarza Martina Hudaceka przedstawia rodziców klęczących na tle krzyża oraz dziecko [tym razem chyba naprawdę chodzi o dziecko, a nie o płód -red.], które im błogosławi (ekai.pl, 15.10.2014).

***

Komentarz redakcji:

Decyzja o tym, co zrobić z poronionym płodem powinna należeć wyłącznie do kobiety. Jeśli kobieta zostawia płód w szpitalu, by był zutylizowany, to Urząd Miasta nie powinien wchodzić w rolę łowcy płodów, który kolekcjonuje je i przekazuje na cele obrzędów katolickich. Jest to upiorna i tchórzliwa wobec kleru polityka. Pojawia się pytanie, czy kobiety które przechodzą poronienie na wczesnym etapie ciąży nawet o tym nie wiedząc, np. myśląc że mają okres, nie zostaną zmuszone przez władze miasta Wrocławia do oddawania fundamentalistom katolickim swoich zakrwawionych podpasek. Przesada? Nie, logiczna konsekwencja.
ksiądz Kancelarczyk Szczecin
Tomasz Kancelarczyk
fot. Facebook
Rok 2014 | Tomasz Kancelarczyk (ksiądz ze Szczecina):

Z naszych sprawdzonych informacji wynika, że w placówce tej [jednym ze szpitali w Szczecinie - red.] zabijane są nienarodzone dzieci [Kancelarczyk ma zapewne na myśli przerywanie ciąży - red.].

Przed budynkiem szpitala o godz. 15.00 odmówiliśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia i odbyła się modlitwa.

Niestety otrzymaliśmy informacje z Narodowego Funduszu Zdrowia, że to nie jest jedyny szpital, w którym dokonywana jest aborcja (naszdziennik.pl, 09.10.2014).


******

Komentarz redakcji:

Przerywanie ciąży jest w Polsce legalne w 3 dramatycznych przypadkach (zapłodnienie w wyniku gwałtu, ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu, zagrożenie dla zdrowia lub życia kobiety) i szpitale mają obowiązek wykonać zakontraktowane świadczenia. Póki co najwyższym polskim aktem prawnym jest Konstytucja, a nie katechizm watykański.
Janusz Chyła
fot. YouTube

Rok 2014 | Janusz Chyła (ksiądz, wicerektor seminarium w Pelplinie):

Kulturowa detronizacja Boga skutkuje koronacją "czegokolwiek".
(od lewej) 
Tadeusz Rydzyk i Stanisław Stefanek
fot. Maciej Kuroń / PAP
Rok 2014 | Stanisław Stefanek (biskup łomżyński):

(...) Dwa dni po zwolnieniu dyrektora Szpitala im. Świętej Rodziny w placówce zabito dziecko [Stefankowi chodzi o przerwanie ciąży - red.].

Ten czyn można nazwać: „mordem rytualnym”. [Jest to] zbezczeszczenie szpitala nie tylko w ogólnym rozumieniu, przecież zabijanie to nie jest leczenie, ale tym razem podjęto atak na Patrona szpitala, na Dom Święty w Nazarecie i Jezusa Słowo Wcielone.

Największej godności doznał człowiek, gdy Bóg stał się człowiekiem, i ten fakt „rytualnym mordem człowieka” usiłuje się zniweczyć. Ten zmasowany i rozpisany na wiele sektorów (np. ateizacja szkół) program niszczenia umysłów ludzi uczciwych otworzył nowy front po kanonizacji Jana Pawła II (...)

Tolerancja wobec zdrad małżeńskich, wobec praktyk antykoncepcyjnych, przymrużenie oka na tzw. związki partnerskie, uleganie naciskowi chwili i środowiska, ukrywanie swoich zasad moralnych za parawanem tzw. języka uniwersalnego, który unika jakiegokolwiek odniesienia do Pana Boga i moralności, lekceważenie elementarnych zasad wychowania dzieci do trzeźwości, do dojrzałej miłości i odpowiedzialnego życia emocjonalnego – to nasze tchórzostwo i unikanie prawdy! (naszdziennik.pl, 05.08.2014).