Jeden naród, jeden Kościół, jedno sumienie

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pedofilia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pedofilia. Pokaż wszystkie posty
Józef Michalik biskup
Józef Michalik
fot. Franciszek Mazur/AG
Rok 2015 | Ekai.pl:

Z apelem o modlitwę za abp. Józefa Michalika zwrócili się biskupi pomocniczy archidiecezji przemyskiej: Adam Szal i Stanisław Jamrozek. Prośba ma związek z rozprawą sądową przeciwko metropolicie, która odbędzie się w najbliższy czwartek, 12 marca, przed sądem w Przemyślu. (...)

„W sytuacji przegłosowanej przez Sejm Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, będącą ukrytym sposobem promowania ideologii gender, tamte słowa naszego Pasterza okazały się prorocze. Jak się dowiadujemy, z czwartkowego wydarzenia chce się uczynić medialny zamęt, co tym bardziej potęguje dotkliwe ataki na osobę naszego Pasterza” – kontynuują biskupi. (...)

Rok 2015 | TokFM.pl:

- Jestem oburzona stwierdzeniem, że moje dziecko jest zaniedbane i pragnie miłości innego człowieka i wpycha się do łóżka pedofilom, a pedofilom w środowisku księży w szczególności - mówiła mediom Małgorzata Marenin, która poczuła się tak dotknięta słowami abp. Michalika, że drugi raz skierowała sprawę do sądu. Proces rusza w czwartek. (...)

Wszystko zaczęło się od wypowiedzi arcybiskupa na temat pedofilii, która w październiku ub.r. wstrząsnęła nie tylko polskimi, ale również zagranicznymi mediami. Arcybiskup w homilii sugerował, że pedofilia w Kościele jest również winą rozwiedzionych rodziców i "agresywnych feministek". - Niewłaściwa postawa często wyzwala się, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, zagubi się i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga - mówił. (...)

Źródła: ekai.pl, 07.03.2015 | tokfm.pl, 09.03.2015

***

Komentarz redakcji:

Biskup Michalik ma ewidentny problem z pedofilią w kościelnych szeregach. Winni są wszyscy inni, tylko nie gwałciciele dzieci w sutannach. Problem mają też jego koledzy biskupi - Szal i Jamrozek - solidaryzujący się z Michalikiem, a nie z dziećmi które zostały wykorzystane seksualnie przez księży.



Rok 2014 | Ksiądz Staszek (odszedł z kapłaństwa):

(...) W 2012 roku, w grudniu, ksiądz Mateusz awansował i został wicedziekanem. Byłem wściekły. Czułem się zdradzony przez Kościół. Nie mogłem zrozumieć, jak Kościół mógł awansować człowieka, o którym szeroko opowiadano, że molestuje chłopców, podczas gdy jest tylu dobrych i uczciwych księży. Jestem pewny, że jego przełożeni musieli o tym wiedzieć.

(...) Oglądałem wtedy konferencję prasową Episkopatu na temat pedofilii, na którą został zaproszony ks. Wojciech Lipka, kanclerz arcybiskupa Hosera. Lipka szedł w zaparte: że wyrok dotyczy spraw dawnych, że "inna czynność seksualna" to rzecz "podlegająca interpretacji". Zero skruchy, postawa: "Co się czepiacie, wasza sprawa?". Obrzydlistwo.

konferencja prasowa episkopatu o pedofilii
Konferencja prasowa Episkopatu nt.
przestępczości seksualnej księży wobec dzieci (2013)
od lewej: Józef  Kloch,  Tadeusz Musz, Wojciech Polak,
Adam Żak i Wojciech Lipka
fot. Radek Pietruszka/PAP

(...) Już wcześniej ksiądz kanclerz sugerował, że Kościół wyśle mnie na terapię. Nie chciałem. Bałem się prania mózgu, tego, że po takiej terapii sam poczułbym się winny... (wyborcza.pl, 23.10.2014).
ksiądz Skrzypczak Jacek Legionowo
Jacek Skrzypczak
fot. gazeta.pl
Rok 2014 | Warszawa.Gazeta.pl:

Jacek Skrzypczak, były wikary z wojskowej parafii w Legionowie, jest prawomocnie skazany m.in. za gwałt i pedofilię. Sąd odwoławczy nie znalazł powodów, by obniżyć mu karę.

To jedna z najbardziej bulwersujących spraw dotycząca problemu pedofilii w Kościele. Wyszła na jaw przypadkowo. Zaś wczoraj zakończyła się prawomocnym skazaniem oskarżonego na 10 lat więzienia.

[Ofiary] pochodziły z różnych rejonów Polski (...) 

Gdy [o przestępczości seksualnej księdza] dowiadywali się jego przełożeni, [ksiądz] był przenoszony do innych parafii (warszawa.gazeta.pl, 11.10.2014).

***

Komentarz redakcji:

To jest ten moment, kiedy media powinny zasypać gradem pytań przełożonych Skrzypczaka, którzy przenosili go z parafii na parafię, przez co mógł krzywdzić kolejne osoby. Holenderski dziennikarz Ekke Overbeek napisał, że polskie media skupiają się na polowaniu na przestępcę seksualnego w sutannie, ale nie są dociekliwe gdy chodzi o zorganizowany system ukrywania tej przestępczości przez hierarchów. Kto jeszcze nie czytał/a, temu/tej polecam książkę Overbeeka "Lękajcie się" wydaną przez Czarna Owca.
ksiądz Lublin pedofilia

Rok 2014 | DziennikWschodni.pl:

Były profesor KUL, którego mieszkaniec Lublina oskarża o molestowanie seksualne, domaga się powołania nowego biegłego. Miałby to być jego znajomy psychiatra. Sprawą od kilku miesięcy zajmuje się lubelska kuria.

– To próba wpłynięcia i manipulowania pracą komisji, mydlenia oczu i zatajania prawdy – uważa pan Piotr, który oskarżył księdza o molestowanie seksualne. Miało do tego dojść, gdy był dzieckiem. Dziś mężczyzna ma 33 lata.

Jak się dowiedzieliśmy, do lubelskiej kurii wpłynęło pismo, w którym duchowny zwraca się o powołanie kolejnego biegłego. Duchowny chce, by był to jego znajomy psychiatra... (dziennikwschodni.pl, 03.09.2014).

[Panu Piotrowi pomaga Fundacja Nie Lękajcie Się - red.]

fot. syrophoenicianwoman.blogspot.com
biskup Kielce Kazimierz Ryczan pedofilia solidarność Kościół
Kazimierz Ryczan
fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Rok 2014 | Gazeta.pl: 

- Niedługo wybory. Należy pójść i potwierdzić swoją solidarność, opowiedzieć się za Polską wierną tradycji, krzyżowi. Solidarność dzisiejsza musi stanąć w obronie tych wartości, zagrożonych podstępem, przemocą i pseudodemokracją matematyczną - mówił biskup kielecki Kazimierz Ryczan podczas mszy świętej w intencji Ojczyzny i "Solidarności" (...)

Jako przykłady zagrożeń wymienił m.in. "ratyfikację ustawy o przemocy w rodzinie wprowadzającej tylnymi drzwiami ideologie gender" [Ryczanowi chodzi o równość płci zapisaną w Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej - red.].

- To wszystko wymaga solidarności Polaków - podkreślał kapłan. W jego ocenie tylko Kościół może wzbudzić nowego ducha solidarności i dlatego jest on atakowany.

- Nie dać mu dostępu do telewizji, uderzyć w biskupów, zrobić z nich współpracowników służb bezpieczeństwa. Stworzyć wrażenie, że pedofilia to tylko robota duchownych. Przekonać, że duchowni chcą zapanować nad Polską - takie są instrukcje sekularyzmu europejskiego. Bohaterem zrobić księdza Lemańskiego, kapłana, któremu nie odpowiada posłuszeństwo, który woli współpracować z Owsiakiem (gazeta.pl, 31.08.2014).
Artur Miziński
fot. kul.pl
Rok 2014 | Kosciol.wiara.pl:

(...) Biskupi diecezjalni zadeklarowali, że Kościół w Polsce utworzy wkrótce cztery, a być może nawet pięć regionalnych centrów ochrony dziecka pokrzywdzonego na skutek przestępstw pedofilii ze strony duchownych. Ich celem będzie udzielanie wparcia i odpowiedniej specjalistycznej informacji (medycznej, psychologicznej i prawnej) ofiarom przestępstw seksualnych, których sprawcami byli duchowni.

Sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński (biskup lubelski, wykłaowca KUL) podkreślił, że potrzeba zorganizowania takich ośrodków wynika także z faktu, że na terenie Polski działa już silnie organizacja „Nie lękajcie się!”, negatywnie ideologicznie nastawiona do Kościoła.

Nastawia się ona znacznie bardziej na uzyskiwanie odszkodowań od Kościoła za pomocą procesów sądowych, niż na pomoc ofiarom. „Natomiast inicjatywa Konferencji Episkopatu idzie w tym kierunku, aby ofiara była zawsze na pierwszym miejscu" - podkreślił (kosciol.wiara.pl, 26.08.2014).

[Innymi słowy biskupi otwierają centra również dlatego, że nie chcą płacić odszkodowań ofiarom gwałcicieli w sutannach; ofiarom tym pomaga niezależna od biskupów i wymagająca od nich odpowiedzialności finansowej organizacja "Nie lękajcie się", co czyni z niej wroga ideologicznego hierarchów - red.]
Ireneusz Bochyński
fot. YouTube / Maskacjusz
Rok 2014 | TVN24.pl:

Ksiądz Ireneusz Bochyński (Piotrków Trybunalski) nie stanie przed sądem za propagowanie pedofilii. Śledztwo w ostatnim wątku prowadzonym w sprawie duchownego zostało umorzone przez prokuraturę w Radomsku. - Nie dopatrzyliśmy się znamion przestępstwa - mówią śledczy.

"Mamy i dzieci 10-letnie, trochę starsze i znam przypadki, gdzie ich życie intymne potrzebowało wcześniejszego zaspokojenia. Same dzieci »wchodziły« do łóżek dorosłych, chcąc być spełnionym. I to był wybór dziecka" - te słowa, wypowiedziane przez ks. Ireneusza Bochyńskiego, ówczesnego rektora Kościoła Panien w Dominikanek w Piotrkowie wywołały burzę. Padły podczas wywiadu, którego duchowny udzielił jednemu z portali informacyjnych.

Ksiądz stracił funkcję rektora, a do pracy wzięli się prokuratorzy, którzy badali m.in. czy ks. Bochyński wiedział o przypadkach pedofilii... (tvn24.pl, 22.08.2014).
Ksiądz Andrzej D. ze Szczecina
fot. Łukasz Wądołowski
Rok 2014 | Wyborcza.pl: Szczeciński sąd rejonowy uniewinnił oskarżonego o molestowanie nieletnich księdza Andrzeja D. Uzasadnienie tego nieprawomocnego wyroku jest tajne (wyborcza.pl, 13.08.2014).

******

Rok 2014 | Rp.pl: Kilka lat temu, po publikacji „Gazety Wyborczej", prokuratura wszczęła postępowanie, które miało wyjaśnić zarzuty molestowania seksualnego, jakie stawiali księdzu byli wychowankowie, m.in. z ośrodka dla trudnej młodzieży. D. był jego szefem w latach 90. Dziennikarze ujawnili, że kolejni biskupi wiedzieli o zarzutach przynajmniej od kilku lat, jednak żaden z nich nie zawiadomił o sprawie prokuratury. W toku śledztwa okazało się, że większość zarzutów uległa przedawnieniu (...)

[Jeden z chłopców - red.] opowiadał, że odbył stosunek oralny z księdzem, bo był „sparaliżowany strachem". Ale prokurator uznał, że skoro nie doszło do przemocy fizycznej, przestępstwa nie było (rp.pl, 09.04.2014).
Kazimierz Nycz i Marian Gołębiewski
fot. gazeta.pl
Rok 2013 | Gazeta.pl:

Kard. Kazimierz Nycz i abp Marian Gołębiewski twierdzą, że nic nie wiedzieli o skłonnościach pedofilskich księdza Zbigniewa Ryckiewicza - dowiaduje się "Tygodnik Powszechny".

Obaj hierarchowie byli zwierzchnikami ks. Ryckiewicza, skazanego prawomocnym wyrokiem sądu za molestowanie seksualne 12-letniego Marcina K. 25-letni dziś Marcin K., pierwsza polska ofiara księdza pedofila, która będzie w sądzie domagać się zadośćuczynienia od kurii twierdzi, że przełożeni jego oprawcy wiedzieli o praktykach księdza i nie zareagowali. W rozmowie z TOK FM mówił - powołując się m.in. na zeznania świadków w procesie - że sygnały o skłonnościach pedofilskich księdza R. docierały do kurii w okresie, gdy na jej czele stali kard. Nycz i bp Gołębiewski.

 (...) Ks. Ryckiewicz został usunięty z parafii w 2008 roku. Jak ustaliliśmy, oficjalnym powodem tej decyzji były nie skłonności pedofilskie, lecz to, że utrzymywał kontakty homoseksualne z dorosłym mężczyzną (gazeta.pl, 25.04.2013).
Świątynia rzymskokatolicka w Zakroczymiu
fot. archiwum Urzędu Gminy Zakroczym
oraz p. Marek Jakuczek
Rok 2014 | TokFM.pl: Do 12 lat więzienia grozi zakonnikowi z klasztoru oo. Kapucynów w Zakroczymiu oskarżonemu o molestowanie seksualne nieletnich, co miało trwać od 20 lat. Przebywa on w areszcie - poinformowała szefowa Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim Emilia Krystek.

Akt oskarżenia przeciw Maciejowi Sz. skierowała dziś do Sądu Rejonowego w Nowym Dworze tamtejsza prokuratura.

Oskarżonemu postawiono zarzuty dwóch przestępstw doprowadzenia do "innej czynności seksualnej" nieletnich poniżej lat 15, doprowadzenia nieletniego do poddania się "innej czynności seksualnej" i jej wykonania przy nadużyciu zaufania, a także przestępstw zgwałcenia - powiedziała Krystek. (...)

Prokuratura podkreśla, że pokrzywdzeni musieli skorzystać z terapii psychologicznej dla złagodzenia "szczególnie silnych doświadczeń traumatycznych, jakich doznali" (tokfm.pl, 08.08.2014).
Jan Sikorski
fot. Bartosz Bobkowski / AG
Rok 2013 | Jan Sikorski (ksiądz z Warszawy):

Jako wieloletni duszpasterz wiem, że dzieci z rozbitych rodzin, pozbawione ojców czy matek są nieraz bardzo spragnione rodzicielskich uczuć, troski i czułości (...)

Dzieci, które w domu nie zaznają miłości, nie są dopieszczone szukają tego u innych. Jeśli ktoś jest w tej sferze nadwrażliwy, to mogą go nieświadomie sprowokować (...)

Dzieciaki w zupełnie naturalny sposób szukają kontaktu, także takiego fizycznego, co absolutnie nie usprawiedliwia grzesznych gestów względem nich (...)

Od tygodni wałkujemy pedofilię w Kościele, a kto się przejmuje patologicznymi sytuacjami w rodzinach? (fronda.pl, 09.10.2013)
Andrzej Dymer / fot. Łukasz Wądołowski / Agencja Gazeta
Rok 2014 | RP.pl: Oskarżany o molestowanie wychowanków duchowny odpowiada za kluczową inwestycję kurii.

Chodzi o księdza Andrzeja D. [Dymera - red.]. Kilka lat temu został on szefem kościelnego Instytutu Medycznego im. Jana Pawła II w Szczecinie.

Ta podległa kurii placówka prowadzi obecnie flagowe przedsięwzięcie szczecińskiego kościoła – budowę Domu Pomocy Społecznej w centrum miasta (...)

Kilka lat temu, po publikacji „Gazety Wyborczej", prokuratura wszczęła postępowanie, które miało wyjaśnić zarzuty molestowania seksualnego, jakie stawiali księdzu byli wychowankowie, m.in. z ośrodka dla trudnej młodzieży. D. był jego szefem w latach 90.

Dziennikarze ujawnili, że kolejni biskupi wiedzieli o zarzutach przynajmniej od kilku lat, jednak żaden z nich nie zawiadomił o sprawie prokuratury. W toku śledztwa okazało się, że większość zarzutów uległa przedawnieniu (...)

[Jeden z chłopców - red.] opowiadał, że odbył stosunek oralny z księdzem, bo był „sparaliżowany strachem". Ale prokurator uznał, że skoro nie doszło do przemocy fizycznej, przestępstwa nie było (...)

Instytut Medyczny im. Jana Pawła II jest hojnie finansowany przez instytucje publiczne. Szczecińscy radni przekazali mu ogromny, wyceniony na ok. 19 milionów złotych budynek po byłym szpitalu w centrum miasta za symboliczną kwotę 19 tysięcy złotych. Ma tu powstać Dom Pomocy Społecznej. Remont i urządzanie DPS są finansowane z datków i dotacji. Ostatnio 800 tysięcy złotych dotacji przyznał urząd marszałkowski z puli PFRON.

Inwestycja rozpoczęła się uroczyście, z udziałem arcybiskupa Andrzeja Dzięgi, metropolity szczecińsko-kamieńskiego, prezydenta miasta, parlamentarzystów i innych ważnych obywateli miasta. Ale już wkrótce wspólna inicjatywa przerodziła się w wojnę. Kościół ogłosił, że buduje DPS, ale dla osób chorych psychicznie. Miasto – że plany zakładały budowę DPS dla osób starszych (więcej/źródło: rp.pl, 09.04.2014)
Sławoj Leszek Głódź
fot. © Tomasz Bołt
Rok 2014 | Tygodnik Powszechny: Skazany za pedofilię ksiądz [katecheta - red.] odprawia msze, udziela komunii i spowiada. Po każdym orzeczeniu sądu kuria przenosi go do innej parafii, gdzie pełni „pomoc duszpasterską”. Tak było przez 10 lat.

Pół roku temu ksiądz Krzysztof [Kiwitt - red.] został prawomocnie skazany za pedofilię wobec 14-letniej Zuzanny. Wyrok, wydany przez Sąd Okręgowy w Gdańsku, kończy prawie dziesięcioletni, niejawny proces (...)

Mimo prawomocnego wyroku za pedofilię ksiądz nadal pełni obowiązki kapłańskie w pięciotysięcznej parafii [Chwaszczyno - red.] na Kaszubach. Prowadzi msze, bierze udział w pielgrzymkach, udziela komunii, wygłasza homilie i spowiada (...)

Dlaczego przez tak wiele lat i po prawomocnym wyroku Kościół nie odsunął księdza Krzysztofa od obowiązków? – pyta na łamach „Tygodnika” Wójcik.

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, tłumaczy: – Sprawa ciągnie się już 10 lat. Ten ksiądz nie sprawuje żadnych funkcji. Jest rezydentem. Sprawuje pomoc duszpasterską u swojego kolegi. Posługę ma totalnie ograniczoną. Metropolita nie odpowiedział na pytanie, jak ma wyglądać takie „ograniczenie”. Zgodnie z kościelnymi przepisami oskarżony duchowny i proboszcz powinni takie ograniczenie otrzymać na piśmie od biskupa (tygodnik.onet.pl, 30.07.2014).
Antoni Dydycz. 
fot. Jędrzej Wojnar / AG
Rok 2013 | Antoni Dydycz (biskup drohiczyński): 

(...) Chcę poruszyć sprawę, która w ostatnich miesiącach nabrała szczególnego rozgłosu. Rzecz dotyczy oskarżeń o pedofilię duchownych i przy tej okazji agresywnego i to wyjątkowo agresywnego ataku na Kościół. Oskarża się o grzech, oskarża się o to, że Kościół grzech ukrywa. Kościół, jak to zostało powiedziane wcześniej, nigdy nie ukrywał grzechu duchownych. Pismo Święte jest tego potwierdzeniem, jak i codzienna praktyka Kościoła. Kapłani są zobowiązani do korzystania praktycznie co dwa tygodnie ze spowiedzi świętej. A że grzech może się zdarzyć, to jest coś oczywistego. Inna sprawa, że niekiedy w oskarżeniach przesadzamy. Ma to miejsce także i obecnie.

(...) Co więcej atakuje się Kościół i za to, że jego przedstawiciele nie są donosicielami i nie przekazują informacji na temat pedofilii do odpowiednich instancji. Jest to sprawa wyjątkowo delikatna. A dla Kościoła szczególnie ważna. W tym momencie bowiem wypada przypomnieć sakrament spowiedzi, który jest obwarowany tajemnicą.

(...) Duchowny bowiem zawsze będzie pod tym kątem widziany, a gdyby na kogoś złożył donos, to trudno mu będzie się wytłumaczyć, czy ten ktoś był u niego u spowiedzi, czy też nie. To może podważać zaufanie do sakramentu. I dlatego nie można naciskać na duchownych, aby byli współpracownikami świeckich instytucji.

(...) W odniesieniu natomiast do wykroczeń kapłanów Prawo Kanoniczne przewiduje wystarczająco wiele sankcji. Wystarczy do nich sięgać, Nimi się posługiwać. Pozwólmy z nich korzystać. Natomiast władze świeckie niech stoją na straży bezpieczeństwa ludzi, zgodnie z prawem cywilnym.

***

Komentarz redakcji:

Państwo w Państwie. Tylko dzieci żal.
Józef Michalik
fot. Franciszek Mazur
Agencja Gazet
a
Rok 2013 | Józef Michalik: Sprawa pedofilii jest pretekstem do tego, by zniszczyć w oczach wiernych autorytet biskupów (radiowarszawa.com.pl, 28.10.2013).
Rok 2013 | Tadeusz Pieronek (biskup): Benedykt XVI zmagał się z o wiele większymi tematami niż pedofilia. Dbał o to, żeby ludzie żyli zgodnie z przykazaniami Bożymi (...) Żadna siła nie powstrzyma człowieka od tego, żeby skorzystać z pewnych możliwości, jakie daje człowiekowi wolna wola i do czego pchają go namiętności  (tvn24.pl, 11.02.2013)
Rok 2013 | Ireneusz Bochyński (ksiądz z Piotrkowa Trybunalskiego): Mamy dzieci 10-letnie, trochę starsze i znam przypadki, gdzie ich życie intymne potrzebowało wcześniejszego zaspokojenia. Same dzieci “wchodziły” do łóżek dorosłych, chcąc być spełnionym. I to był wybór dziecka (wprost.pl, 06.11.2013).
Józef Michalik
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Rok 2001 | Józef Michalik (arcybiskup przemyski):

Czuję się zobowiązany wyrazić współczucie ks. Proboszczowi i nadzieję, że konfratrzy i parafianie, którzy znają lepiej środowisko niż wrogie Kościołowi i depczące prawdę gazety lub osoby, nie stracą zaufania do swego proboszcza, ale okażą mu bliskość przez gorliwą modlitwę.

Czuję się zobowiązany zaprotestować przeciwko szarpaniu dobrej opinii naszych księży, co jest przecież atakiem niewybrednym znanych nam pewnych grup i środowisk. Dziś przybierają one coraz to inne kolory, ale zawsze wywodzą się od ojca kłamstwa (czerwiec 2001, "Gazeta Wyborcza").
Józef Michalik
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Rok 2013 | Józef Michalik (arcybiskup przemyski): Wiele tych molestowań udałoby się uniknąć, gdyby te relacje między rodzicami były zdrowe. Słyszymy nie raz, że to często wyzwala się ta niewłaściwa postawa, czy nadużycie, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga (wiadomosci24.pl, 08.10.2013).