Jeden naród, jeden Kościół, jedno sumienie

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2014. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2014. Pokaż wszystkie posty
Jan Szymborski
fot. Anna Bedyńska/AG
Rok 2014 | Se.pl:

(...) - Dziś łatwo o opętanie, bo przez Internet czy telewizję otaczają nas obrazy zła, a widząc zło, przyciągamy je do siebie - tłumaczy ksiądz Jan Szymborski (88 l.), oficjalny egzorcysta archidiecezji warszawskiej.

(...) Jego zdaniem, najbardziej narażeni na opętanie są ludzie po 30. roku życia. - Jest to związane z ich emocjami - twierdzi duchowny. (...)

Źródło: se.pl, 28.05.2014 | Przeczytaj więcej wypowiedzi księży o kulturze i czasie wolnym

***

Komentarz redakcji:


Roman Kneblewski
fot. YouTube
Rok 2012-2015 | Roman Kneblewski (ksiądz z Bydgoszczy):

O posłance Annie Grodzkiej, kandydatce w wyborach prezydenckich:

  • We współczesnej "polityce" niektóre jednostki chorobowe nawet do psychiatry się nie kwalifikują, lecz co najwyżej do weterynarza... A ja chyba będę się musiał udać do gastrologa, ponieważ odruch wymiotny we mnie niebezpiecznie wzrasta. O tempora! O mores!!! (Facebook, 30.01.2015)

O filmie "Ida":

  • Kiedy wreszcie Naród przykładnie ukarze tę wredotę za jej bezprzykładną bezczelność?! (Facebook, 2014)
  • Wyrwać oświatę i kulturę z ich rąk plugawych! (Facebook, 2015)
  • Kiedy wreszcie się skończy to wredne i chamskie szkalowanie wszystkiego, co nasze: polskie-katolickie?! Czas najwyższy z tym zrobić porządek! Obudźcie się, Rodacy! Pora już przejrzeć! (Facebook, 2015)
  • ANTYPOLSKA WREDOTA ! ! ! Mam nadzieję, że twórcy takich "dzieł" zostaną w przyszłości sprawiedliwie osądzeni i przykładnie ukarani...! (Facebook, 2015) 
  • Nagradzać tak wredne paskudztwa należy nie żadnymi tam oskarami, lecz batogami, pędząc z Polski dziadostwo w smole i w pierzu! (Facebook, 2015)

O Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy:

  • Nie dawaj oszustom i demoralizatorom (...). Żaden katolik nie powinien mieć udziału w wielkim hałasie piekielnych mocy! (Facebook,  2015)

O inkwizycji ścigającej osoby uznane przez Watykan za wrogów:

  • Każdy świadomy katolik powinien być z niej dumny! (Facebook, 2014)

O zakopywaniu świni, w celu udaremnienia budowy świątyni muzułmańskiej:

  • Dobra wieprzowinka! ;) (Facebook, 2013)

O obecności centrolewicy w Sejmie:

  • Ojce się w grobach przewracają.., lecz już niebawem przyjdzie Mściciel i zrobi z tym porządek! (Facebook, 2013)

O katastrofie smoleńskiej:

  • Jeszcze prawda zatryumfuje nad kłamstwem smoleńskim (Facebook, 2012)
ksiądz Nackowski Andrzej
Andrzej Nackowski
fot. Twitter
Rok 2014 | Andrzej Nackowski (ksiądz):

W sklepie męskich spodni nie uświadczysz. Jak żołnierz ma walczyć w rurkach? - pytam. Jesteś mężczyzną - noś się po męsku!

Sutanna jest bardzo męska :-) I żadnych rurek pod spód!

Źródło: Twitter, 11.09.2014. | Przeczytaj więcej wypowiedzi księży o mężczyznach


@GregMniejszy sutanna jest bardzo męska :-) i żadnych rurek pod spód!
— ks.Andrzej Nackowski (@AndrzejKs) wrzesień 11, 2014


***

Komentarz redakcji:

1. Żołnierze nie kupują munduru w sklepie.
2. Nie wszyscy mężczyźni są żołnierzami.
3. Nie wszyscy żołnierze są mężczyznami (pozdrowienia od drugiej połowy ludzkości).
4. To czy uważamy ubiór za męski czy kobiecy jest względne.
5. Niech każda i każdy chodzi w czym chce, a księdzu Nackowskiemu nic do tego.
Bp Józef Michalik Przemyśl
Józef Michalik
fot. Franciszek Mazur/AG
Rok 2014 | Józef Michalik (biskup przemyski):

Wszyscy mamy wiele do udoskonalenia i jeśli wszyscy się nawrócimy, jeśli naprawdę zaczniemy odważnie pozbywać się złych słów, nałogów, grzechów, wreszcie i nasi sąsiedzi, posłowie i ministrowie zaczną się wstydzić braku kultury w dyskusjach z konkurentami i braku uczciwości w uchwalaniu praw.

Nawrócenia, czyli powrotu do praw w pełni zgodnych z Bożym prawem, domaga się każda uczciwa demokracja i każda moralnie stabilna społeczność (jmichalik.episkopat.pl, 18.12.2014).

***

Komentarz redakcji: 

Według kryteriów Michalika jedyna "uczciwa demokracja" to Watykan - katolicka monarchia absolutna.
Bp Zawitkowski Łowicz
Józef Zawitkowski
fot. Krzysztof Szatkowski / AG
Rok 2014 | Józef Zawitkowski (biskup łowicki):

Bolszewickie zagrożenia to mały pikuś wobec dzisiejszych zagrożeń. To już nie dzika horda bolszewicka. To wykształcone politycznie bestie.

Nic już nie mamy własnego. Ani bogactwa, ani majątku, ani uznania, ani wzięcia. Decydenci uwłaszczyli siebie. To owoc okrągłego stołu.

Brawo bohaterowie! Naród umiera! Naród wymiera. Odbierzcie jeszcze dzieciom miłość, a młodzieży rozum i zostanie nam Polska ugorem pachnąca! (wpolityce.pl, 11.11.2014)

***

Komentarz redakcji:

 Biskup Zawitkowski coś nie w formie - zapomniał o potępieniu "mutantów" i ani razu nie padł na ziemię.


Ks. Sztaba KUL
Mariusz Sztaba
fot. kuriaczestochowa.pl
Rok 2014 | Mariusz Sztaba (ksiądz z Częstochowy i wykładowca KUL):

(...) Okres Bożego Narodzenia - kiedy wpatrujemy się w Bożą Dziecinę - jest dobrym czasem, aby zastanowić się nad niezbywalną wartością każdego ludzkiego życia i godnością dziecka, szczególnie w kontekście utylitarystycznego podejścia do niego (wylicza się, ile kosztuje kształcenie i wychowanie dziecka) oraz lansowanego, absurdalnego „prawa do posiadania dziecka” (przywoływane jest ono przez zwolenników procedury in vitro).

(...) Powoływanie do życia nowej istoty ludzkiej, to tajemnica i współpraca małżonków z Bogiem - Dawcą wszelkiego życia. W tym personalistycznym i głęboko humanitarnym oraz mądrościowym kontekście, który przerasta biologiczne i techniczne ujmowanie nowego życia, dziecko jawi się jako najcenniejszy dar małżeństwa, a nie wynik wyegzekwowanego „prawa” do posiadania dziecka.

(...) Czy małżonkowie mają prawo do posiadania dziecka? Czy ktokolwiek ma prawo do posiadania dziecka? Absolutnie nie! Każde dziecko jest darem, osobą, a nie rzeczą, którą można zamówić, kupić, wybrać, a może zamienić! (niedziela.pl, 29.12.2014)

***

Komentarz redakcji:

Czy pan Sztaba ma prawo narzucać swoje wyobrażenia o jakimś bóstwie i in vitro innym ludziom? Absolutnie nie. Zresztą dla niego problem niepłodności jest całkowicie teoretyczny, bo w imię ideologii watykańskiej wyrzekł się rodzicielstwa.
Bp Napierała Kalisz
Stanisław Napierała
fot. Mariusz Kurzajczyk
Rok 2014 | Stanisław Napierała (biskup kaliski):

(...) Jezus narodził się w rodzinie Maryi i Józefa. Jako człowiek nie był synem samotnej matki, nie był sierotą, ani półsierotą. Miał rodzinę opartą na małżeństwie Maryi i Józefa.

(...) Mądrzy przywódcy chronią rodziny w państwie przed dewiacjami, rozmaitymi ideologiami, które podstępnie starają się ją niszczyć w imię postępu i nowoczesności (ekai.pl, 28.12.2014).

***

Komentarz redakcji:

Dzieciom samodzielnych matek i dzieciom osieroconym nie powinno być przykro z powodu słów biskupa. W końcu Jezus narodził się z boskiego in vitro na niezamężnej kobiecie, a jej późniejszy mąż był jego ojczymem. Jeśli można mówić o niszczeniu rodziny przez ideologię, to należy wskazać ideologię watykańską, przez którą pan Napierała nie wziął ślubu i nie ma dzieci.


Bp Gurda Siedlce
Kazimierz Gurda
fot. Jarosław Roland Kruk
Wikipedia
licencja CC-BY-SA-3.0
Rok 2014 | Kazimierz Gurda (biskup siedlecki):

(...) Naturalna rodzina [Gurdzie chodzi o związek małżeński zawarty w Kościele rzymskokatolickim - red.] jest najlepszym środowiskiem, gdzie przychodzą na świat dzieci i kształtują swoją osobowość, dlatego chrześcijanie wyrażają swój sprzeciw, gdy to podstawowe środowisko ze względów ideologicznych czy ekonomicznych jest atakowane, podważane czy niszczone.

(...) Tak zwane alternatywne modele rodziny to teorie marginalnych, ale bardzo mocno nagłaśnianych grup (ekai.pl 29.12.2014).

***

Komentarz redakcji:

1. Modele rodziny to kwestia kultury, a nie natury (podobnie jak religia).
2. Nie wszyscy chrześcijanie są wrodzy związkom nieformalnym czy jednopłciowym. Są wyznania chrześcijańskie, które nie tylko nie robią halo z powodu czyjejś orientacji seksualnej, ale wręcz błogosławią jednopłciowym związkom kochających się ludzi. 
3. "Alternatywne modele rodziny" to nie teoria, tylko praktyka milionów rodzin w Polsce, które nie spełniają lub/i nie chcą spełniać wymagań ideologii watykańskiej.
Bp Depo Częstochowa
Wacław Depo
fot. wklobucku.pl
Rok 2014 | Niedziela.pl:

Metropolita Częstochowski nawiązując do czasów współczesnych zauważył, że „ta noc [24 grudnia - red.], podobnie jak noc Golgoty i Zmartwychwstania były i będą ośmieszane i eliminowane z życia publicznego”.

– Stąd podczas Adwentu ukazywano skandale, zgorszenia w Kościele, tak jakby wiara i Kościół były odpowiedzialne za wszelkie zło i brak pokoju w świecie - mówił abp Depo i dodał, że „nienawiść do narodzonego Emmanuela, Chrystusa daje się zauważyć w Europie, świecie i w Polsce”.

Celebryci ogłaszali, że nigdy nie śpiewają kolęd” – kontynuował Arcybiskup (niedziela.pl, 25.12.2014).

***

Komentarz redakcji:

Według tej logiki Depo nienawidzi Buddy, bo nie praktykuje obrzędów buddyjskich. Póki co udział w ceremoniach rzymskokatolickich nie jest obowiązkowy, niezależnie od tego jak bardzo obraża to uczucia pana biskupa.
Bp Jędraszewski Łódź
Marek Jędraszewski
fot. Marek Zakrzewski
Rok 2014 | Marek Jędraszewski (biskup łódzki):

Wielu ludzi, wielkich tego świata, pokłada ufność w pieniądzu, władzy, imperialnym wpływom. Wielu pod płaszczykiem troski o losy ekonomiczne państw sprzeciwia się ludzkiej godności i wolności, poprzez uznanie i dofinansowywanie programów antykoncepcyjnych, sterylizacji czy aborcji.

Tej świętej nocy dochodzi do nas przerażająca, śmiertelna cisza dzieci, którym nie dano się narodzić [Jędraszewskiemu chodzi o to, że kobiety przerywają niechciane ciąże - red.]. Co więcej, jest dzisiaj – także w Polsce – wielu ludzi, którzy na wszelki sposób z budzącym lęk uporem wołają, wręcz krzyczą, aby krąg tej ciszy stawał się coraz bardziej szeroki. Aby ta cisza objęła jak największą liczbę nie narodzonych (ekai.pl, 25.12.2014).

***

Komentarz redakcji:

Szkoda, że pan Jędraszewski nie może praktykować swojej wolności i godności rodząc co roku kolejne dziecko. Trzydzieścioro dzieci zapewniłoby mu wymarzony hałas i mniej czasu na wtrącanie się w cudze sprawy. Niestety jest tylko teoretykiem macierzyństwa, wybitnym specjalistą od narzucania nieludzkich ograniczeń ideologii watykańskiej płci przeciwnej. Decyzja o tym czy, kiedy, ile i w jakich odstępach mieć dzieci należy do kobiety, a nie pana biskupa. 
Bp Michalik Przemyśl
Józef Michalik
fot. Franciszek Mazur/AG
Rok 2014 | Idziemy.com.pl:

Abp Michalik stwierdził, że współcześnie kultura europejska nie tylko wstydzi się wiary, ale wykreśla ten element, który jest bardzo ważny w pełnym rozwoju każdego człowieka.

- Dzisiaj jesteśmy świadkami duchowych niedomagań nowoczesności. Jesteśmy świadkami wydziedziczenia, zerwania z tradycją, odejścia i wykorzeniania z tego, czym przez dwa tysiąclecia żyliśmy – mówił.

Metropolita przemyski podkreślił, że traktowanie wiary jako sprawy drugorzędnej jest zubożeniem człowieka i cofaniem go wyłącznie do wymiaru biologicznego (idziemy.com.pl, 25.12.2014).

***

Komentarz redakcji:

Na świecie jest co najmniej kilka tysięcy rodzajów wierzeń. Michalik wyznaje tylko jeden z nich, więc zgodnie z jego logiką sam zredukował się do wymiaru biologicznego. A mówiąc poważnie, jedynymi ludźmi ubożejącymi z powodu laicyzacji są urzędnicy religijni. Michalik używa obraźliwych i karkołomnych argumentów by ten proces opóźnić.
Bp Gądecki Poznań
Stanisław Gądecki
fot. Piotr Skórnicki/AG
Rok 2014 | Stanisław Gądecki (biskup poznański):

Noc Bożego Narodzenia to również moment powstania Świętej Rodziny, tego wzoru wszystkich chrześcijańskich rodzin, najdoskonalszego złączenia serc w małżeństwie, tej komunii pięknej miłości. Tych pięknych cech brakuje nieraz w naszych rodzinach.

Małżeństwa i rodziny przeżywają dzisiaj w Europie potrójny kryzys; najpierw kryzys jej tożsamości, następnie kryzys misji prokreacyjnej, w końcu także kryzys misji wychowawczej i edukacyjnej rodziny. Ten potrójny kryzys jest skutkiem porzucenia przez rodzinę Dekalogu jako fundamentu. Ten kryzys rodziny jest właściwie owocem kryzysu wiary.

Wiele par mieszka razem bez ślubu. Jest to udawanie małżeństwa przez osoby, które małżonkami nie są. Idzie tu o osoby, które rozpoczynają pożycie małżeńskie przed ślubem (tak o tych, którzy zamieszkują razem jak i o tych, którzy mieszkają osobno) i traktują ten etap jako swoistą próbę przyszłego, wspólnego życia, wywołując zazwyczaj zgorszenie. To niepokojące zjawisko dotyczy licznej grupy młodych, objawiających niedojrzałość zarówno społeczną, jak i religijną. Osoby te nie wykluczają zazwyczaj późniejszej tzw. legalizacji swojego związku, jednak ich decyzje charakteryzują się jednoznacznym brakiem dojrzałości. Najpierw poprzez naiwne przekonanie, że przyszłość można wypróbować, a następnie przez akceptację relatywizmu już na początkowym etapie wspólnego życia.

Rodzina jest dzisiaj – w pewnym sensie – ofiarą nieprzypadkowej agresji. Od zewnątrz atakuje ją ideologia (między innymi genderyzm), aby osłabiwszy rodzinę, wzmocnić swoje wpływy. Wielu twórców współczesnej «kultury» promuje złe wzorce, albo też epatuje swoim dramatycznym doświadczeniem życiowym, być może trochę na zasadzie dlaczego mają mieć lepiej ode mnie. Tak czy inaczej, główny nurt kultury zdaje się promować zjawisko rozwodów (ekai.pl, 25.12.2014).

***

Komentarz redakcji:

Według kryteriów Gądeckiego nawet "święta rodzina" była w poważnym kryzysie. Maryja - młoda kobieta, która zaszła w ciążę  w wyniku boskiego in vitro i poprzestała na jednym dziecku. Józef - ojczym dziecka, który nigdy nie uprawiał seksu ze swoją żoną. Co prawda nie mieszkali razem przed ślubem, ale zostali małżonkami gdy Maryja była już w ciąży. To chyba jakiś żart, że na podstawie takiej opowieści urzędnik watykański potępia ludzi.

A rozwody to codzienność w Kościele rzymskokatolickim. Dla niepoznaki nazywa się je unieważnieniem małżeństwa. 

Pomińmy milczeniem fakt, że jeśli można mówić o agresji na rodzinę, to płynie ona ze strony ideologii watykańskiej, która zakazuje zakładać rodziny księżom, zakonnikom, biskupom.
Bp Hoser Warszawa
Henryk Hoser
PAP
Rok 2014 | Ekai.pl:

Rolą Kościoła jest wypowiadać się w sprawach publicznych i upominać, kiedy trzeba, żeby władcy nie prowadzili swoich podwładnych na bezdroża i drogi bez wyjścia – podkreślił abp Henryk Hoser.

(...) Przywołując w homilii przykład wiary Najświętszej Maryi Panny, abp Hoser zachęcał do zawierzenia Bogu całego swojego życia. (...) W swojej pokorze i skromności [Maryja] nie była jednak świadoma, że jest „wybranym naczyniem”, które ma być wypełnione łaską (ekai.pl, 21.12.2014).

Przeczytaj więcej wypowiedzi Henryka Hosera

***

Komentarz redakcji: 

Państwo, które nie jest wyznaniowe, powinno z jednakową uwagą wysłuchiwać różnych organizacji pozarządowych (w tym przywódców Kościoła rzymskokatolickiego). Przy okazji na tym cytacie dobrze widać, dlaczego Hoser chciałby odebrać kobietom - "naczyniom", lub bardziej nowocześnie "inkubatorom" - prawa reprodukcyjne (edukacja seksualna, antykoncepcja, aborcja, in vitro...).
Bp Nycz Warszawa
Kazimierz Nycz
fot. Wprost.pl
Rok 2014 | Ekai.pl:

Składając świąteczne życzenia metropolita warszawski dziękował za ustanowienie Roku Św. Jana Pawła II oraz pomoc polskim rodzinom. Wyraził także nadzieję na „wielką współpracę” przy okazji organizacji Światowego Dnia Młodzieży w Krakowie w 2016 roku. (...)

Na ręce kard. Nycza Marszałek Sejmu przekazał tekst Uchwały Sejmu RP z 5 grudnia w sprawie ustanowienia roku 2015 Rokiem św. Jana Pawła II (ekai.pl, 20.12.2014).

***

Komentarz redakcji:

W wypowiedzi Nycza brakuje podziękowania za 16 milionów złotych z budżetu Państwa, które posłowie dali w grudniu na budowę świątyni rzymskokatolickiej i za rutynowe" 2 miliardy złotych rocznie dla Kościoła rzymskokatolickiego.
Bp Hoser Warszawa
Henryk Hoser
fot. razem.tv
Henryk Hoser (biskup warszawski) do ginekologów:

Państwo jesteście w centrum debaty bioetycznej, tych sprzecznych tendencji jakie są... (...)

Są dwie zasady. Pierwsza zasada to zasada bezwarunkowego szacunku dla życia ludzkiego [Hoserowi chodzi o to, by kobiety nie mogły przerwać niechcianej ciąży - także tej z gwałtu i zagrażającej życiu kobiety, której życie nie jest najwidoczniej warte ochrony]. Dopóki to życie istnieje, to należy je chronić i podtrzymywać, a nie skłaniać się ku aktom letalnym.

Druga zasada to zasada integralności organizmu (...) Wszystko co ingeruje w integralność i ją zaburza jest uważane za działanie niezgodne z tą dobrą etyką lekarską [Hoserowi chodzi o to, by lekarze zablokowali kobietom dostęp do antykoncepcji i zapłodnienia in vitro; "dobra etyka lekarska" to zasady oparte na aktualnej linii Watykanu - red.]. Te dwie zasady wystarczą, żeby konkretne sytuacje ocenić (...)

Będziemy poddawani coraz większej presji na naszą względną autonomię lekarską. Pierwszym podmiotem ograniczającym są nasi przełożeni. Druga rzecz to przenoszenie coraz większe praw i żądań z osoby lekarza na osobę pacjenta, który jest klientem (...) Klient musi być zadowolony, trzeba spełnić wszystkie jego życzenia. I są tacy lekarze usługowi (...) - jeśli są pieniądze, to wszystko zrobią (...) Tacy lekarze nie są godni zaufania. Trzeba mieć autorytet moralny (razem.tv, 19.12.2014).

Przeczytaj więcej wypowiedzi Henryka Hosera

***

Komentarz redakcji:

Przedstawiciel męskiej hierarchii religijnej namawia lekarzy, by nie respektowali woli kobiet - pacjentek. To kwintesencja ideologii watykańskiej opartej na rządach mężczyzn i dyskryminacji kobiet.
bp Tomasik Radom
Henryk Tomasik
fot. Karolina Falkiewicz/AG
Rok 2014 | eKai.pl:

[Henryk Tomasik (biskup radomski) - red.] zauważył, że przed nami ważny etap, który przyniesie odpowiedzi na kolejne pytania: czy posłowie w swojej pracy ustawodawczej będą chcieli usłyszeć nauczanie Jana Pawła II na temat rodziny, małżeństwa, zasad moralnych, które powinny regulować życie społeczne.

Rok Jana Pawła II będzie taką okazją, by przypomnieć wielkie wskazania naszego rodaka, które są wciąż aktualne - powiedział bp Henryk Tomasik (ekai.pl, 17.12.2014).

***

Komentarz redakcji:

Posłowie mają obowiązek tworzyć prawo uwzględniające pluralizm światopoglądowy społeczeństwa, a nie przykrawać je do poglądów tego czy innego kapłana (niezależnie od jego wyznania).

Bp Henryk Hoser
Henryk Hoser/PAP
Rok 2014 | EKai.pl:

(...) Zdaniem hierarchy, dopiero po 1989 r. zaczęła napływać do Polski postchrześcijańska kultura wyrosła z rewolucji kulturalnej 1968 roku.

(...) Biskup warszawsko-praski ocenił, że polskie społeczeństwo jest społeczeństwem narcystycznym, przeżywającym lęk i depresję. Widać to chociażby po wskaźnikach demograficznych – ludzie boją się przyszłości, więc nie inwestują w dzieci (ekai.pl, 16.12.2014).

Przeczytaj więcej wypowiedzi Henryka Hosera

***

Komentarz redakcji:

Czy biskupi są narcystyczni i czy inwestują w swoje dzieci?
Abp Kowalczyk Gniezno
Józef Kowalczyk
fot. prymaspolski.pl
Rok 2014 | Niedziela.pl:

[Józef Kowalczyk (arcybiskup gnieźnienski) - red.] zachęcał również do kultywowania pięknych polskich tradycji, sięgania do korzeni, zachowania tożsamości i wychowywania w niej młodego pokolenia.

Mówiąc o współczesnych zagrożeniach wskazał, że jednym z największych są ataki na rodzinę, podejmowane – jak dodał – z coraz większą siłą i częstotliwością. „Brońmy rodziny, bo ona jest najtrwalszym fundamentem społeczeństwa” (niedziela.pl, 13.12.2014).

***

Komentarz redakcji:

To ciekawe, że o "ataku na rodzinę" mówią mężczyźni którzy nie zakładają rodzin, bo zabrania im tego ideologia watykańska. Może warto zacząć "obronę rodziny" od bezżennej i bezdzietnej grupy zawodowej księży rzymskokatolickich?


Bp Wacław Depo
Wacław Depo
fot. wklobucku.pl
Rok 2014 | Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela” w sprawie pisowskiego marszu 13 grudnia 2014: 

(...) Hierarchowie są obywatelami Rzeczpospolitej Polskiej i mogą wyrażać własne stanowisko w każdej sprawie, zwłaszcza jeśli dotyczy ona spraw fundamentalnych dla kraju.

(...) Z powodu wielkiego upolitycznienia faktu poparcia przez kilku biskupów idei Marszu abp Wacław Depo jest zmuszony wycofać swój akces z Komitetu Honorowego „Marszu w Obronie Demokracji i Wolności Mediów” (niedziela.pl, 11.12.2014).

***

Komentarz redakcji:

Marsz 13 grudnia jest inicjatywą polityczną. Organizator - Prawo i Sprawiedliwość - jest partią polityczną. Poparcie biskupów dla marszu nie zostało "upolitycznione", bo było aktem politycznym biskupów od samego początku. Wacław Depo dobrze o tym wie - sam jest przywódcą kościelnym. Te niedorzeczne wykręty przy wycofywaniu poparcia dla pisowskiego marszu to obrażanie inteligencji obywatelek i obywateli Rzeczpospolitej Polskiej.
ks Zaborski sekretarz
Piotr Zaborski
fot. Witold Lesner/GN
Rok 2014 | Niedziela.pl:

(...) Ks. Zaborski przyznaje, iż nie rozumie medialnej nagonki na biskupów z komitetu honorowego marszu organizowanego przez PiS. Podkreśla, że „poparcie idei marszu w obronie wolności mediów w Polsce przez abp. Wacława Depo jest naturalnym stanowiskiem przewodniczącego Rady odpowiedzialnej za media.

Sekretarz Rady uważa, że upolitycznianie obecności przewodniczącego Rady ds. Środków Społecznego Przekazu w Komitecie Honorowym marszu jest co najmniej dziwne. Tłumaczy, że biskup odpowiedzialny z ramienia Episkopatu za media, po prostu popiera w ten sposób prawo do demokracji i wolności mediów oraz, że jest to oczywistą konsekwencją pełnionej funkcji (niedziela.pl, 08.12.2014).

***

Komentarz redakcji:

Nie trzeba upolityczniać udziału pana Depo w komitecie honorowym marszu PiS, bo to jest decyzja stricte polityczna, a organizator marszu, PiS jest partią polityczną. Pan Zaborski odwraca kota ogonem.